Od dziecka uwielbiam zupę ogórkową, mógłbym ją jeść codziennie, nigdy mi się nudzi. W przedszkolu często nam ją dawali, ale mi zawsze było mało, chciałem więcej... Więc znalazłem na to sposób.
Mówiłem dzieciom przy stoliku, że to zupa z glonów i wodorostów, więc żadne dziecko nie chciało jej jeść, a ja wcinałem i swoją, i ich porcję :D
Dodaj anonimowe wyznanie
A potem się nie zsikałas w czasie leżakowania? Zupa ogórkowa jest jednak dość kwasna , przynajmniej w wersji dla dorosłych.
A to od kwaśnych potraw chcę się jakoś bardziej sikać? Pierwsze słyszę.