Przez dłuższy czas mój tata miał zwyczaj chować pieniądze w takim sztywnym, matowym woreczku jeszcze z czasów ZSRR. Miał głównie papierkowe, więc mu to nie przeszkadzało, ale jednak tak trochę wstyd, do sklepu z woreczkiem, czy gdziekolwiek... Razem z mamą na któreś urodziny kupiłyśmy mu w końcu skórzany, porządny portfel.
Teraz tata nosi portfel w woreczku.
Dodaj anonimowe wyznanie
no i dobrze, portfel mu się nie zniszczy
Co to gówno robi na głównej?
Jest.
Pracuje jako kasjerka i jestem w szoku ile ludzi wyciąga mi hajs z woreczków albo koperty.
Taaak, klienci co robią zakupy za 10 zł i wyciągają ci stówę z koperty z całą wypłatą. Ci to się nie boją kradzierzy
Kradzieży
Rozumiem, że anonimowo informujesz wszystkich, że przybyliście do Polski z ZSRR (30 lat temu), bo w PL nie było "woreczków z ZSRR". A więc to jest ojca pamiątka z jego rodzinnych stron. Poza tym woreczek jest synonimem pieniędzy, a portfel tylko prezentu. Może myślisz, że to śmieszne?