#FrGdh

Jakiś czas temu publikowałam tutaj wyznanie o tym, że wstydzę się własnej siostry, która nie utrzymuje higieny (#f2kMF). W skrócie - moja siostra jest niechlujna, bałagani i swoim zaniedbanym wyglądem zwraca uwagę rówieśników. Nie ma zbyt wielu znajomych (to znaczy nigdy nie wychodzi w czasie wolnym na spotkania, nie prowadzi życia towarzyskiego). Siostra jest bardzo otyła z własnej winy, ma problem z myciem się, z myciem włosów, zębów. Jej zachowanie i problem z nią opisałam w poprzednim wyznaniu.

Ostatnio stało się coś dziwnego. Podczas śniadania w sobotę, siostra ogłosiła mi i rodzicom, że od dłuższego czasu pisze z pewnym chłopakiem przez internet. Chłopak ma 18 lat, podobne zainteresowania do niej. Poznali się w jakiejś grze, później zaczęli pisać ze sobą. Nikt nie wiedział, że ona z kimś pisze - myśleliśmy, że ona po prostu gra. Siostra ogłosiła nam, że chłopak chce się z nią spotkać i przyjedzie do naszego miasta pociągiem. Rodzice ucieszyli się, bo siostra nigdy z nikim nie wychodziła. Zaproponowali, że chłopak może zostać na weekend, żeby się z nim lepiej poznać. Poprosili też siostrę o jego zdjęcie i pokazała jakieś stare z Facebooka, na którym miał może 16 lat - no ale ok. Dzień przed przyjazdem chłopaka siostra nie zrobiła NIC - nie zmieniła koszulki, nie umyła włosów mimo, że rodzice jej kazali. Dramat. Czułam, że chłopak prędzej ucieknie niż zostanie. Ona nawet zostawiła syf w pokoju.

Nadszedł ten dzień. Rodzice kazali jej ubrać nową koszulę, ale dopiero w aucie zorientowali się, że pod kurtką ma na sobie brudny polar. Pojechali na dworzec po chłopaka, ja zostałam w domu.

Po 20 minutach wrócili w czwórkę. Chłopak, którego ujrzałam był dosłownie męską wersją siostry. Brudny, śmierdzący, z ogromną nadwagą, trądzikiem i tłustymi, długimi i pomalowanymi na czarno włosami (oczywiście z ogromnym odrostem), z dziewiczym wąsem. Jedno i drugie nie zjadło obiadu z nami, wzięli go do pokoju siostry - puste talerze zostawili na dywanie. Przesiedzieli w pokoju cały dzień i grali. W nocy on poszedł spać do innej sypialni - nad ranem z mamą musiałyśmy wietrzyć, bo tak śmierdziało. Drugiego dnia rodzice pojechali do znajomych, my w trójkę zostaliśmy i miałam "nadzorować" sytuację. Nadal siedzieli w pokoju, grali i śmierdzieli. Później oglądali anime, jedli chipsy i pili fantę. Śmierdziało aż na korytarzu. Oczywiście ani jedno ani drugie nie wykąpało się ani razu w weekend.

Poszłam do siebie, żeby pogadać z koleżanką przez telefon, później wróciłam i zapukałam do ich drzwi. Po chwili weszłam. Siostra leżała półnaga na łóżku, chłopak masował jej ogromny brzuch. Byłam w szoku. Nie wiem. Są już dojrzali, ich sprawa. Rodzicom nic nie mówiłam. Siostra i chłopak polubili się, za tydzień ona ma do niego jechać. Najgorzej, że są identyczni w kwestii higieny i manier.
NocnaZmora Odpowiedz

To już taki pasztet i niechluj znalazł chłopaka a ja nadal sama! Może powinnam się rzadziej myć? I od razu obciąć sobie nos bo od własnego smrodu bym padła.

KoalaSzara

No właśnie też czasem zastanawiam się, co tu się do jasnej anielki dzieje. Może to i żałosne, kij z tym, ale zewsząd widać i słychać, że każdy znajduje sobie parę. Nawet nieatrakcyjni, za chudzi, za grubi, niechluje, toksyczni ludzie, niedorajdy...
Albo ktoś kończy jeden paskudny związek i natychmiast niemal znajduje się jakiś wspaniały pocieszyciel.
To ja się zastanawiam, gdzie popełniłam błąd? Szlag mnie trafia, bo to jest w uj niesprawiedliwe.

Musiałam to z siebie wyrzucić.

Mmpp00

To kwestia dobrania. Być może nie napotkałaś jeszcze męskiej wersji samej siebie :)

TumpTumpTump

@Waniliowabeza kocham Cię za ten komentarz 😁

ZeusKosmateus

Pasztet, niechluj... wow, tam wyrażać się o kimś obcym, w ogóle o drugim człowieku. Już można podejrzewać, czemu jesteś sama.

Mmpp00

Może nie chodzi o klona pod względem charakteru, ale o osobę, która praktycznie urodziła się po to, aby z tobą być. Ja jestem strasznie wybuchową kobietą a mój mąż potrafi obrócić wszystko w żart i sprawia, że moje wybuchy są lżejsze i szybciej przechodzą. To właśnie rozumiem przez dobranie się charakterami. Ja na przykład nie mogłabym tak po prostu przestać wybuchać złością. Potrzebowałam osoby, która to zaakceptuje i sobie ze mną poradzi. Ja radzę sobie z jego lenistwem, on z moją wybuchowością. Mogę powiedzieć, że dzięki temu nie pokłóciliśmy się poważnie od dobrego roku.

bezdomna

Ja to bym chciała partnera właśnie takiego, by był moim odbiciem.
Głównie dlatego, że jestem aspołeczną introwertyczką, ale taką bardzo głęboką i jeszcze nie spotkałam nikogo, kto by to rozumiał i akceptował w 100%
Wiem, że wiele ludzi jest aspołecznych, spotykałam się z takimi, ale ja mam tak, że czasem potrzebuję pobyć sama przez miesiąc albo dłużej, nie odpisuję na wiadomości, nie odbieram telefonów, a potem mogę normalnie z kimś się spotykać i czuję wciąż taką samą sympatię. Mój najwytrwalszy chłopak, który sam opisywał siebie jako introwertyk, wytrzymał tydzień, a później stwierdził, że widocznie mi nie zależy.

KrowkaMaja

A co pozazdrościłaś jej takiego ciacha przyznaj sie 😆

asdg

@bezdomna
Ja mam podobnie. Choć ja nawet nie mam potrzeby się z kimś spotykać. Jak się spotkam raz na jakiś czas to jest OK, ale silnej potrzeby nie mam.
Ludzie tego nie rozumieją w ogóle i uważają że ich nie lubię, a ja po prostu jestem aspołeczny.

asdg

@Adreen
Brzmisz jak desperat

Siderius

@NocnaZmora nie smutaj, znajdziesz swojego księcia

Zobacz więcej odpowiedzi (5)
Kiti123 Odpowiedz

Bardzo się cieszę, że moje rodzeństwo nie miało problemu z utrzymaniem higieny. Byłoby mi bardzo wstyd przed znajomymi gdybym miała taką siostrę/brata.
Współczuję autorko

LiscMiety Odpowiedz

To mnie przeraża .

HoustonNaZadupiu Odpowiedz

Powiedzenie że "każda potwora znajdzie swojego amatora" weszło na wyższy level...

PaniPanda Odpowiedz

Powinni zamieszkać razem, skoro są dorośli, skoro lubią taki smród... Nie powinni na to skazywać osób trzecich.
Chociaż może lepiej nie, bo by się tam udusili.
Współczuję bardzo.

Siostra jest nieletnia, niedojrzała, a oni znają się niedługo. Słabo widzę jej samodzielność, skoro o siebie nie umie zadbać a co dopiero o dom...I wcale jej to nie przeszkadza

PaniPanda

Sorki, pomyliłam z innym wyznaniem, gdzie była siostra w wieku 30 lat, też niedbająca o higienę, z góry założyłam że to o to chodzi, mój błąd

Mokra

W wyznaniu piszesz że jest dojrzała a tutaj że niedojrzala iksDe

Jest dojrzała fizycznie, potrafi odnaleźć się jeśli chodzi o naukę itp., jest dobra z matmy. Ale nie byłaby w stanie sama żyć, chodzi do liceum i sytuacja nie wymaga jej wyprowadzki, gdyby mieszkała sama to byłoby gorzej.

KoalaSzara Odpowiedz

Współczuję. Mam nadzieję, że nie mają zamiaru się rozmnażać.

Velasco Odpowiedz

Mnie matka by zabiła, jakbym miał chodzić brudny, śmierdzący i w brudnych ciuchach. Dziwne że twoi rodzice nie próbowali wymusić jakoś odrobiny higieny, jak nie po dobroci to siłą np. obcięcie kieszonkowego, szlaban na kompa itd.

BoJack

Najlepszy szlaban jak dla niej to szlaban na slodycze i chipsy! Jak już działać, to działać, a nie się patyczkować.

Na temat podejścia mojego i moich rodziców jest poprzednie wyznanie. Niestety próbujemy od lat zmusić ją do higieny i każda metoda zawiodła. Siostrze nic nie przeszkadza - jeśli się ją zmusza do kąpieli to potrafi czasami pójść, ale myje się tak niedokładnie, że nic to nie daje. Na dodatek śmieje się z niej klasa i już o tym pisałam, ale dostała mydło na gwiazdkę od klasy. My zaczynamy być bezradni.

Msciwoj82 Odpowiedz

Powiem tak, dla osób z zewnątrz to obrzydliwe. Ale dla tych dwojga to niesamowite szczęście. Nie ma na świecie nic lepszego niż znaleźć kogoś takiego samego jak ty.

Dlatego moi rodzice byli tak pogodnie nastawieni dla tego chłopaka i pozwolili mu przyjechać itp.
Zdają sobie sprawę, że następnego może nie być....

Dragomir

Ale sami wyjechali na weekend żeby się dotlenić, bo nie było czym oddychać w domu :)

PoraNaPiwo Odpowiedz

No cóż, ciągnie swój do swego... oni pewnie mają już tak przeżarte nosy, że nie czują swojego smrodu. Chyba pozostaje Wam się przyzwyczaić.

Mmpp00 Odpowiedz

Jak to się mówi... Ważne, że oboje są szczęśliwi :')

Zobacz więcej komentarzy (15)
Dodaj anonimowe wyznanie