#2SMTX

Sytuacja sprzed może 10 lat, ze SOR-u, gdzie pracuje mój kolega.

Karetka przywozi kobietę w silnym stresie, z widocznym brzuszkiem. Razem z nią jej partner, agresywny, awanturujący się itd. Nie chciał pozwolić by została sama z lekarzem i pielęgniarkami. Wcisnął się podczas badania kobiety, coś tam jeszcze się do niej awanturował, aż w końcu podszedł do niej i kopnął ją w brzuch. Lekarz dyżurny nawet się nie zawahał, wstał od biurka, podszedł do tego debila i mu wypłacił prosto w twarz z pięści. Damski bokser poległ na podłodze, nie mógł się podnieść, jęczał, stękał. Lekarz powiedział tylko do pielęgniarzy: "zabierzcie go na chirurgię, niech go zszyją".
Whereru Odpowiedz

A potem wrócił ze swoją kobieta do domu i pobił ja jeszcze bardziej niż zwykle, a ona mimo to wciąż z nim była

mamyczas Odpowiedz

A potem lekarz dostał 1 rok w zawieszeniu na 3 i zakaz wykonywania zawodu na 5 lat.

Arabzkebaba Odpowiedz

Lekarz bardzo dobrze zareagował, tylko szkoda tej kobiety i dziecka w brzuchu. Pewnie dalej z nim mieszkała, a jej ,,chłopak " ją lał. ☹️

egzemita Odpowiedz

To trzeba było powiedzieć żeby mu zaszyli napletek.

QueOlka Odpowiedz

No i?

Dragomir Odpowiedz

To była miłość konkubencka.

JordanFieldsII Odpowiedz

Niech to zgłosi. Jeszcze się nie przedawniło. Ten gnój pewnie dalej bije i kobietę, i dziecko.

KrowkaMaja Odpowiedz

Psychopata.

Dodaj anonimowe wyznanie