#2SMTX
Karetka przywozi kobietę w silnym stresie, z widocznym brzuszkiem. Razem z nią jej partner, agresywny, awanturujący się itd. Nie chciał pozwolić by została sama z lekarzem i pielęgniarkami. Wcisnął się podczas badania kobiety, coś tam jeszcze się do niej awanturował, aż w końcu podszedł do niej i kopnął ją w brzuch. Lekarz dyżurny nawet się nie zawahał, wstał od biurka, podszedł do tego debila i mu wypłacił prosto w twarz z pięści. Damski bokser poległ na podłodze, nie mógł się podnieść, jęczał, stękał. Lekarz powiedział tylko do pielęgniarzy: "zabierzcie go na chirurgię, niech go zszyją".
A potem wrócił ze swoją kobieta do domu i pobił ja jeszcze bardziej niż zwykle, a ona mimo to wciąż z nim była
A potem lekarz dostał 1 rok w zawieszeniu na 3 i zakaz wykonywania zawodu na 5 lat.
Lekarz bardzo dobrze zareagował, tylko szkoda tej kobiety i dziecka w brzuchu. Pewnie dalej z nim mieszkała, a jej ,,chłopak " ją lał. ☹️
To trzeba było powiedzieć żeby mu zaszyli napletek.
No i?
To była miłość konkubencka.
Niech to zgłosi. Jeszcze się nie przedawniło. Ten gnój pewnie dalej bije i kobietę, i dziecko.
Psychopata.