#FcNyc

Wychowałam w mieście położonym w Sudetach. Po górach chodziłam od zawsze, mogłabym rzec, że znam je jak własną kieszeń, ale góry to żywioł, więc myślę, że nikt nie może tak powiedzieć. Mimo że nie wiążę swojej przyszłości z ratownictwem górskim, któregoś razu postanowiłam zrobić kurs na ratownika GOPR. Na studiach o moich zainteresowaniach dowiedział się jeden z doktorów i postanowiliśmy zorganizować w ramach zajęć fakultatywnych tzw. zimowy survival.

Grupa liczyła 30 osób. Jednym z uczestników miał być Radek. Koleś doszedł do nas na studiach mgr, słynął z rozbuchanego ego i szowinizmu. Od początku sprawiał problemy. Burzył się, że mieszkamy daleko od miasta, że trzeba rąbać drewno, że mało czasu wolnego, że dziewczyny nie przygotowują posiłków, nie pasowało mu również, że byłam jedną z osób oceniających zdobytą przez niego wiedzę (w skład komisji wchodziło również 2 doktorów i 2 członków GOPR, więc nie można mówić o ocenianiu wg widzimisię), notorycznie podważał moje doświadczenie. Starałam się ignorować jego poczynania i kulturalnie stawiać go do pionu, ale w momencie, kiedy zaczął wyśmiewać tych "słabszych", a potem naraził zdrowie jednego z uczestników wyprawy na niebezpieczeństwo (nota bene jego przydupasa, który wykonywał większość jego zadań), puściły mi nerwy. Obmyśliłam plan.

Któregoś dnia mieliśmy nocne zajęcia z mapą. Uczestnik dostawał GPS, nadajnik (żeby można było go znaleźć), krótkofalówkę, latarkę i mapę, zadaniem miało być znalezienie "skarbów" w określonym czasie. Po krótkiej gadce i wjeździe na jego ego, Radek postanowił wykonać zadanie sam. Jak każdy, dostał zalaminowaną mapę, z tym że jego była specjalnie przygotowana przeze mnie. Jego trasa owszem, przebiegała przez miejsce ukrycia skarbu, ale była bardziej pokręcona (chociaż nie jakaś znowu ciężka).

Czas mijał, a Radzio coraz bardziej błądził, widziałam na monitorze jak zatacza koła i zbacza z trasy. Kiedy przybyła cała grupa postanowiłam pójść po Radzia. Znalazłam go, chłopak siedział na kamieniu i płakał. Każdy szelest, śpiew ptaka czy spadające sople stawiały go na równe nogi. Przyglądałam mu się chwilę, a potem wyszłam z ukrycia i kiedy tak szłam bez słowa, Radek zerwał się na równe nogi i zaczął uciekać. Dopiero po 2 min biegu i wołania jego imienia opamiętał się i zatrzymał. Jak mówi myślał, że jestem wilkiem (wtf?). Zabrałam go na miejsce zbiórki.

Wszyscy byli zdziwieni, że taki chojrak nie wykonał zadania i do tego wrócił zapłakany. Kiedy panowało zamieszanie, podmieniłam mapę na tę właściwą. Opiekunowie nie byli w stanie zrozumieć czemu Radek tak mocno zboczył z prostej trasy i co go tak przestraszyło. Koleś stracił szacun wśród swoich przydupasów, ale za to stał się milszy dla innych uczestników, a mnie podziękował, za cyt. "uratowanie życia" :)
malou Odpowiedz

Ryzykowne podejście, aczkolwiek należało się kolesiowi. Ufam, że byłaś pewna swego.
Podejrzewam, że gdyby koleś nie przestał chojraczyć mogłoby to doprowadzić do jakichś niebezpiecznych sytuacji.

Gravity

Jakich?

hanahime

Jaki ładny, racjonalny komentarz, aż się zdziwiłam... :o

JedynaTaka Odpowiedz

Uwielbiam jak egoiści są gaszeni przez osoby o większym rozumku ♡

kokolada

dobre podsumowanie ;)

FantomSG

A co jest niby złego w tym że dbam o siebie a nie o innych ? Tak powinno być

kotecka

Bohater historii nie jest raczej egoistą (w zdrowym egoizmie nie ma nic złego, wręcz przeciwnie).

FantomSG

Napsialem to samo co kotecka ale użyłem innych słów ona ma plusy a ja minusy.Brak słów na idiotów z anonimowych...

Iorveth

Fantom w sumie sam się obrażasz. :)

FantomSG

Odezwał się gość co nicka wziął z wiedźmina, żałosne...

anonimowyktoscos

FantomSG - żal mi cię gościu,gdybym sama nie była w gimnazjum,zwyzywałabym cię od gimnazjalistów,ale cóż,w sumie nie powinnam bo tak naprawdę większość ,,gimbusów'' jest normalna :) .także ten,przjdźmy do sedna.Nie wydaje mi się żeby w loginie z wiedźmina było coś złego,sama czytałam wszystkie części i nie wiem czemu cię to tak zbulwersowało.jest wiele korzyści z czytania książek - badania wykazały że osoby regularnie czytające żyją średnio 2 lata dłużej :)

FantomSG

Następnym razem naucz się czytać ze zrozumieniem jebana debilko, chodziło mi o to, że gość sobie skopiował nick do ego źle napisany zamiast własnego wymyśleć

FantomSG

Gimbuska usłyszała ciekawostkę to się nią w necie pochwali bo normalnie jest tępa jak ameba. Poziom anonimowych sięgnął dna i ryje muł

Iorveth

Nie masz się do czego dojebać więc uczepiles się mojego nicku? Ale Ty musisz mieć smutne życie, nawet mi Cię trochę szkoda. :)

Zobacz więcej odpowiedzi (3)
niniel Odpowiedz

Co za idiota ...

Myślę, że na niektórych ludzi tylko takie nauczki zadziałają. :)
Brawo !

Ihaa Odpowiedz

Teraz tylkp czekac na jego wyznanie jak to napad go straszny wilkolak

conway Odpowiedz

Mój zwierzchnik w jednostce wykręcił podobny numer (tylko w trochę bardziej ekstremalnych warunkach) koledze, który lubił po szarżować i ogólnie wszystkich wnerwiał.
Miało to na niego zbawienny wpływ :)

xXhopeXx Odpowiedz

Wilkiem xD

ASD01 Odpowiedz

Należało mu się, a tak z ciekawości pytam, zdał?

katinkakate

mam nadzieje, że nie ;p
chociażby dlatego, że wysługiwał się swoimi kolesiami

ArchAniol

A JAK MYŚLISZ???

dostał 3, na zachęte

NocnaZmora Odpowiedz

Zemsta na zimno jest słodka 😌

elomelo321000 Odpowiedz

No i tak powinno być

Zalozylamkonto Odpowiedz

Fajne. 😊

Zobacz więcej komentarzy (7)
Dodaj anonimowe wyznanie