#Fb8KP
Podczas drzemki zadzwoniła do mnie mama i mówi, że pomyliła paliwo i nalała nie tego, że samochód się popsuł i mam przyjechać. Więc wstałem, jakoś się ogarnąłem, wziąłem rower i pojechałem na stację (3,5 km od domu) żeby zobaczyć jak tam samochód. Gdy zajechałem, okazało się, że mamy nie ma. Objechałem całą stację dookoła, pojeździłem trochę po uliczkach i nic!
Kompletnie zmęczony i trochę wkurzony dzwonię do mamy i pytam się gdzie jest. A ona mi odpowiada jak gdyby nigdy nic, że jest w domu. Okazało się, że mama cały czas była w domu i korzystała z internetu w pokoju obok kuchni (drzwi były zamknięte). A mi po prostu przyśniło mi się, że dzwoniła...