Gdy byłam małym dzieckiem, zdarzało mi się zbierać wyrzucone i przeżute już gumy do żucia. Jak się domyślacie, na samym zbieractwie nie poprzestałam i potrafiłam znalezione gumy włożyć do buzi i dalej je żuć.
Nic dziwnego, że skończyło się lekami na robaki.
Dodaj anonimowe wyznanie