#FM0o6
W przymierzalni musiałam pociągnąć jedno z zapięć i przez znajdujące się na plecach rozcięcie w mojej koszulce widać było, że mam na sobie dwa staniki. Nie to jednak było najgorsze. Ochroniarz zwrócił na to uwagę i w mało zakamuflowany sposób posądził mnie o wynoszenie rzeczy ze sklepu. Zrobił mi awanturę, która sprawiła, że sporo osób przyszło obejrzeć to przedstawienie, a ja niczym aktorka w sztuce teatralnej, czerwona jak burak, na oczach wszystkich musiałam tłumaczyć się dlaczego miałam na sobie dwa biustonosze. O-kro-pność!
Jeśli to prawda (w co wątpię) , to:
1. Ochroniarz to prostak, na którego powinnaś wnieść skargę.
2. Jeśli już musisz zakładać 2 staniki, to miej na tyle oleju w głowie, żeby założyć taką bluzkę, która to porządnie zakamufluje.
3. Przed dodaniem kolejnego wyznania sprawdź znaczenie użytego słowa.
Nie obiło Ci się o uszy powiedzenie, że ktoś jest "nikczemnego wzrostu"? Chyba powinieneś zwrócić uwagę na nieznajomość języka polskiego jednemu z naszych wieszczy narodowych XD A ochroniarz robił co miał robić. Brawa dla niego za czujność i spostrzegawczość. Nie wiem kto by wpadł na to, że w dobie push upów ktoś zakłada 2 staniki i bluzkę z dziurką na zapięcie.
Nikczemny wzrost i owszem, ale "nikczemnej wielkości biust"? 🤔
Nawet nasi najwięksi poeci zadumaliby się widząc taki przerost formy nad treścią :) toż to nadal Anonimowe, a nie "Nad Niemnem" .
Co do ochroniarza, no brawo. Ale da się zatrzymać kogoś kulturalnie, bez wystawiania człowieka pośmiewisko 🤷♀️
Mi się nie spodobało sformułowanie,"w mało zakamuflowany sposób" chyba chodziło o dyskretny xd
No ale tak to jest jak chce się wyjść na literata i inteligenta opisując zwyczajną scenę.
"Nikczemnej wielkości biust", to przecież całkiem udane określenie, ja po przeczytaniu od razu stwierdziłam, że muszę je zapamiętać :)
Słowo nie zostało użyte niepoprawnie, a że w sposób mało spotykany, cóż - licentia poetica.
Za to "w mało zakamuflowany sposób" ewidentnie zgrzyta. Zakamuflowany=ukryty, a "mało ukryty sposób" jest niezbyt sensownym potworkiem językowym. Poprawnie byłoby faktycznie "mało dyskretny sposób".
Sam jesteś prostak...ochroniarz tylko wykonywał swoją pracę szczególnie w wypadku gdy klientka ma ma sobie 2x jedną część garderoby, a stanik potrafi kosztować i 300zl więc wcale mu się nie dziwię, że nie pomyślał, że taka panienka mogła ubrać 2 staniki no bo i po co...
Po cholere 2 staniki? Przeciez to niewygodne. Ile to kobiety musza wycierpieć, zeby ktos obcy pomyslał, ze maja wieksze cycki 🤦♀️
Już lepiej dobry push up kupić.
Albo silikonowe wkladki wypełniające
Też tego nie pojmuję. A jestem osobą, która nosi push-upy praktycznie codziennie. No nie wyobrażam sobie, jak w ogóle można wpaść na taki pomysł :D
Czy dziewczyny/kobiety powiekszajace optycznie biust (w dowolny sposob), denerwuja sie pozniej, gdy meska czesc ludzkosci patrzy na niego zamiast im w oczy?
Pustek, ale chyba po to, to robia 🤔 wiec chyba nie powinny :)
Tak Beza, nie powinny. Wlasnie o to chodzi, ze nie powinny.
@Corazwiecejpustki ja się nie denerwuję. No po co niby to robię jeśli nie po to żeby zwracać uwagę. 😁
Małe cycki też są spoko
Nikczemny - znaczenia:
(1.1) podły, niegodziwy, zły; postępujący źle lub świadczący o złym, niegodziwym postępowaniu
(1.2) st.pol. taki, który nie nadaje się do niczego[1]
Czy wiesz, że…
przymiotnik nikczemny pochodzi od niczego (czyli od nic)? Powiedzieć o kimś niczemny (bo tak zapisywano to 400 lat temu) znaczyło, że ‘jest niczym’, czyli, jak mówiono dawniej, niczem. „Niczemny król niczemnym ludziom wolność daje” (M. Bielski, 1551 r.). To przysłowie wciąż jest aktualne – im mniej wart (nikczemny) polityk, tym większe podarki (nikczemnym) ludziom obiecuje i czasem, niestety (bo nie ze swego), rozdaje.
I dziś niekiedy (a przed 100 laty nagminnie) przymiotnik nikczemny, oprócz (pejoratywnej) oceny moralnej, jest stosowany w znaczeniu ’błahy, lichy, mały‘ – „tak mały, że aż nic”. O ludziach niskich mawia się nikczemnego wzrostu, nikczemnej postury. Małość i nikczemność od wieków są ze sobą w ścisłym, językowym związku.
za: A. Brückner, Język Wacława Potockiego…https://www.jezykowedylematy.pl/2017/12/czy-wiesz-ze-ciekawostki-jezykowe-49/
No rzeczywiście, cytujesz dosłownie wikisłownik - źródło najrzetelniejszych informacji w całych internetach :D
To nigdy nie słyszałeś/słyszałaś, że mówi się o kimś, że jest nikczemnego wzrostu, czyli bardzo niski? To bardzo popularne powiedzenie... Ale może tylko wśród takich starych ludzi jak ja ;).
@MariuszGajusz Sienkiewicz pisał wielokrotnie o panu Wołodyjowskim, że był nikczemnego wzrostu, w znaczeniu, że był niski. Koleś, który dostał Nobla z literatury raczej nie używał słów, których nie rozumiał.
"Nikczemnej wielkości biust", to przecież całkiem udane określenie, ja po przeczytaniu od razu stwierdziłam, że muszę je zapamiętać :)
Słowo nie zostało użyte niepoprawnie, a że w sposób mało spotykany, cóż - licentia poetica.
Za to "w mało zakamuflowany sposób" ewidentnie zgrzyta. Zakamuflowany=ukryty, a "mało ukryty sposób" jest niezbyt sensownym potworkiem językowym. Poprawnie byłoby faktycznie "mało dyskretny sposób".
Smutno mi się robi, jak kobiety tak usilnie ukrywają mały biust- jakby to był jakiś straszliwy defekt i powód do bycia "gorsza", ale to tak bardzo, że świat nie może się absolutnie dowiedzieć o "wstydliwym sekrecie"🤦