#EKHki

Na początku lipca zacząłem się spotykać z pewną dziewczyną. Kilka dni temu byliśmy na imprezie u jej znajomych. Raczej nie jestem ich fanem, jest to wyjątkowo bananowe towarzystwo, na dodatek większość studiuje tak jak ona psychologię. Kontakt z jednym "psychologiem" można jakoś przeżyć, ale cała zgraja osób, które zaczynają człowiekowi tłumaczyć, że jego podrapanie się po nosie oznacza zaniedbanie go w dzieciństwie przez rodziców i brak emocjonalnej więzi z najbliższymi, to już jest wyższy poziom wk*rwu. 

Tak więc siedzę tam sobie, słucham o wpływie ułożenia stóp na rodzaj zjadanego pieczywa i nagle temat przechodzi na kredyty mieszkaniowe, bo ktoś z tego towarzystwa takowy wziął i teraz mieszka na "swoim". W końcu do głosu dochodzi jeden typek i zaczyna sensownie gadać: że to głupota, bo w dzisiejszych czasach jest zbyt duża dynamika zmian i nie opłaca się przywiązywać do jednego miejsca, bo to kłopot, lepiej mieszkanie wynajmować. Oczywiście poparłem typa, ale reszta chciała nas wszamać za głoszenie herezji. Moja dziewczyna nic na ten temat nie mówiła. Impra się skończyła. 

Budzę się rano w domu i widzę SMS-a od mojej dziewczyny, która napisała, że z nami koniec, bo ona nie może wiązać się z kimś, kto nie chce stabilizacji w postaci "własnego" mieszkania i kredytu. Nie wiedziałem, czy się śmiać, czy płakać, więc popłakałem się ze śmiechu.
Ekoniks Odpowiedz

W sumie się nie dziwię. Jeśli miała inną wizję związku i chciała stabilizacji, to dobrze, że zakończyła relację.

samezrp Odpowiedz

Mieszkanie zawsze można sprzedać. Koszty w 99% pokrywa kupujący. Wynajmowanie i płacenie więcej za wynajem niż za ratę kredytu jest idiotyzmem.
Pomyśl, czy na emeruturze będzie stć cię na wynajęcie mieszkania. Piszę o Polsce.

Sijo Odpowiedz

Wszystko zależy od człowieka, jego wieku, podejścia do życia. Jedni wolą być wolni, nie przywiązywać się do miejsca, inny chcą mieć swoje cztery kąty by czuć się bezpiecznie. Co do reakcji dziewczyny to uważam za przesadną tym bardziej, że spotykaliście się dopiero od kilku miesięcy. Widać miała inne wyobrażenia. Nie jest też powiedziane, że za kilka lat i Tobie zmieni się zdanie w tej kwestii i tez będziesz myślał o swoim miejscu.

Ywioan Odpowiedz

Mądra dziewczyna.

Stefaniusz Odpowiedz

Komentarze tutaj mnie rozbrajają:) Przecież gdy podniosą stopy kredytowe to szybko się przekonacie że na kredyt to nie jest własne mieszkanie. "Mieszkanie zawsze można sprzedać" - jasne tylko czasem za połowę ceny kupna:)

Backwards Odpowiedz

O jezu... nie no teraz ludzim odpier***** serio. Ja wiem, że wojna jest zła ale kurde.. coraz częściej myślę, że jest potrzebna bo się ludziom w dupach poprzewracało.

Dodaj anonimowe wyznanie