#QDJCh
Poznałem bardzo miłą i inteligentną dziewczynę. Spotykamy się już jakiś czas. Niedawno poznałem jej rodziców, polubili mnie od razu. Więc w czym problem?
Otóż...
Niesamowicie kręci mnie jej ojciec.
To taki typ wyglądającego na swoje lata, ale mimo to jednak wciąż pociągający i przystojny. Taka męska wersja MILFa.
Ona wie o mojej orientacji, ale nie wie nic o tym wszystkim. Strasznie boję jej się powiedzieć, nie wiem jak na to zareaguje.
Zastanawiam się czy z nią nie zerwać, chociaż bym tego nie chciał bo jednocześnie strasznie mi na niej zależy.
Szkoda dziewczyny.
Zasadniczo abstrahując od bycia bi przez autora to sytuacja jest identyczna jak w przypadku gdy mi podobałaby się cholernie matka mojej partnerki. Na cholere bym miał jej o tym mówić a tym bardziej coś z tym zrobić. Raczej bym temat olał aż samo przejdzie. Nie mylmy pożądania z zakochaniem.
Autor rozważa zrywanie.
No jak czuje ze to właściwe to niech zerwie. Choć wg mnie trochę bez sensu. Ale jak będzie to w zgodzie z jego przekonaniami to be my guest
Jakby kochał to by wgl się nie zastanawiał tylko próbował wyplenić te myśli.
Wrath1 nie twierdzę że moja wersja miłości jest właściwa ale ja jednak jestem daleki od pojmowania jej w tak romantyczny sposób. Ze miłości muszą towarzyszyć motyle, że jak kogoś kochasz to się nad tym nie zastanawiasz, nie masz wątpliwości, że to jakieś astralne uczucie, które wyjaśnia cały sens istnienia.
Dla mnie miłość to taki ciężki do opisania stan który sprawia, że chcesz być blisko danej osoby, nie chcesz jej stracić, chcesz dla niej jak najlepiej, dbasz o nią, troszczysz się. Jest dla Ciebie super ważna i chcesz by była integralną częścią Twojego życia. Ta cała magia czy mądrości płynące z przeróżnych cytatów czy sentencji na temat miłości to dla mnie takie uromantycznienie, które miłość niepotrzebnie idealizuje.
No wsm jak się ma problem to powinno się przez to przechodzić razem w dojrzałych związkach. Chociaż ciężko powiedzieć czy ona akurat będzie dalej chciała w nim być po takiej wiadomości. Mnie by takie coś na maxa odrzuciło od chłopa.
Chyba w tym przypadku wstrzymałabym się ze szczerością. Możesz powiedzieć, że do siebie nie pasujecie i zniknąć z jej życia.
To jak Ci zależy, to się ogarnij albo daj jej spokój. Chora sytuacja.
Chcesz zerwać z dziewczyną, bo podoba Ci się jej ojciec? Jemu pewnie jesteś kompletnie obojętny, więc jakie to ma znaczenie?
Przecież to normalne że będąc w związku podobaja nam się też inne osoby. To nic złego. Grunt żeby zaczęło i skończyło się to tylko na tym a nie np. na zdradzie.
no wlasnie tez nie ogarniam
moze ewentualnie ograniczyc kontakt z tym facetem i tyle, nie spotykac sie w rodzinnym gronie, nie przesiadywac u niej
da sie to zrobic, w koncu wiazemy sie z partnerami, nie zich rodzicami
Mojtatamachlopaka tez ma racje, zazwyczaj podobaja nam sie inne osoby, ale to nie znaczy, ze mamy sie na nie rzucac
No na to o ojcu raczej nie zareaguje pozytywnie xd
Jeśli to, że podoba Ci się inna osoba (nawet nie wiesz, czy ty jej też) jest dla ciebie wystarczającym powodem, żeby zrywać z obecną dziewczyną, to może faktycznie nie powinieneś być w związku.
Do trójkąta raczej go nie zaprosi, chociaż mogę się mylić...
Dość często się zdarza że podoba się komuś jeden z rodziców partnera/ki. Myślę że nie masz co panikować. Nie mów jej o tym i staraj się zachować dystans z ojcem i ci się pewnie znudzi. Staraj się o nim nie fantazjować. Może to coś da.
„Dość często się zdarza że podoba się komuś jeden z rodziców partnera/ki”
Jednak dobrze, że sobie odpuściłam te związkowe cyrki. Właśnie wyobraziłam sobie faceta, który jest ze mną i jednocześnie ma ochotę spuścić z wora, kiedy widzi moją matkę.
Zięć + tesciowa, slyszałam, ale ziec+teść.... hmmm ciekawe co na to tesciowa 😂
spoko spoko, z tesciem to nie kazirodztwo ;p
O hvj, ostry dewiant jesteś.