#E5H9P

Parę dobrych lat temu wybrałam się z moim nowym chłopakiem na wypróbowanie lodów z nowo otwartej lodziarni. Podczas trudnego wyboru smaku i rodzaju nie mogłam się zdecydować. Mój luby postanowił zrobić to za mnie. Wybrał gałkowane śmietankowe.
Zmęczeni długim spacerem przysiedliśmy w parku, w którym jest niezliczona ilość drzew, a co za tym idzie, ptaków również. Z błogą nieświadomością kontynuowaliśmy pyszne lody. W pewnym momencie usłyszałam kapnięcie, które zignorowałam. 
Nagle mój lód zmienił smak na strasznie gorzki. Połączyłam wszystkie wątki... Ptak nasrał mi na loda. Nie powiedziałam tego chłopakowi, za krótko się znaliśmy i nie chciałam wyrzucić loda, bo zrobiłoby mu się przykro, że nie smakuje mi jego wybór. Zjadłam do końca.
Tobek Odpowiedz

Serio, spokojnie mogłaś powiedzieć, co się stało. To żadna kompromitacja, tylko zwykła sytuacja losowa. On na pewno by to zrozumiał. A nawet gdyby lód po prostu Ci nie smakował, też nic złego by się nie stało. Każdy ma inne preferencje i to jest totalnie normalne.

W relacji naprawdę lepiej powiedzieć wprost, niż męczyć się w ciszy- nawet jeśli chodzi o coś tak drobnego jak smak lodów. A w tej sytuacji zawsze mogłaś rzucić z uśmiechem: "Były pyszne… do pewnego momentu"

PeggyBrown2022

Też myślę, że nie byłoby problemu, ani wstydu, gdyby autorka powiedziała, co się stało. Ja bym się bała, że jedząc ptasie odchody, zarażę się czymś.

Frog

@PeggyBrown2022
Dokładnie!!

Jedna z wredniejszych chorób to ornitoza. Paskudne objawy, kosmicznie drogie badania (miałam podejrzenie w zeszłym roku, na szczęście było to "tylko" wirusowe zapalenie oskrzeli).

PeggyBrown2022

@Frog. Nawet nie wiedziałam, że jest taka choroba, ale jedzenie ptasich odchodów od razu skojarzyło mi się z możliwością zarażenia się czymś. Cieszę się, że u Ciebie wyszło, że tego nie masz - bo wygląda, że to poważniejsze od wirusowego zapalenia oskrzeli. Jeśli chodzi o choroby odzwierzęce, to znam kogoś, kto miał toksoplazmozę. Trzeba uważać.

coztegoze2

@Tobek powiedziałabym nawer, że takie powiedzenie co się stało byłoby fajnym sposobem na zobaczenie jak chłopak się zachowa. Bo jakby zaczął robić problemy to wiadomo, że lepiej faceta już unikać jak sobie z taką sytuacją nie radzi.

Też bym się bała chorób i pasożytów i bym nie zjadła tego loda.

Thiocodin

Kompromitacją jest pisanie zwykłego komentarza za pomocą AI.

Thiocodin Odpowiedz

Jesteś zjebana

HansVanDanz Odpowiedz

Gdyby tak było, nie musiałaś się chwalić że liznęłaś guano, tylko pokazać że lód osrany i do kosza.
Co kto lubi.

Dodaj anonimowe wyznanie