Kilka lat temu wcześnie rano (wg moich ówczesnych standardów 10 rano to było wcześnie rano) miałem jakiś zły sen i obudził mnie dźwięk pukania do drzwi i jakby kobiecego płaczu (?). Myśląc, że ktoś potrzebuje pomocy zerwałem się pobiegłem otworzyć drzwi, mimo że miałem na sobie tylko spodnie od piżamy. Otworzyłem, a tam dwie młode kobiety.
Wyglądały na zmieszane. Spytały czy może przyszły w złym momencie, czy mają przyjść później, ale powiedziałem że “Nie, spoko”. Wtedy zaczęły swoją gadkę i okazało się, że są ze światków Jehowy. Po chwili podziękowałem i zamknąłem drzwi.
Wtedy spojrzałem w dół i zobaczyłem, że miałem rozpięty rozporek i mój wacek wisiał cały czas na zewnątrz piżamy.
Dodaj anonimowe wyznanie
Chciał się przywitać pewnie :D
o nieee :D hahahahahaha padłam!
Rozporek w gaciach od piżamy?
jak poszukasz, to znajdziesz.
świaTkowie?
Może nowa odmiana religii??:)
Chujowa sprawa :x
O Boze.....