Jakiś czas temu, po długich badaniach lekarskich, stwierdzono u mnie niedoczynność tarczycy. Chłopak, z którym się wówczas spotykałam rzucił mnie dwa dni później, bo wyczytał w Internecie, że osoby cierpiące na tę chorobę mają tendencję do tycia i zapadania w stany depresyjne.
„Ostatnia rzecz, jakiej bym sobie życzył, to mieć smutną i grubą kobietę!”.
Przyznam, że tego się nie spodziewałam...
Dodaj anonimowe wyznanie
No cóż, śmieci same się wynioły.
Wynioły xd
Zjadłam s, widocznie głodna byłam😅
Mój ulubiony tekst :D
@PoraNaPiwo albo jak wskazuje nick - spragniona😀
Odkorkowywuj szampana, pozbyłaś się debila ze swojego życia.
Ah, "mieć kobietę", a nie "żyć z kobietą". Mała różnica, a jak się człowiek zastanowi, to jednak wielka. Wiatr spienione goni fale.
Zalezy czy w domu (ogolnie), czy w tego domu piwnicy (konkretnie). Roznica niby tez niewielka.
Tak, pozbyła się śmiecia ze swojego życia. Tyle, że do tej pory ten śmieć mógł być najważniejszą osobą dla niej i takie rozstanie może boleć tak samo, jak nie bardziej niż rozstanie z powodu wypalenia uczucia. Trzymaj się autorko.
Wszystko zalezy od organizmu.
Przez całe swoje życie przyjmowałam chyba z 5 leków na stałe przy których istnieje bardzo dużą szansa na skutek uboczny w postaci tycia. Trochę ostatnio przytyłam przez tego wirusa i siedzenie w domu, ale nigdy nie przez leki O.o Tak samo znam wiele osób które mają problemy z tarczyca i niekoniecznie od tego tyją (czy chudną przy nadczynności)
Prychłam na głos jak to przeczytałam xD Boże, co niektórzy mają w bani to ja nawet nie... xD
Tak samo. Nie wiem, kto tu ma być smutny. Mi na samo wspomnienie takiego czegoś, zbierałoby się za każdym razem na śmiech xd
Wiadomo. Ba, sama na wspomnienie absurdalnych sytuacji z byłym czasem prycham xD Ale rozumiem jeśli autorka jest smutna, w końcu zmarnowała czas i energię na człowieka niewartego uwagi.
Mój były mąż też nie mógł znieść tego,że masakrycznie przytyłam. Wiele razy robił mi z tego tytułu wyrzuty,aż w końcu się rozstaliśmy. Szczerze? Wcale mu się nie dziwię. Każdy ma prawo być z kimś,kto pociąga kogoś fizycznie. A wyglądałam wtedy strasznie,więc jestem w stanie go zrozumieć.
Mam mieszane odczucia. Z jednej strony to niby kazdy ma prawo byc z kims atrakcyjnym, no ale z drugiej strony polaczyl was tylko twoj wyglad, czy jednak cos jeszcze?
@Raz23babajagapatrzy W pewnym sensie masz rację a w szczególności kiedy facet w wyborze partnerki kieruje się tylko wyglądem, niestety w przypadku tego kiedyś i tak by cię wymienił na młodszy i piękniejszy model. Co innego też jeśli facet ją zostawił bo możliwe, że przytyje. Albo gdy twój wygląd zawsze był daleki od polskich ideałów rodem z top model, a potem narzekał na wygląd. Poprostu trzeba trafić na porządnego partnera.
Ja się nie dziwię. Dla mnie nadmiar tłuszczu jest tak obrzydliwy, że nie mogłabym uprawiać seksu z takim facetem. No a związek bez seksu to tak trochę niefajnie
Może sprostuję. Przytyłam jakieś 30 kilogramów. Nie wiem dokładnie,bo bałam się na wagę wchodzić. Fakt, miałam depresję, ale nic z nią nie robiłam, tylko piłam i żarłam. Teraz, po upływie kilku lat potrafię spojrzeć na to z dystansem i wiedzę swoje błędy. Nie szanuję go,bo to świnia, która stosuje przemoc, ale w tej kwestii jestem w stanie zrozumieć. Niedawno znowu trochę przytyłam. Co zrobiłam? Nie zajadałam smutków,tylko zaczęłam zapierdzielać. Zrzuciłam drugie tyle,niż mi przybyło i dalej cisnę. Wszystko można. Trzeba chcieć.
Pozbyłaś się idioty. Ciesz się ;)
Ale... Jak się ma niedoczynność i sie zacznie brac leki to się chudnie a nie tyje. Chyba znowu tarczyca się rozreguluje, wtedy ok, mozna przytyć.