#DOXcn

Często do mnie miewają pretensje, że jestem zbyt pewnym siebie stworzeniem, ale gdy ci, co tak mówią, wygrywają, powodując u mnie całkowitą utratę pewności siebie, to z kolei mają pretensje, że robię z siebie ciotę.
Jak tu żyć?
Torototo Odpowiedz

Jeżeli Twoja pewność siebie jest zależna od opinii innych osób, to znaczy że tej pewności siebie nie masz. Ludźmi pewnymi siebie ciężko zachwiać.

KarolinaPoludniowa Odpowiedz

A Ty czasem nie udajesz kogoś, kim nie jesteś? Jak ktoś jest naturalnie pewny siebie, to nikt i nic nie jest w stanie tym zachwiać. Najlepiej być sobą, chyba, że źle się z tym czujesz, wtedy możesz spróbować to zmienić, z pomocą fachowej literatury bądź specjalisty.

HansVanDanz Odpowiedz

Mając zdrowe podejście do życia, wie się że nie zawsze da się wygrać, że zawsze ktoś może być lepszy.
A piszę to jako osoba uwielbiająca konkurować i zawsze chcę być lepszy od innych. We wszystkim. Ale trzeba zachować zdrowy rozsądek.
Zbytnia pewność siebie zahacza o butę i arogancję, a ta nie przysparza sympatii.
P.S. warto posłuchać rzeczowej opinii, ale trzeba mieć swoje jasne stanowisko.
Niech inni nie kreują kim/jaki jesteś.

Dragomir

A nie żal Ci tych którzy okażą się gorsi w porównaniu do Ciebie?

HansVanDanz

Dragomir
Nie. Nieraz pisałem, że jestem pozbawiony empatii.
Poza tym nie dążę do tego, by kogoś upokorzyć czy ośmieszyć. To ma być zdrowa rywalizacja.

Meanness Odpowiedz

Trochę myślę, że to ci ludzie mogą być nieco niemili. Wydaje się jakby była to sytuacja, gdzie się denerwują, gdy Pan(i) wygra, albo chociaż ma Pan(i) wystarczającą odwagę, by czegoś spróbować, ale od razu się naśmiewają, gdy Pan(i) przegra. Coś jakby dla nich miał(a) być Pan(i) takim właśnie przegrywem, z którego można się śmiać i moment, gdy Pan(i) wygra albo jest Pani/Panu smutno z powodu przegranej i nie da się po prostu Pani/Pana wyśmiać jest jakimś problemem.

Dragomir

Albo Autorka nie zna pojęcia 50% albo 70 w praktyce, tylko albo Czomolungma, albo Rów Mariański.

MaryL4 Odpowiedz

I co, co mówią, że problem jest na pewno w Tobie nie mają racji, i ci, co mówią, że problem jest na pewno w innych nie mają racji. Z moich obserwacji wynika, że niektórych naprawdę ludzie się bardziej czepiają i mogliby stanąć na głowie, a tak będzie. I potem ktoś sprzedaje ci bajkę „mnie też się czepiali, ale przezwyciężyłem i się nie przejmuje” podczas gdy przykładowo jego pouczały dwie osoby a Ciebie codziennie ktoś poucza, krytykuje, zwraca uwagę. Nie macie tego samego startu. Z drugiej strony czasami nie widzimy u siebie jakiejś cechy, która łatwo zmienić, a która wywołuje u ludzi określone zachowanie. W takim wypadku można np się nagrać podczas rozmowy telefonicznej, usłyszeć swój sposób rozmowy itp. Ale przede wszystkim warto mieć świadomość obu mechanizmów i nie nakładać na siebie za dużej presji bycia „jakimś”.

blawatek Odpowiedz

Pewność siebie nie zależy od tego czy wygrywasz czy przegrywasz - pewność siebie to konsekwentne działania w zgodzie ze sobą, bez stawania do rywalizacji tylko po to, żeby coś sobie i innym udowodnić. Może w tym właśnie rzecz: nie masz pewności siebie, a jej fasadę budujesz na rywalizacji, będąc w niej zbyt agresywnym - wtedy mają pretensję. A jak odpuszczasz agresję i inni wygrywają - czujesz się beznadziejnie, bo brakuje Ci poczucia ważności / wartości budowanego na wygrywaniu.

Popracuj nad stabilną samooceną, zbuduj pewność siebie i zobaczysz, że ten wyścig przestanie mieć dla Ciebie znaczenie. Powodzenia!

Dodaj anonimowe wyznanie