#CwH7g

Od pół roku mam starszego o 6 lat chłopaka. Uprawiamy seks prawie od początku związku, ufamy sobie. Dla jasności wiemy o swoich byłych co i jak, ale wspólnie uznaliśmy, że nie będziemy o nich rozmawiać. On ma uraz do swojej byłej, ja mam uraz do swojego byłego i tyle. Jego była chodzi ze mną do szkoły. 

Czasami gdy wracam do domu, mam takie dziwne myśli. Często po stosunku z nim też je mam... A mianowicie mam myśli, że on kiedyś uprawiał seks z nią. To ją tak całował, przytulał, patrzył na nią z miłością tak jak na mnie teraz. Jest mi wtedy mega przykro, mam ochotę się rozpłakać... Nic mu o tym nie mówiłam.

Czy miał ktoś podobnie? Jak sobie z tym poradziliście? To jest naprawdę męczące 😞
dnoiwodorosty Odpowiedz

Przestać się samej nakręcać, next!

dnoiwodorosty

"Czasami gdy wracam do domu, mam takie dziwne myśli. Często po stosunku z nim też je mam..." nakręcasz, next

Smutnabula

Nakręcasz się. Bo po co o tym myślisz? Co to ma zmienić w waszym związku? Tym bardziej że zamknęliście już oboje ten etap?

dnoiwodorosty

Przypomniał mi się znowu ten gość, co policzył sobie ilu partnerów miała jego dziewczyna, wziął średnią długość penisa w cm, przeliczył przez ilość ruchów podczas stosunku, przemnożył przez estymowaną przez siebie ilość stosunków i wyszło mu jakoś w setkach metrów chyba, więc jak potem jechał samochodem to mu się to r.u.ch....n.i.e wizualizowało i dostawał jo6la

WendyWu Odpowiedz

Jesteś nienormalna.
A co, miał nigdy nie być w związku, bo może kiedyś ty mu się trafisz?
A do siebie też masz pretensje, że był ktoś przed nim, czy w tę stronę to nie działa?

Mirajane9

Otóż to!

smokowirowka

Dokładnie. Myślę że po rozstaniu tamtym chłopakiem powinnaś była nigdy więcej nie wchodzić w żaden związek. W ogóle z nikim się nie spotykać i na nikogo nie patrzeć. W końcu kiedyś się do kogoś przytulałaś, to mogłoby być dla następnej osoby rażące...

Morswinek

Oczywiście, że jest normalna to jest częsta reakcja.
Dziewczyna chodzi do szkoły, więc zapewne jest nastolatką. To czas hormonów i kompleksów, porównywania siebie do innych.

Wiele osób przez to przechodziło i autorka też przejdzie, tylko musi nauczyć się akceptować siebie i zaufać swojemu chłopakowi, że skoro teraz jest z autorką, a nie jego byłą to ona jest tą, którą kocha.

Fibi94

W pełni zgadzam się z Morświnkiem. Autorka nie pisze o tym, że jest jej źle, bo koleś wcześniej miał kogoś.
Czuje się źle przez własne nakręcanie się, porównywanie i zwykłą zazdrość.

bazienka

nakrecanie sie NIE JEST normalne
mysli natretne, poczytajcie o tym
tym bardziej jesli ktos sam to sobie wywoluje i potem mieli

Morswinek

Jest normalne, bo nie wszystko od razu trzeba diagnozować!
Czy już urodziłaś się mając 30 lat?
Nie przeżyłaś nastoletnich lat?
Takie sytuacje się zdarzają, a potem emocje opadną i myśli się uporządkują.

PrawieTakSamo

Zgadzam się z bazienką. To nie jest normalne. Nie wiem, co trzeba mieć w głowie, aby się tak zachowywać i nie zwalajmy tutaj winy na hormony.

PiratTomi Odpowiedz

Ale nie przeszkadza ci to, że sama kiedyś tak całowałas i przytulalas swojego ex?
Poza tym, dziecko, nie uważasz, że to jeszcze za wcześnie na seks? Dorośnij, skończ szkołę. Co jeśli zajdziesz w ciążę? Twoim dzieciom będzie przykro, że zamiast mamy, mają starszą siostrę, która sama jeszcze jest dzieciakiem.

MamDwaPsy

Może autorka ma 19 lat, bo uczy się w technikum? Ja sama zaczęłam współżyć w wieku 16 lat i jakoś nie żałuję.

Slimshady1

Chyba to kiedy ktoś zacznie uprawiać seks to osobista decyzja i najważniejsze, żeby robić to z głową. Natomiast bardziej razi mnie wiek tego chłopaka, ewidentnie lubi się brać za młodsze, nie mówię, że 6 lat to dużo, jeśli oboje są dorośli, jednak tu mamy styczność z nastolatką i dorosłym facetem, już nawet patrząc pod kątem poprzedniego związku.

PrawieTakSamo

Slimshady1 gdzie ty widzisz informacje o tym, że ona jest nastolatką?

Slimshady1

PrawieTakSamo- po pierwsze informacja o szkole, że razem z byłą uczęszczają do jednej, a jak już na upartego szukać dziury w całym, że przecież są szkoły dla dorosłych to jednak styl pisania nie wygląda na dorosłą osobę, więc można wnioskować, że jednak autorka należy do grona młodych osób.

PrawieTakSamo

Jak dla mnie to wyglądało tak, jakby była w lo lub technikum. Gdzieś poniżej jest jednak komentarz samej autorki o technikum.

bazienka

ok, ale nadal te 6 lat po 30 nie ma jakiesgos znaczenia, a w wieku dojrzewania jest raczej kluczowe
bo wezcie np. 12 i 18 latka, 14 i 20, roznica w psychice kolosalna
tu moglo byc np. 16 i 22, 18 i 24, ale nadal przychylam sie do Slimshady

Slimshady1

O to właśnie mi chodzi, no to idąc tym tokiem rozumowania, skoro jego była dziewczyna wciąż uczęszcza do szkoły to facet był z nią, gdy była jeszcze młodsza, niż autorka obecnie i ta przepaść była jeszcze większa, o ile rozumiem, że są wyjątki, że ludzie się dogadują przy takiej różnicy wieku i będąc na różnych etapach rozwoju, o tyle jeśli facet konsekwentnie wybiera sobie dużo młodsze dziewczyny, a wręcz nastolatki to coś tu nie gra. I mówię to z perspektywy dziewczyny, która się w takie coś wpakowała i nie było to dla mnie najlepsze doświadczenie. Dorosła ja strzeliłaby tej młodszej mnie w łeb, żeby się ogarnęła.

Luuuuuuzik

SlimShady1 Dokładnie to samo pomyślałam. Nikt normalny nie szuka i to w pełni świadomie dziewczyny, która dalej chodzi do szkoły. Jeśli faktycznie twoja przypuszczenia są prawdziwe, to gościu jest jakiś nienormalny i specjalnie szuka młodszej od siebie. Bo prościej manipulować itd.
A tobie życzę wszystkiego najlepszego i mam nadzieje, że poradziłaś sobie po tej sytuacji w twoim życiu <3.

Slimshady1

Luuuuuuzik- dziękuję za miłe słowa ❤️ mam nadzieję, że autorka nie będzie przechodzić tego samego i że ułoży sobie życie, może z tym facetem, a może z kimś innym, mi się to na szczęście udało z odpowiedniejszą osobą :)

MrsMarvel Odpowiedz

Spokojnie, poradzisz sobie z tym jak mentalnie dorośniesz. 😉

budyn4 Odpowiedz

Każdy o tym czasem pomyśli. Ale popatrz na to tak: to wspaniale, że twój facet potrafi kochać. Nie każdy potrafi kochać. To naturalne, że kochał kogoś przedtem i to jest lepsze, niż gdyby nie kochał ani jej ani ciebie, bo by miał problem z tym uczuciem.
Dwa, TY też kochałaś kogoś przed, całowałaś, patrzyłaś w ten sposób, więc... Ludźmi po prostu jesteście.

paella Odpowiedz

Nie ma już Bravo czy innej Dziewczyny, żeby tam dzieciaki mogły prosić o porady?

Ekoniks Odpowiedz

Brawo, kolejne wyzwanie, więc jak widzę niektórzy biorą sobie za punkt honoru obrażanie autorki, za myśli, których nie kontroluje. Nie robi mu jazd ani awantur, nie okazuje swoich uczuć, tylko w ciszy przeżywa drażliwe kwestie. Ma do tego prawo, zwłaszcza, że zazdrość w związku jest normalna. Fakt, nie jest to zdrowe ale nikomu tym krzywdy nie robi, chłopakowi też nie.
Myśli mogą być wywołane poczuciem niepewności w związku. Może są ze sobą krótko, a ona boi się, że chłopak coś czuje do byłej, albo boi się, że je obie porównuje zwłaszcza w łóżkowych kwestiach?
Kolejne wyzwanie, a ja dalej nie potrafię zrozumieć Waszego hejtu na autorów. Rozumiem, że anonimowość w sieci odbiera empatię i zwiększa dawkę jadu?

PrawieTakSamo

Ja tam nie widzę hejtu, tylko krytykę, a to różnica.

Dragomir

Nie wyzwanie, a wyznanie. I też mnie razi to, że jest na tyle dorosła by się pieprzyć, ale mentalnie nie dorosła do kwestii tego, że ktoś kiedyś z kimś był tak jak i ona sama. Dzieci nie powinny się brać za sprawy, do których jeszcze nie dorosły.

metr152 Odpowiedz

Wymaz mu pamięć, może nie będzie pamiętał byłej. Serio to jest taki problem? Zepsuje Ci głowę ale wyobraź sobie, ze do tej pory przyjaźnie się z moim byłym, jego obecna od lat dziewczyna wie, ze byliśmy parą. Lepiej mój facet tez o tym wie. I jakoś żyjemy i się spotykamy i tak od lat. Może jak dorośniesz to zrozumiesz, że robisz problem z niczego.

Mycholina Odpowiedz

Mój partner miał przede mną narzeczoną. Czyli kobietę, o której myślał że chce z nią spędzić życie. Ja też miałam kogoś kto był dla mnie bardzo ważny. Każde z nas mocno kochało kogoś innego, ale te związki nie były udane. Bo miłość to nie wszystko. Namiętność to nie wszystko. W dobrym związku potrzeba też szacunku, zrozumienia, podobnych poglądów na życie i świat. My czasami rozmawiamy o tym co było. Jestem o nią bardzo zazdrosna ale kontroluję to. Ona pisze do mojego czasami bo lubi o sobie przypominać. Nie wiem czy żałuje czy po prostu ma potrzebę mieć jakiś kontakt. Zawsze podnosi mi to ciśnienie i pomaga mi fakt, że czasami rozmawiamy o byłych związkach. Opowiadamy sobie o tym co nas drażniło, z czym czuliśmy się źle, czego nam brakowało. Oczywiście nie opowiadamy sobie o tym co było dobre bo byłoby to bolesne. Ale z tych złych chwil wynika nauka. Mój partner ma cechy, których mi brakowało u byłych. Nasz związek wygląda tak jak chciałam żeby wyglądała moja relacja z mężczyzną. Chcę z nim spędzić życie i teraz mam pewność nie tylko, że go kocham, ale też że zawsze mogę na niego liczyć. W poprzednich związkach się tak nie czułam. On też mówi, że z wiekiem ma inne oczekiwania wobec partnerki i jest szczęśliwy widząc jaki związek tworzymy. Reasumując: ich związek nie był na tyle udany żeby przetrwać - wasz jest. To nie znaczy, że jesteś lepsza, bo takie porównania nie mają sensu, ale znaczy że jesteś kobietą jakiej on potrzebuje. Przestań myśleć o głupotach i ciesz się nim. A problem z zazdrością to Twój problem, nie jego. On Ci nie pomoże go pokonać.

Vito857 Odpowiedz

Jak dla mnie nie dorosłaś do poważnego związku, więc nie powinniście także uprawiać seksu.

Zobacz więcej komentarzy (21)
Dodaj anonimowe wyznanie