#Cuq5p
Gdy się zdenerwuję, to odruchowo wpycham ręce do kieszeni. W jednej z nich znalazłam reklamówkę. Podniosłam produkt z ziemi. Koleżanka spojrzała na mnie badawczym wzrokiem, a ja cisnęłam g*wnem, zakreślając piękną trajektorię, kończącą się na karku chamskiej właścicielki psa. Dziewczyna rzuciła parę wyzwisk i poszła dalej w swoją stronę. Bałam się, że koleżanka zesra się ze śmiechu, a drugiej reklamówki już nie miałam.
Sprzątajcie po swoich pupilach, bo miotacz g*wna może być wszędzie!
"Bałam się, że koleżanka zesra się ze śmiechu, a drugiej reklamówki już nie miałam". Dosłownie duszę się ze śmiechu ;D
Autorko, nie wiem czy masz tak na codzień ale to już chyba pod problemy z agresją podchodzi. Rozumiem, że parki często wyglądają słabo całe w kupach ale to chyba nie powód żeby kogoś walić dochodami w kark, to jest mocna przesada. Dziewczyna zachowała się słabo ale jeśli się nie nauczy sprzątać to może dostać kiedyś karę, nie wiem ile ona wynosi, wydaje mi się że około 500 złotych.