#CowcE
Tak że jak pisałam przed chwilą, poszli do pobliskiego sklepiku chcąc zakupić napój bogów, wybierają i jeden z nich wyglądający najstarzej udał się do kasy. No cóż, nie udało się, kasjer prosi o dowód, na co kolega mówi po angielsku, że nie rozumie, on jest z Polski. Na co sprzedający z uśmieszkiem mówi; * dowodzik poproszę * czystą polszczyzną.
Mimo tłumaczeń kolegi alkohol nie został sprzedany.
Może historia niewarta opowiedzenia, gdyby nie to ze sytuacja powtórzyła się w 2 kolejnych sklepach. W trzecim chłopcy zdobyli w końcu butelkę napoju, bo kasjer, zresztą młody chłopak, powiedział im, że za granicą muszą trzymać się razem. :D
Szczerze, jeśli ktoś jedzie do Szkocji, zęby podszkolić język, to nie warto.... Po polsku spokojnie sobie poradzicie....
Szczerze, to nieważne gdzie byli moi znajomi: w Anglii,Niemczech,Francji itd. to mówią, że Polacy są wszędzie i wszędzie można się dogadać. My to jesteśmy światowi ludzie! :D
Światowi to może nie, po prostu w naszym kraju jest do dupy i trzeba wyjeżdżać za praca
Światowi, światowi :D
Ale i stylowi! 😎😎
Nie.
Weź ktoś tego dojczlanda zbanuj, bo mi na nerwy działa...
Powinni w szkołach na całym świecie uczyć polskiego, a nie angielskiego ;D
Zgadzam się i piszę to z Japonii.
Zgadzam się z tb. Pisze z usa
Tez sie z wami zgadzam i pisze to z Polski
tez sie z tym zgodę i piszę z Sosnowca ;-;
Trzeba to powiedzieć - mieli pecha.
Ale alko dostali;-)
Moim zdaniem mieli duże szczęście, że dostali w UK alkohol nie mając 18, bo są tu bardzo restrykcyjne prawa co do sprzedaży alkoholu i bardzo wysokie kary za sprzedaż alkoholu nieletnim :D
@Meggy od kiedy Edynburg jest w UK?
Tak od 1707 roku...
Według mnie mieli pecha bo im jednak ten alkohol sprzedali. Bez alko też da się fajnie bawić
I więcej się pamięta
Aż mi sie przypomniało jak miesiąc temu byłam we Włoszech w regionie LeMarche i tam spotkałam babeczkę na campingu z Polski jako pracownicę, juz nas wszędzie nosi :D
Dużo się mówi o tym,że Polak za granicą nie pomoże Polakowi...ja uważam,że to nieprawda byłam raz w Hiszpanii (wiadomo te temperatury) zapomniałyśmy z koleżanką pieniędzy a do hotelu nie było za blisko zaszliśmy do baru gdzie barmanem był polak poprosiliśmy o szklankę wody mówiąc,że za godzinę przyniesiemy pieniądze...a chłopak nie dość,że kupił nam świetny drink(nie najtanszy) to jeszcze kłócił się,że nie chce od nas ani grosza
Polak Polakowi pomoże😂
mieszkam w anglii, dziś byłam w przypadkowym miejscu w ubikacji, a tam na drzwiach napisy po angielsku a pod spodem po polsku :D
Ja widziałam raz w łazience napisy po angielsku, pod spodem po polsku a potem jeszcze po rusku :D
Polacy przejemuja świat 😂
Nie wiem czemu, ale nie odczuwam nic nadzwyczajnego w tym wyznaniu.
Jakoś niewiele dla mnie płynie z tego wyznania, wybacz
Chyba tylko tyle, ze coraz więcej Naszych rodaków jest wszędzie, bo w Polsce jest tak źle
Zamiast mnie minusować powiedzcie łaskawie o co chodzi
Minusują Cię, bo inteligencją nie grzeszą, podobnie jak to wyznanie sensem.
W skrócie - dziewczynka chciała napisać ironiczne wyznanie, na temat, który z ironią niewiele ma wspólnego, coś jej nie wyszło, ale wszystkie gimbusy z okazji wakacji teraz zachwycają się, jak to super użyła sarkazmu (którego de facto - nie użyła :D).
O kurczę, przecież są wakacje! A ja się cały czas zastanawiam, skąd na tej stronie tylu "ekspertów" i idiotycznych wyznań nagle :D
Zaczynam wątpić w poziom sekcji komentarzy na tej stronie. Za napisanie tu prawdy dostaję same minusy, pod innym wyznaniem napisałam że słuchałam Green Day'a i dostałam kilkaset plusów.
Co się dzieje...
Nie na temat, ale zauważyliście, że strona teraz jest jakaś taka kremowa? Czy to ja tracę wzrok
Ja nic nie widzę innego. Znasz dobrego okullistę? :D