#q2dLJ

Kiedyś podeszłam do mamy z propozycją zabawy.
- Idę zapalić, pobawimy się później.
Podchodzę później.
Mama mówi to samo.
Pytam się jej, czy pójdziemy na zakupy, lody czy coś.
- Jedź z tatą, ja nie chcę.
Tak. Poszła na papierosa.
I tak ciągle miała jakieś wymówki...
Przyszedł ten dzień kiedy nie wytrzymałam..
Przede mną leży paczka fajek. Biorę ją, wyrzucam przez balkon, żeby się mną zajęła.

Nie, nie zajęła się mną, zaczęła panikować, była przerażona, a ja widząc to, mówię, że wyrzuciłam fajki przez balkon. Rzuciła się na mnie.
Skończyło się to u mnie siniakami na ciele, powyrywanymi włosami i bliznami po wbitych paznokciach w moją skórę...

To się ciągnie do dziś, a ja mam serdecznie tego już dość.
Karo Odpowiedz

Matka psychopatka :(

ToTylkoJa90

Przypomniał mi się Tata Psychopata, ze "Świata według Bundych".

ToTylkoJa90

Widzę, że poczucie humoru na tej stronie odeszło bezpowrotnie.

littlepsycho

ToTylkoJa90: A mnie tym rozbawiłeś.

ToTylkoJa90

Czyżbym nie tylko ja, była fanką tego serialu?

littlepsycho

Też go uwielbiam!

Obito

Ja nie znam ;c tego serialu

Strega

@ToTylkoJa90 Jeden z moich ulubionych do teraz :D
Psycho Dad ;)

sexylablador

"Bo to tata psychopata zabił żonę co ważyła tonę"

Metallica Odpowiedz

Jak bardzo od uzaleznienia mozna byc agresywnym.

ToTylkoJa90

Mi się wydaje, że to nie tylko kwestia uzależnienia, tylko tego, że matka jest nienormalna.

Moi rodzice palą nałogowo, ale nigdy nie odmawiali mi wspólnej zabawy, wyjść itp. Mój młodszy brat bardzo nie lubi tego nałogu i kilka razy wyrzucał im fajki i nikt mu krzywdy nie zrobił. Wręcz przeciwnie, rodzicom było bardzo wstyd i tłumaczyli mu, jaki to okropny nałóg i, że nie umieją go rzucić.

domiiem

Moi rodzice palą od 30 lat, wielokrotnie chowałam im paczki papierosów i doskonale o tym wiedzieli, ale nigdy nie zrobili mi krzywdy z tego powodu.

Lewkonja

Można, i to bardzo. Niestety.

TheDarkestLarrie

Ja mam problemy z oddychaniem, a moja mama, mimo że bardzo mnie kocha po poznaniu swojego obecnego męża zaczęła palić razem z nim. Na nic moje prośby, tłumaczenia i łzy. Ojczym pali przy mnie i ma to w dupie. Mama niby się chowa, ale to nie znaczy, że niczego nie czuć, kiedy przecież przychodzi do salonu minutę później. A ja cierpię na tym najbardziej. Omi są w stanie rzucić. Po prostu nie chcą.

DODA

@ToTylkoJa90 to właśnie jest od uzależnienia. Uzależnienie ma zaś kilka etapów, poza tym każdy może się wtedy zachowywać wtedy inaczej. Przykładem są nastolatkowie, którzy, kiedy rodzice wyłączą im Inernet, potrafią rzucić w nich laptopem.

Metallica

No moj tato tez pali 30 lat ale nigdy by czegos takiego nie zrobil. Ta kobieta powinna sie wybrac do jakiegos lekarza, bo zeby bic dziecko z takiego powodu.

Satanismus

W wieku 9 lat skręciłam w pół szwagrowi całą paczkę fajek. Powiedziałam, że nie ruszy tego gówna przy mojej siostrzenicy.
Nie ruszył. Pali elektryczne i to na dworze.

Mikolajka84

To nie uzaleznienie tylko debilizm.
Tez pale i potrafie czas spedzic z corka na rozmoeie czy zabawie. Takiego zachowania matki nie mozna tym tlumaczyc. Jest po prostu s...a, sorry nawet nie bo suki to akurat dobre matki 😉

78FS

Jak dla mnie to taką "matkę" wypadałoby gdzieś zamknąć.

XxXxX11 Odpowiedz

Matko...Współczuję :(

EarthQ

Ja bardziej współczuję córce :(

XxXxX11

@EarthQ Ja też współczuję córce ,tylko mam w zwyczaju mówić „o matko" xD

darkmelody Odpowiedz

wymówką nie były fajki, po prostu nie chciała się Tobą zajmować. ja palę, mnóstwo moich znajomych i przyjaciół też, w poprzedniej pracy palili moi szefowie i nikt nigdy z powodu fajek nie zlewał swoich obowiązków. po prostu Twoja matka miała Cię w dupie i tyle.

Yukkii Odpowiedz

W dzieciństwie miałam bardzo podobnie... czytałam dużo o skutkach palenia, o wszystkich chorobach, a potem mówiłam jej to. Płakałam za każdym razem gdy paliła, czasami wyrzucałam jej papierosy. Kończyło się tak samo jak u Ciebie. Nawet jak miała raka to paliła....

Gryfonka Odpowiedz

Okropne jest to, że niektórzy ludzie stawiają swój nałóg ponad dziecko :(

kwiatuszek92 Odpowiedz

Sama palę ale nie wyobrażam sobie takiej sytuacji. Trzeba być nieźle szurniętym żeby stawiać paczkę fajek ponad swoje dziecko... To po prostu z kobietą jest cos nie tak. Bardzo współczuje. 😩

lubieszczerosc Odpowiedz

Jak ja sie ciesze ze i moj tata i moja mama i ja rzucilismy palenie... Mam nadzieje ze moj brat nie ruszy tego swinstwa.
A tobie autorko radze zabrac mame do lekarza. To moze byc juz choroba psychiczna.

PhanTrash Odpowiedz

to przykre co uzależnienie robi z ludźmi :(

loginbylzajety Odpowiedz

Powinnaś to gdzieś zgłosić, tak wiecznie być nie może.

Zobacz więcej komentarzy (24)
Dodaj anonimowe wyznanie