#CbDXt
Akurat siedziałem z tyłu klasy i mogłem swobodnie ściągać. Jako, że w ściąganiu nigdy nie byłem dobry, to miałem podręcznik na kolanach. Ostatecznie spisałem prawie słowo w słowo, to co było w książce.
Po oddaniu prac dostałem piękną jedynkę, a nauczycielka stwierdziła, że takich głupot o tym jeszcze nie czytała.
Nasuwa się pytanie - czy ona mnie tak nie lubi, czy książka jest tak fatalnie napisana?
To na pewno była książka do historii? 😁
Może do fizyki, albo do historii do 4-tej klasy😂
Może źle przepisałeś?
Może pomyliłeś strony z działu?
U nas w gimnazjum kolega odpowiadał z geografii. Wszystko szło świetnie, aż powiedział coś, czego geograficzka nie wiedziała, przeoczyła, nie wiem jak to nazwać. Zaczyna się drzeć, że nieuk, że jak można takie bzdury gadać, skąd on to wziął. Połowa klasy się za nim ujęła, że ma rację. Nauczycielka: proszę mi to udowodnić treścią z podręcznika. Koledzy to zrobili. I bardzo szybko trafili na dywanik dyrektora za podważanie autorytetu nauczyciela.
W tym momencie to bym się przyznała do ściągania, kapa zostanie, ale wstyd idiotki będzie satysfakcjonujący :)
Miałam podobną sytuację. Tylko, że w moim przypadku to nauczycielka nie lubiła całej klasy... koleżanka napisała zadanie niemal identycznie jak w podręczniku, ale nie słowo w słowo-dostała 1. Gdy uświadomiłyśmy nauczycielce, że tak to wygląda powiedział, że nie mamy uczyć się z podręcznika tylko z tego co ONA mówi
I oczywiście nie zgłosiliście sprawy, prawda?
@CarolTWD to nie takie proste. Też mam takiego nauczyciela, ja i rodzice wielokrotnie zgłaszali dyrektorowi swoje uwagi, ale czy to coś dało? Nie...
Jedynie pytaliśmy po co nam w takim razie podręczniki? "Żeby były..."
@CarolTWD mialam w gimnazjum niestabilna emocjonalnie nauczycielke, zglaszalismy do dyrektorki, ktora piwiedziala, ze nauczyciel ma taki immunitet, ze bardzo ciezko jest go pozbawic pracy.
tak czytam te komentarze i się zastanawiam, czy wy wiecie, że w większości szkół za ściąganie od razu stawiana jest jedynka? nauczycielka nie potrzebowała wymówki, żeby postawić autorowi pałę
W tym przypadku chyba przyznała bym się do ściągania i przy całej klasie powiedziała bym, że tak sie na historii zna jak ja na balecie. Gorzej jeśli to Ty pomyliłeś strony...
Może widziała jak ściągasz ale nie chciała nic mówić
U nas na plastyce oddawaliśmy prace, kumpel dał swój rysunek, a potem drugi wziął od niego ten sam i pod koniec pokazał, dostali dość różne oceny...
Może nauczycielka uznała, że jeden ma talent i po prostu się nie postarał, bo rysunek był nieszczególny, ale jak na możliwości drugiego był bardzo dobry?
Też tak robiliśmy