Niedawno umówiłem się na randkę ze śliczną dziewczyną, więc wiecie.
Byłem gotowy do wyjścia, więc jeszcze szybko do kwiaciarni.
I właśnie wtedy przypomniała mi się historia właściwa - w kwietniu spotkałem się z weganką. Niby nic, ale powiedzcie mi: jak można zjeść różę od chłopaka?
,,Teraz śmiejecie się z wegan, a potem taki przyjdzie na Wasz grób i zeżre Wam wieniec"
Widziałam mema z tego :D
Mój biedny telefon został opluty herbatą xD
@netka owszem, dlatego napisałam w cudzysłowie :)
Ojezu 😅😂
Aż masz wiecej plusów od wyznania xD
Hahaha mistrz. :D
Hm, są gatunki róż jadalnych, ale z pewnością nie była to taka z kwiaciarni... Coś się Twojej przyszłej-niedoszłej musiało pomylić 😂
Wole kasztany....
Ważne ze trafiłeś z prezentem 😁
Jestem weganką, a nie jem róż. Czyżbym nie była godna miana weganki? XD
noo. Myślę, że zawiodłaś resztę :P
Skoro ludziom cieknie ślinka na widok idealnie przyrządzonego schabowego, to czy weganie mają tak samo kiedy koszą trawę? :V
Ale ludziom nie cieknie ślinka na widok świni czy kury.
@MalaBestyja
Chyba, że to zoofile.
Weganie nie jedzą trawy.
Błagam, te porównania są tak bezsensowne...
Hehe:D
No cóż głodny nie jesteś sobą jak najbardziej się tutaj sprawdza :D
Nie mam zielonego pojęcia
"Nie mam różanego pojęcia" brzmiałoby lepiej . :D
Masz rację :)
Stop weganom - zjedzą nam pożywienie naszego pożywienia!
Rzeczywiście, zjadamy paszę dla kur.
Głodny nie jesteś sobą :D
Ale kwiatki...