#5ha2N
Warto wspomnieć, że jestem osobą lubiącą czekoladę. Jem ją w bardzo dużych ilościach, ale w dosyć niechlujny sposób. Czasami spore kawałki różnych słodyczy znajduję po chwili w przeróżnych miejscach, np. w staniku (wygodniej jest mi w bluzkach z dużym dekoltem) Dodam też, że mam sporą wadę wzroku, minusową, przez co czasami nie dowidzę wszystkiego.
Dzisiaj, chcąc upaść w objęcia Morfeusza, postanowiłam jeszcze iść w celu umycia zębów. Ale wtem, mój wzrok przykuła brązowa kulka na stoliku nocnym. Rozmiarem przypominała kuleczki czekoladowe. Nie byłam do końca pewna w jakich okolicznościach przyrody mogłaby się tam znaleźć czekolada, ale skoro nie znoszę marnotrawstwa dobrej porcji cukru - postanowiłam przyjrzeć się jej bliżej. A raczej pozwolić, by moje zęby przyjrzały się jej bliżej przed kąpielą.
Z gracją ujęłam ją w dłoń, by złożyć kuleczkę w ofierze mojej jamie ustnej i byłam już w połowie czynienia tegoż rytuału, gdy wtedy (dzięki ci, Panie!) dostrzegłam... poruszające się nóżki.
Tak, moi drodzy. Brakowały sekundy, a przez brak okularów na nosie ze smakiem (albo i nie) pożarłabym NAPOMPOWANEGO KRWIĄ KLESZCZA! Cały czas zastanawiam się, jak to cholerstwo urosło do aż takich rozmiarów. Przez lata trzymamy w domu koty i nieraz trzeba było wyrywać im ze skóry te wredne stworzonka, ale tak napitego kleszczuna w całej swojej karierze nie widziałam!
Tak że teraz taki mały morał, do wszystkich osób z wadą wzroku - przed najdrobniejszym posiłkiem ZAKŁADAJCIE OKULARY!
Już myślałam, że to będzie kupa :D
Też o tym pomyślałam :D
Ja też xD
Ja też, dziwi mnie tylko bo kleszcz gdy rośnie po napiciu sie krwi blonka w ktorej sie ona znajduje ma jasny kolor, niczym nie przypominający czekolady ;-)
@homohabilis123, są różne gatunki kleszczy i mają one różne kolory ^^
Zwracam honor, widywałam tylko te z jasnym tylnym członem
Niczym Loew 😂😂
Ja też xD
Bobki królika :D
Jak chyba większość 😂
Ja tez :D
Ja też xD
Smacznego wszystkim jedzącym :D
PS. Bardzo dobrze, że nie zorientowałaś się później. Okrągły, ruszający nóżkami kleszcz w jamie ustnej...
Jem czekoladę... :D
A ja bułkę... xD
Skończ, skończ, błagam xd
brrr
Myślę, że w regulaminie "Anonimowych" powinni dopisać jeszcze jeden punkt, tj. "czytasz wyznania na własną odpowiedzialność. Nie zalecamy czytać wyznań tuż przed, w trakcie ani tuż po posiłku. Administracja nie ponosi odpowiedzialności za zakrztuszenia ze śmiechu bądź nieoczekiwany zwrot efektów metabolizmu. Życzymy miłego korzystania z serwisu"
Smacznego
Jem kabanosa ;__;
Dziękuje -_-
Pierwszy raz chciałbym żeby to była kupa, wyobrażenie wybuchającego kleszcza w ustach jeszcze bardziej mnie obrzydziło.
lepiej od Ciebie swoich odczuć nie ujmę
Fuuuuuj! Właśnie dojrzałam do decyzji uczenia się zamiast przesiadywania na anonimowych. Dzięki! :]
Po co się uczyć skoro już wakacje? 😁 Chyba, że do poprawki xdd
Wonsz, może ma sesje? ;)
A no chyba, że tak xd Zwracam honor
Jak przeczytałam o brązowej kulce, już wiedziałam że to nie będzie czekolada, no ale kleszcza się nie spodziewałam 😀
Już sobie wyobraziłam jak ten kleszcz pęka autorce w ustach :D
Nie budzą we mnie obrzydzenia wyznania o kupie i tym podobne, ale to sprawiło, ze muszę się zastanowić, czy zjem kolacje😐
Też mam dużą minusową wadę wzroku ale okulary zdejmuje tylko w sytuacjach, kiedy na prawde musze je zdjąć :)
Ja miałam w ustach szczypawicę😥 Nie polecam
O matko! 😱 Jakim cudem?
Moja mama robiła ciasto z truskawkami, weszłam do kuchni w celu podkradniecia kilku truskawek właśnie, wdepnęłam w coś i zobaczyłam czerwone plamy na stopie, pomyslałam ze to truskawka, ale okazało sie ze to wielki napompowany kleszcz pękł pod moja stopa.... Także znam ten ból i obrzydzenie:|
I potem jest tyle krwi. Fuj fuj fuj
Nie na darmo mama mówi ,,ubierz kapcie" 😂
No powiem wam ze w lecie oczywiście boso śmigam, także nie polecam 😐