#BRggM

Byłam na zakupach. Szukałam sukienki, niestety w żadnym sklepie nie znalazłam odpowiedniej. Czyli takiej, która by mi się spodobała. Weszłam do ostatniego. Na manekinach wisiały śliczne kiecki. Jako, że jestem osobą praktyczną, zaczęłam oglądać metki, dotykać materiałów. 

Podeszła do mnie ekspedientka z pytaniem, czy w czymś pomóc. W tamtej chwili "obmacywałam" kolejną sukienkę, którą miałam zamiar kupić. Zapytałam czy są jeszcze inne rozmiary. Wtedy "manekin" zaczął się śmiać razem z ekspedientką, a ja spaliłam cegłę trzymając za dół sukni drugiej ekspedientki, którą wzięłam za manekina.
wroblica Odpowiedz

Ja zawsze podchodzę niepewnie do manekinów, bo nigdy nic nie wiadomo, ale dziewczyno! Wygrałaś :D+

jatojaaniety Odpowiedz

Zwykle ludzie biorą manekiny za ekspedientki, ale ta sytuacja rozwala system

akinum Odpowiedz

XD

lolus Odpowiedz

hahaha :D

Dodaj anonimowe wyznanie