#BMKc3

Odkąd pamiętam zawsze chłopcy, a potem mężczyźni, chwalili mój wygląd, że jestem piękna itp. Ja jednak nigdy tak nie uważałam, moim zdaniem byłam przeciętna. Mój mąż natomiast nie jest typem przystojniaka, raczej taki trochę brzydal. Czasami zdarzało się, że różne osoby pytały mnie, jak to się stało, że tak się dobraliśmy.

Miałam trzy poważne związki w życiu. Dwaj pierwsi moi partnerzy byli niezwykle przystojni, ale na dłuższą metę jeden okazał się strasznym egoistą, a drugi nudziarzem. Natomiast trzeci był niski, trochę przy kości i na dodatek wcześnie zaczął łysieć. Jednak przebywając z nim zawsze czułam się wspaniale i świetnie się z nim bawiłam. Wyszłam za niego.

Jesteśmy razem już sporo lat. Gdy po latach spotkałam tamtych dwóch, to okazało się że się mają pokaźne brzuchy, łysieją, a charaktery mają chyba jeszcze gorsze. A mój mąż jest wciąż wspaniałym człowiekiem i potrafi mnie rozbawić jak nikt inny.
wporzo Odpowiedz

a ty dalej taka piękna czy też ci przeszło? ;d

Nisume

Moze poprostu chciala tak tylko sie dowartosciowac ^^

BellaIza Odpowiedz

Jak to mówią - uroda przemija, charakter pozostaje ;)

Inu Odpowiedz

super

anonim333 Odpowiedz

No i piękne zakończenie

Dodaj anonimowe wyznanie