#BJdj5

Wychowywanie się w rodzinie fanatyków religijnych to największy koszmar, jaki przeszłam.

Ciągłe straszenie mnie rzekomym końcem świata. Gdy chorowałam, matka jedynie się modliła zamiast zabrać mnie do lekarza. Do tego ku ich zmartwieniu urodziłam się dziewczynką, więc ciągle próbowali mi wmawiać takie rzeczy jak to, że jestem gorsza i nieczysta. Za to mój brat był oczywiście lepszy, rodzice pokładali w nim ogromną nadzieję, że zostanie księdzem.

Nigdy nie zapomnę, jak dostałam pierwszą miesiączkę. Matka zawołała ojca i przez dobrą godzinę tłumaczyli mi, że teraz jestem podwójnie narażona na atak szatana. Serio, to ich słowa.

Gdy tylko skończyłam 18 lat, natychmiast uciekłam. Z początku mieszkałam u mojej ciotki, potem znalazłam jakąś pracę, kawalerkę i życie jakoś zaczęło się układać.

I pewnie jesteście ciekawi, jak potoczyły się losy mojego brata - przyszłego księdza. No cóż, nie udało mu się zdać matury nawet za trzecim podejściem. Obecnie ma 28 lat, nadal mieszka z rodzicami, nie pracuje i wyznaje takie same wartości co oni.
DownZpiekla Odpowiedz

Szkoda, że nie dożyję czasów, gdzie religia zostanie oficjalnie uznana za wymysł ludzi :(

grubytygrys

Mam nadzieje że kiedykolwiek zostanie uznana za wymysł, bez względu na to czy będę jeszcze wtedy żywa czy nie.

DownZpiekla

Norskekatten Jakim fanatykiem? Tylko wyraziłam swoje zdanie. Ja akceptuje to, że religia istnieje. Ale uważam to za coś głupiego i niebezpiecznego dla ludzkości.

Poza tym jak mowa o fanatyzmie, to chyba jednak wierzący są w tym specjalistami xD

DownZpiekla

Nudzi mi się już dyskutowanie z tobą pod co drugim wyznaniem. Nad interpretujesz moje słowa i tyle. Zróbmy tak, że sobie odpuścimy tę rozmowę - ja pójdę sobie pograć w gre czy coś, a ty nie wiem, przejdź się do kościoła.

czlowiek1515

czy tylko mnie bardziej denerwuje Norskekatten niż down? xd wszędzie lata i się za przeproszeniem przypier*** do wszystkiego co napisze jakas osoba której nie lubi xd zluzuj trochę dziewczyno ja tez jestem wierzaca ale down się nie popisala pod tym wyznaniem i nie dala nam jakiegoś chorego wywodu tylko napisala co tam sobie myśli w swojej glowce i z tym o fanatyzmie akurat ma racje xd

PaniPanda

Mnie tam nie denerwują religie, denerwują mnie fanatycy i wszyscy, którzy interpretują religię źle, ale na to już ma wpływ psychologia, wychowanie i pełno innych rzeczy. Dla wielu dobrych ludzi religia to jedyny wyznacznik, co jest dobre a co złe, i jeśli żyją dobrze z sobą i swoją religią, to dlaczego nie. Można wierzyć i umieć myśleć

bezdomna

Mi nie przeszkadza czy ktoś wierzy, czy nie, jeśli nikogo nie krzywdzi i akceptuje innowierców oraz niewierzących.
Mimo to zgadzam się z Down, uważam, że religia nie jest ludziom do niczego potrzebna i robi więcej złego niż dobrego. Ludzie byliby szczęśliwsi, gdyby religia w ogóle nie istniała.
Nie znaczy to, że nie akceptuję wyborów innych, jak to napisała Norskekatten, mam znajomych z chyba każdej możliwej wiary i kompletnie nie przeszkadza mi w co wierzą, ja po prostu nie akceptuję religii samej w sobie, nie ma to żadnego związku z ludźmi, po prostu, gdyby nie istniała, ludzie nie musieliby wybierać.

bezdomna

Ja też lubię mieć wybór, problem zaczyna się tam, gdzie możliwość wyboru doprowadza do nadużyć, fanatyzmu, wojen i zbrodni.
Dlatego pozostaję przy wyborze, co dziś zjem na obiad.

Redhairdontcare

Religia powstała po to, żeby ludzie nie bali się śmierci i żeby nie musieć im tłumaczyć czegoś naukowo, tylko "to sprawka pana w chmurach". Tak było łatwiej i bezpieczniej dla ciemnego społeczeństwa. Nie wiem jak to się stało, że do dzisiaj ludzie w to wierzą, a już szczególnie praktykują. Ja rozumiem wierzyć, że jest coś więcej (tego nie wiemy, możliwe że jest), ale bać się kary, bo się w niedzielę nie poszło do jakiegoś budynku albo w piątek zjadło mięso jest śmieszne. Jakoś nie potrafię patrzeć poważnie na dorosłych ludzi, którzy wierzą w takie rzeczy

DownZpiekla

Zanzara No to sama sobie odpowiedziałaś czym jest religia. Czymś do pocieszania i trzymania w ryzach ludzi, którzy bez czegoś "nad sobą" mają problemy z moralnością/rozumieniem świata/stosunkiem do ludzi/samym sobą. Jak ci to pomaga to spoko, fajnie. Ale myślę, że tak samo pomogłaby ci wiara w cokolwiek innego. W ogóle wiara ma się nijak do bycia szlachetnym człowiekiem. A z tą pokorą to nie wiem o co ci chodzi. Nie wiem czemu uważasz, że to jakaś super cecha.

Mmpp00

Sama religia nie jest niebezpieczna. Mogłabym powiedzieć, że kokosy są niebezbieczne, bo ludzie nauczyli się nimi rzucać.
Religia to fajna sprawa. Pozwala pogodzić się z tym światem w bardziej pozytywny sposób. To, że ludzie wykorzystują ją do manipulowania ludźmi jest inną sprawą.

Zobacz więcej odpowiedzi (12)
Softkitty1 Odpowiedz

Zgadzam się, że narodziny w takiej rodzinie to strzał w mordę na samym wejściu. Współczuję. Takim kretynom powinno się odbierać prawa rodzicielskie, bo to znęcanie psychiczne.

astenopia Odpowiedz

oto przykład co religijna ciemnota robi z ludźmi ;) dobrze że chociaż ty normalna...

MorskaFala8

Nie każdy wierzący taki jest.

indianhedgehog

Jest różnica między byciem wierzącym a byciem fanatykiem

TorcikO

Religia katolicka nigdzie nie wskazuje wyższości mężczyzn nad kobietami i nie zabrania ludziom się leczyć. Ci ludzie stworzyli własną religię, bo nie można ich nazwać katolikami

Serwatka31

Katolicka wręcz nakazuje szczególna troskę o kobiety i opiekę,

A Polska odmiana charakteryzuje się głęboko zakorzenioną herezją czczenia praktycznie jako Boga powiązanej z Bogiem istoty w pełni ludzkiej (kult Maryjny), tylko dlatego, że była kobietą i matką.

Mmpp00

W Biblii znajdziemy bardzo wiele mądrości, tylko ludzie dla własnych korzyści ustanowili swoje własne zasady. Przykazania kościelne?? Gdzie się podziało jedno przykazanie Boże? Zamiast tego niewygodnego zrobili z innego dwa, a teraz palą głupa. Nie ma nic w Biblii na temat spowiedzi. Spowiadać się będziesz Bogu. Jeżeli osoba, której wyrządziłeś krzywdę przebaczy ci, to Bóg też to zrobi. Ogólnie zaobserwowałam dużo odchyłów od pierwowzoru. Każdy zagorzały ateista-fanatyk przyrównuje całą biblię do katolicyzmu. Tak naprawdę jest to tylko odłam chrześcijaństwa opierający się na własnych zasadach.

Mmpp00

Serwatka. Katolicyzm to odłam, który przyjął kult Maryjny. Nie wiem który jeszcze odłam chrześcijaństwa przyjął go również, możecie podpowiedzieć. Rozróżniajmy chrześcijaństwo od katolicyzmu, bo to jednak nie to samo.

WrozkaSmierci Odpowiedz

Sama mam fanatycznie religijnych rodziców, więc rozumiem, że autorka miała z nimi przewalone. Moi rodzice robili podobnie. Ciągle zmuszanie do modlitw i chodzenia do kościoła, śledzenie czy dotarłam na mszę i wyrzucenie mnie z domu, kiedy odkryli, że jednak poszłam gdzie indziej. Byłam wychowywana dość rygorystycznie, wiele rzeczy dostępnych dla moich rówieśników było zakazanych i nawet nie wolno było zapytać, bo słyszałam że jestem za młoda, że zadaję niewłaściwe pytania lub że muszę najpierw wyjść za mąż lub że pewna wiedza nie będzie mi potrzebna... I to ich rozczarowanie, kiedy jako nastolatka oświadczyłam, że jednak nie zostanę zakonnicą. Mam już prawie 40 lat, a oni potrafią mnie straszyć szatanem i piekłem, bo odrzuciłam te zabobony, kościół omijam poza sprawami typu śluby czy pogrzeby, no i słucham metalu XD Żyję po swojemu, a co do rodziców to kontakt mam sporadyczny, bo świetnie mnie nauczyli, jak nie wychowywać dzieci. Mnie wychowywano głównie zakazami i pasem.

BlackPearl20 Odpowiedz

Znajoma jest bardzo wierząca. Kiedyś w przeszłości była uzależniona od alkoholu. Twierdzi, że wiara w Boga ją uzdrowiła. Od tej pory stała się bardzo wierząca. Wyjawiła mi, że we wdzięcznosci, odda Bogu najmłodszego syna. Zapragnęła by został księdzem. Jednak on gdy dorósł sam uznał że nie czuje powołania. Syn nie został księdzem ku rozczarowaniu matki po wielu kłótniach. Znajoma nie mogła zrozumieć że naciskając i zmuszając go do seminarium, skrzywdzi go. Trudne jest życie z osobami nad wyraz religijnymi. Dobrze że uciekłaś i m nadzieję odzyskalaś spokój ducha.

Vito857 Odpowiedz

Właśnie dlatego ja z Kościołem Katolickim nie chcę mieć nic wspólnego poza wiarą w Boga. Nawet podczas epidemii ci debile w kieckach w Polsce chcieli, żeby chodzić do kościoła, bo im tacy braknie.

GeddyLee Odpowiedz

Tak, tak, tak było

Klara589 Odpowiedz

Ale czemu dziewczynka nieczysta? Bo już się pogubiłam jaką religie oni wyznają

Pustelnikzwyboru Odpowiedz

XD kiedyś słuchałam metalu i bawiłam się zapałkami. Gdy wszedł ojciec przerażenie rozlało się na jego twarzy niczym paraliż i przejęty powiedział słowa których nigdy nie zapomne "Matko boska. Ona wyprawia msze satanistyczną".
A później z głębi domu radio maryja, anioł pański i Bogurodzica.

Dobre to było.

podwojnatylda Odpowiedz

Bzdury, katolicy w takie rzeczy nie wierzą. Wyznanie wyssane z palca.

Zobacz więcej komentarzy (2)
Dodaj anonimowe wyznanie