Zacznę od tego, że jestem dziewczyną, ale odkąd pamiętam, zawsze bawiłam się z chłopakami, a oni traktowali mnie jak równego sobie kumpla. Z jednym z nich bardzo się zaprzyjaźniłam i tworzyliśmy nierozdzielną paczkę.
Będąc razem gdzieś na imprezie rzucił, że to ja w naszym związku będę nosić spodnie, a on natomiast sukienkę. Skubany prawie dotrzymał słowa. Ja noszę spodnie, bo jest mi tak wygodnie, natomiast on nosi sukienkę, bo jest księdzem.
Ja też. Na początku myślałam, ze wyznanie osoby transseksualnej. Potem, ze oboje zrobili sobie operację zmiany płci. Jestem tolerancyjna, ale chyba za dużo wyznań osób trans.
moonlight
Myślę, że nikt się tego nie spodziewał - w końcu anonimowe, gdzie dzieją się różne rzeczy. :D
Tego się nie spodziewałam :O
Ja też. Na początku myślałam, ze wyznanie osoby transseksualnej. Potem, ze oboje zrobili sobie operację zmiany płci. Jestem tolerancyjna, ale chyba za dużo wyznań osób trans.
Myślę, że nikt się tego nie spodziewał - w końcu anonimowe, gdzie dzieją się różne rzeczy. :D
Tez się nie spodziewałam. :o
Tego się nikt nie spodziewał
A ja tak ;) Jest wiele takich związków.
Dotrzymał słowa
Spodziewałam się bardziej tego, że jesteście w związku, a on, żeby dotrzymać słowa musiał paradować w sukience ;d
czy tylko ja myślałam, że oboje zmienią płeć? :D
Związanie obietnicą lvl - Anonimowe :')
Spełnił obietnicę. :D
W tym przypadku to niezbyt dobrze... :P
Liczyłam na szkocką kiecke.:-\
Jesteście razem, bo troszkę nie zrozumiałam, czy razem, jako przyjaciele, czy razem jako para?
Przynajmniej nie kłamał
I co, jesteście w tym związku?