#BCsyB

Wyznanie z czasów dzieciństwa.

Chodziłam może do 1 klasy podstawówki. W jedną z nocy przyśnił mi się sen, a bardziej koszmar. Obudziłam się na podłodze (w śnie oczywiście) i zobaczyłam przed sobą skarpetę... Próbowałam jej dosięgnąć, a ta mnie złapała. Zaczęłam płakać i drzeć się okropnie. Wtedy to się obudziłam. Również na podłodze, cała zapłakana. A przede mną leżała... SKARPETA. 


Mówię wam, jeszcze tak szybko nie uciekłam z pokoju nigdy. Trauma z dzieciństwa
Novara Odpowiedz

Nie chcę wiedzieć ile była noszona ta skarpeta, że jej aromat spowodował aż takie doznania.

Waniliowabeza Odpowiedz

Trauma? Czyli boisz sie skarpetek? 🤣

Killbill12 Odpowiedz

Ech.. Ja nienawidziłam kapusty i pewnego razu też mi się przyśniła. Krzyczałam że nie lubię kapusty. Ot, mama mnie obudziła a ja poszłam spać dalej kapustę polubiłam.

Corazwiecejpustki Odpowiedz

Najwyrazniej lezala, poniewaz sie przewrocila. Tez bym sie przestraszyl takiej skarpety.

bezianka Odpowiedz

Takie déjà vu - subiektywne przesunięcie czasu.

335579 Odpowiedz

brzmi jak głupi żart starszego rodzeństwa. Chyba, że jesteś jedynaczką...

Katana

Tak, rodzeństwo zinfliltrowało jej sen xD Co za incepcja jakaś.

KolejnyArystoteles Odpowiedz

Nie wierzę w to co czytam

Tan Odpowiedz

Jeśli to nie jest sarkastyczne nawiązanie do poziomu niektórych wyznań tutaj to weź człowieku... Po co to tutaj zamieszczasz i zasmiecasz stronę?

PinkRoom Odpowiedz

Mordercza skarpeta

Dodaj anonimowe wyznanie