#BCnsZ

Kiedy miałam z 5 lat, mama zostawiła mnie z moim wujkiem, a jej bratem. Wujek, znając moje umiejętności robienia sobie i otoczeniu krzywdy, pochował wszystkie niebezpieczne przedmioty typu sekatory, grace i piły, które mogły być w zasięgu moich rączek. Jednak zapomniał schować siekiery, którą rano rąbał drewno, i zostawił ją na widoku... A mój mały dziecięcy móżdżek wymyślił sobie, że zostanę drwalem i pomogę wujkowi przy domu. Tak więc wzięłam tę siekierę i zaczęłam nią wymachiwać, a że była ciężka, a moje staty na niskim poziomie, to ta siekiera spadła mi na palec. Na szczęście celowność też miałam na średnim poziomie, więc uderzyłam się bokiem, a nie ostrzem. Na tę akcję nadszedł wujek, który momentalnie odebrał mi siekierę i zabrał do domu. Tam stwierdził, że palec jest tylko przymiażdżony, więc tylko przykleił plasterek. A że wujcio bał się jak ognia tego, że moja mama na spółkę z babcią zrobią mu za tę akcję jesień średniowiecza, to dostałam tylko lekki opiernicz za zabawę narzędziami, a także frytki i pozwolenie na obejrzenie Cartoon Network w ramach milczenia na ten temat.
wyzwolonaa Odpowiedz

Typowy facet, nie potrafił się zająć dzieckiem i prawie doszło do tragedii

Dezerter90

Ależ z ciebie jest obrzydliwa, pełna nienawiści kreatura. Niech zgadnę - kolorowe włosy, tatuaże i 150 kg wagi?

wyzwolonaa

No tak wolałbyś, żeby ta dziewczynka się pocięła siekierą. Przecież wyrosła prawdopodobnie na normalną kobietę, która cię nie chce. To nie twoja sprawa, ale niech ci będzie: mam różowe włosy, tatuaży na razie nie planuję, ważę 50 kg (przy wzroście 1,55 m to odpowiednia waga)

Dodaj anonimowe wyznanie