jesli nie jestes na cos chora/y (np. syndrom przeklenstwa Undine) to troche slabo
jak wejdziesz w zwiazek to tez mama do lozka?
a jak jestes chlopakiem to troche patola (i bez wrzut mi tu, jakby to 17latka spala z ojcem to by dopiero byly krzyki oburzenia)
kleksownik
Bazienka, gdzie twoja relatywizacja wszystkiego i wyrozumiałość do dziwactw ludzkich? Aż dziwnie się patrzy na taki komentarz.
bazienka
nigdzie, bo niektore rzeczy sa patologiczne i tyle
jest roznica pomiedzy jednorazowa akcja jak u Hva a sypianiem tak nawykowo ( w wyznaniu jest, ze "wciaz")
bazienka
nalezaloby sie zastanowic, gdzie jest ojciec w tym ukladzie? i jesli jest obecny w zyciu rodziny, to czemu matka woli spac z dzieckiem niz z mezem/partnerem?
jakiej plci jest autor? pol biedy jak to dziewczyna, ale jesli chlopak, to nie oszukujmy sie, seksualizacja na calego, spanie obok siebie jest jednak czynnoscia intymna
jesli spia tak z biedy to tez nie jest normalne
Klara589
Do studiów spałam z mamą bo uwaga.. Nie było miejsca. Mój brat zajął drugi pokój, a ja mogłam spać albo z mamą, albo w wannie... Także nie każda sytuacja to od razu patola, czasami nie ma innego wyjścia
bazienka
Klara wybacz, ale koniecznosc spania w wannie nie jest normalna, serio, deprywacja poczucie intymnosci i posiadania wlasnego kąta w domu to tez jest patologia (moze nie jak nie wiem alkoholicm czy cos, ale w kontekscie odstepstwa od normy)
rockandroll bo np. male dziecko nie ma popedu seksualnego? wyobrazasz sobie spac kolo matki i miec poranny wzwod lub polucje?
pojedyncze przypadki spoko, sama spalam z rok temu z mama na tapczanie na rocznicy slubu dziadkow, zeby nie musieli nam wynajmowac hotelu, bo po co narazac ich na wydatki- ale to byla jedna noc, obie jestesmy dorosle, inna sytuacja niz spanie noc w noc do okresu dojrzewania wlacznie
nadal pytam gdzie jest ojciec w tej rodzinie? i jakiej plci jest autor?
ohlala
Rozwalają mnie ludzie w komentarzach, którzy są... nie wiem, ograniczeni? że nie widzą różnicy między robieniem tego z przymusu (brak miejsca) lub incydentalnie, a ciągłym spaniem z matką, bo to się lubi...
Feniks06
No i Bazienka gdzie Twoje poszanowanie dla odmienności? Że niby to ja mam dziwne skojarzenia? To dla Ciebie spanie na jednym łóżku od razu kojarzy się ze wzwodem i z seksem. Spanie na jednym łóżku nie jest intymne. Seks przytulanie sie, pocałunki, nagosc, spanie w czyichs ranionanch. To jest intymne. Naprawdę nie wiem czego doswiadczylas w życiu i kto Cie tak skrzywdził ale przykro mi, że przebywanie na jednym łóżku w ciągu nocy kojarzy Ci się tylko i wyłącznie z seksem.
Tak, spanie z rodzicami w tym wieku nie jest normalne. Ale ja pamiętam inne rozmowy z Tobą. To, że facet po trzydziestce spał przebrany w pieluchę udając niemowlę to się oburzalas jak ktoś powiedział, że to nie normalne. Jak ktoś inny będąc już dorosłym facetem przebierał się do spania w furry i wyplakiwal w podusie swoje małe niepowodzenia to mówiłaś że to normalne. Ale co? Spanie na jednym łóżku z rodzicem to już nie jest normalne? Nawet nie wiesz co jest powodem ale jak zwykle nie przeszkadza Ci to wyrywać Tych swoich pierdów.
bazienka
Feniks przestan pierdzielic bo o innych aspektach tez napisalam w innych komentarzach- np. o leku separacyjnym
i tak, dotykanie drugiego czlowieka przez 1/3 doby uwazam za intymne, zwlaszcza jesli to nie jest twoj wybor tylko koniecznosc z jakiegos powodu
jak spanie nie jest intymne to prosze cie spij pare lat obok kogos, kto nie jest twoja partnerka, pogadamy
Hva nastolatek ma juz poczucie wstydu, a jesli nie wstydzi sie erekcji przed matka, to w wychowaniu cos poszlo bardzo nie tak (od nadopiekunczosci po lazenie nago i narazanie na takie widoki, na molestowaniu konczac)
proponuje ci tez sprobowac powstrymac podniecenie sila woli ;p erekcje w wieku dojrzewania zdarzaja sie losowo, nawet, gdy sie o seksie nie mysli
a co jakby mial/a sen erotyczny i zaczela sie o matke ocierac? tobie by nie bylo wstyd za takie cos?
to jest ocieranie z jakiegokolwiek poczucia intymnosci, posiadania wlasnego kata, ingerowanie w granice- dziecka i rodzica i zdecydowanie swiadczy o jakichs zaburzeniach (albo skrajnej biedzie, chociaz kurde nawet spiac w kawalerce mozna kupic/zrobic/otrzymac z darow albo z wystawki lozko PIETROWE i nie musiec spac dotykajac innej osoby), skrajnym leku separacyjnym (ktory sie lecyz a nie podsyca) albo duzych bledach wychowawczych
PillEater
No to jestem nienormalna. Zdarzyło mi się spać nieraz tuż obok partnera, koleżanki czy nawet przyjaciela. Nie widzę w tym nic nadzwyczajnego i nie musi to od razu oznaczać łamania jakichkolwiek barier. Co więcej spiąć na jednym łóżku ze znajomym/znajomą jakoś nigdy się to nie kończyło łamaniem przestrzeni drugiej osoby i dotykaniem.
BitterRaspberry
Ja do 17. roku życia spałam z babcią, a wymogłam własne łóżko, kiedy zaczęłam chodzić z pierwszym chłopakiem, bo rzeczywiście wydało mi się dziwne tutaj buzi buzi i trzymanie za rączkę a w nocy hyc do łóżka wygrzanego przez babcię. Ale wyrosłam i nie mam dziwnych ciągąt. Ba, później też sypiałam z babcią w łóżku kiedy rodzina zjeżdżała się na Boże Narodzenie i nie było wolnych łóżek
Eisjugolaz, to ma bardzo duże znaczenie. Całkiem nieźle wyjaśniła to bazienka w komentarzach powyżej
bazienka
spoko eisu to teraz wyobraz sobie, ze ojciec spi z 17letnia corka...
bazienka
i wracamy do opcji incydentalnych, ktore juz wyzej opisalam
sama tez np. spalam z bratem mlodszym tylko o 2 lata czasem po imprezie na jednym tapczanie, albo jak jechalismy w tym samym czasie do rodzicow, zeby mama nie rozkladala nam 2 lozek ( uparla sie) i 2-3 noce sobie w ty wyrku ogladalismy filmy wieczorem i spac
ale co innego raz na jakis czas a co innego od dziecka przez okres dorastania az do teraz z prawie dorosla osoba
poza tym w naszym spoleczenstwie jednak raczej faceci w takiej sytuacji mieliby konotacje pedofilne jesli spaliby z corka, jest to pierwsza mysl wlasciwie, ze czemu nie z zona albo samemu? matka spiaca z dzieckiem (malym) to raczej instynkty opiekuncze; 2 kobiety spiace razem nie sa obierane tak jak 2 facetow itp. itd., mamy taka a nie inna nakladke kulturowa
poza tym rodzic powinien jako osoba dorosla zdawac sobie sprawe, z eto nie jest normalne i skoro to kontynuuje latami, odkad dziecko nie nabylo jeszcze takiej swiadomosci, to zalatwia mu to jakas potrzebe (niekoniecznie seksualna)
jesli matka ma partnera a woli spac np. z synem to tez to duzo mowi
wszak autor/ka wpisal/a to na strone "anonimowe" i pisze, ze "nie przyzna sie nikomu"- iec zdaje sobie sprawe z odbioru spolecznego tej sytuacji
Madhu
Seksistowskie? Nie ośmieszaj się. Jeśli nie widzisz nic dziwnego w tym, że prawie dorosły facet cały czas śpi z mamusia w łóżku, to gratuluje ci.
Jeśli nie widzisz nic dziwnego w tym, że niemalże dorosła kobieta każda noc śpi z tatusiem w łóżeczku, to też ci gratuluję.
Porównujesz dwie zupełnie różne sytuacje - jednorazowe spanie z mamą, tata, babcia, dziadkiem do ciągłego spania z w/w osobami. To nie było, nie jest i nie będzie normalne
bazienka
NIE JEST seksistowskie, bo ma zwiazek z popedem i orientacja, 2 heteroseksualne kobiety spiace razem to co innego niz dwoje heteroseksualnych ludzi spiacych razem -.-''
myslisz, ze na takiego ojca nie dzialaja np. piersi nastolatki? lezacej obok niego w lozku? albo krociotkie majteczki?
no blagam -.-'''
bazienka
**krociutkie
problemem, o ktorym sie nie mowi jest to, ze faceci reaguja na dorastajace corki i te zaczynaja ich zwyczajnie podniecac
faceci nie radza sobie z walsna seksualnosciai tym,z epodnieca ich wlasne dziecko ( no sorry, ale erekcja to odruch bezwarunkowy, dziala nawet u ludzi na wozkach)
i zazwyczja skutkiem jest oschlosc, odsuwanie sie od corki
wiec przestan pierdzielic i udawac, ze ojciec bedzie spal przy piersiastej nastolatce jak przy malym dziecku- bezpodtekstowo
albo ze nastolatkowi nie stanie jak sie polozy obok atrakcyjnej mamuski
https://psychonet.pl/2017/05/18/ojciec-i-corka/
bazienka
taaa na ciebie dzialaja laski spotkane na ulicy, a ojciec ma soie te seksualnosc zawiesic na wieszaku przed snem z nastolatka? ty normalny jestes?
ciebie podniecaja laski,na ktore tylko patryzles, a facet ma pozostac kamiennie spokojny jak dotyka atrakcyjnej nastolatki? w jakim swiecie ty chlopie zyjesz?
to sie dzieje na poziomie biologicznym, tylko nakladka kulturowa sprawia, ze sie ojcowie powstrzymuja, ale nie wyklucza to absolutnie odczuwania podniecenia
mlodzi chlopcy pod wplywem hormonow najchetniej rzuciliby sie na wszystko co sie rusza i myslisz, ze im nie stanie, bo obok lezy atrakcyjna, biusciasta mama? ze sila woli powstrzymaja erekcje jak dotkna przypadkiem jej posladkow czy piersi?
chyba w jakims zakonie zyjesz, zero pojecia o zyciu i podstawach biologii
jak nie maja hajsu/miejsca na drugie lozko to sie zalatwia (z wystawki, z grupy pomocowej, cokolwiek) lozko PIETROWE tak by swojej intymnosci nie naruszac i by nikt nikogo nie dotykal podczas snu
nierezygnowanie ze spania z dzieckiem i ciagniecie tego do wieku nastoletniego jest oznaka zaburzenia- albo rodzica, albo dziecka
Ekoniks
Zgadzam sie z bazienką. To jest chore, choć ocena przez pryzmat płci nic nie da (choćby wyznanie o chłopaku masturbującym się do skarpetki ojca). A tak z ciekawości, dlaczego przy braku łóżka nie zainweetujecie w materac, czy coś? Na podłodze też da się spać( mam w tym miesięczne doświadczenie) , a nawet na gołej ziemi (zdarzyło mi się na obozie survivalowym) i wszystko było ok.
bazienka
Hva TEPAKU wrzucalam tu juz raz, ale powtorze
"Choć niewielu z nas powie o tym głośno – dodaje Leszek - to realny jest strach przed erekcją. Oczywiste jest, że nie czuję pociągu seksualnego do moich córek, ale i tak się boję, że moje ciało może zareagować w sposób czysto fizyczny, niezależnie ode mnie, moich myśli. I co wtedy? Jak mam wytłumaczyć nastolatce, jej matce czy innym świadkom zdarzenia, że erekcja nie zawsze jest dowodem pragnienia, a często pojawia się w odpowiedzi na jakiś bodziec, jako czysto fizyczna reakcja układu nerwowego? "
"Każdy normalny mężczyzna ma w ciągu doby kilkanaście erekcji. W wielu polskich mieszkaniach panuje ciasnota. Kilka osób śpi w jednym – dwóch pokojach. I oto nagle ojciec budzi się z erekcją, a obok nocuje dorastająca córka (...) Jeżeli jednak rzeczywiście ojciec odczuwa podniecenie w towarzystwie córki, patrząc na jej nagość, na jej ruchy, powinien zrozumieć, że to fizjologiczna reakcja. Nie wolno jednak zwalać całej winy za to na córkę, na jej dojrzewanie. Córki nie rozumieją czemu nagle ich ukochany tatuś staje się agresywny, niemiły, szydzi z nich. A on właśnie w tak nieudolny sposób broni się przed jej seksualnością. " ( psychonet, "ojciec i corka")
To bardzo dziwna sytuacja, jesteś w jakiś sposób uzależniona od mamy. Właściwie, ona Cię od siebie uzależniła i traktuje Cię nie jak córkę, a jak zastępstwo dla partnera. Może to kwestia jej niedojrzałości, nie wiem. Ale to już się klasyfikuje do terapii.
bazienka
no maga to byc leki separacyjne utrwalone np. i to sie leczy
Ja kiedy wracam do domu rodzinnego to też śpię z mamą :) lubię gadać z nią do późna, aż w końcu któras z nas nagle usnie. Kazda z nas ma swoją kołdrę, a mi jest miło kiedy rano wstaje wcześniej ode mnie i potrzyma mnie chwilę za rękę :) ale spanie codziennie to chyba przesada :)
Jakobs
No wreszcie jakiś rozsądny komentarz
Sytuacja jest prostsza niż myślicie A wszystkich którzy dopatrują się drugiego dna po prostu ponosi fantazja
Być może córka ma swój pokój ale woli spać w dużym łóżku mamy ponieważ jej tato pracuje ponad 2 tys km od domu i jest w domu gościem
Mama pracuje na zmiany czasem tylko wieczorem przed zaśnięciem mają okazję że sobą pobyć i porozmawiać
Bywa i tak Duży pusty dom a mieszkające tam 2 osoby śpią w jednym łóżku
Mam 19 lat i czasem muszę spać z bratem w jednym łóżku. Jestem dziewczyną...
Wiem, to dziwne, dlatego wyjechałam na studia, ale teraz niestety musiałam wrócić do domu
jesli nie jestes na cos chora/y (np. syndrom przeklenstwa Undine) to troche slabo
jak wejdziesz w zwiazek to tez mama do lozka?
a jak jestes chlopakiem to troche patola (i bez wrzut mi tu, jakby to 17latka spala z ojcem to by dopiero byly krzyki oburzenia)
Bazienka, gdzie twoja relatywizacja wszystkiego i wyrozumiałość do dziwactw ludzkich? Aż dziwnie się patrzy na taki komentarz.
nigdzie, bo niektore rzeczy sa patologiczne i tyle
jest roznica pomiedzy jednorazowa akcja jak u Hva a sypianiem tak nawykowo ( w wyznaniu jest, ze "wciaz")
nalezaloby sie zastanowic, gdzie jest ojciec w tym ukladzie? i jesli jest obecny w zyciu rodziny, to czemu matka woli spac z dzieckiem niz z mezem/partnerem?
jakiej plci jest autor? pol biedy jak to dziewczyna, ale jesli chlopak, to nie oszukujmy sie, seksualizacja na calego, spanie obok siebie jest jednak czynnoscia intymna
jesli spia tak z biedy to tez nie jest normalne
Do studiów spałam z mamą bo uwaga.. Nie było miejsca. Mój brat zajął drugi pokój, a ja mogłam spać albo z mamą, albo w wannie... Także nie każda sytuacja to od razu patola, czasami nie ma innego wyjścia
Klara wybacz, ale koniecznosc spania w wannie nie jest normalna, serio, deprywacja poczucie intymnosci i posiadania wlasnego kąta w domu to tez jest patologia (moze nie jak nie wiem alkoholicm czy cos, ale w kontekscie odstepstwa od normy)
rockandroll bo np. male dziecko nie ma popedu seksualnego? wyobrazasz sobie spac kolo matki i miec poranny wzwod lub polucje?
pojedyncze przypadki spoko, sama spalam z rok temu z mama na tapczanie na rocznicy slubu dziadkow, zeby nie musieli nam wynajmowac hotelu, bo po co narazac ich na wydatki- ale to byla jedna noc, obie jestesmy dorosle, inna sytuacja niz spanie noc w noc do okresu dojrzewania wlacznie
nadal pytam gdzie jest ojciec w tej rodzinie? i jakiej plci jest autor?
Rozwalają mnie ludzie w komentarzach, którzy są... nie wiem, ograniczeni? że nie widzą różnicy między robieniem tego z przymusu (brak miejsca) lub incydentalnie, a ciągłym spaniem z matką, bo to się lubi...
No i Bazienka gdzie Twoje poszanowanie dla odmienności? Że niby to ja mam dziwne skojarzenia? To dla Ciebie spanie na jednym łóżku od razu kojarzy się ze wzwodem i z seksem. Spanie na jednym łóżku nie jest intymne. Seks przytulanie sie, pocałunki, nagosc, spanie w czyichs ranionanch. To jest intymne. Naprawdę nie wiem czego doswiadczylas w życiu i kto Cie tak skrzywdził ale przykro mi, że przebywanie na jednym łóżku w ciągu nocy kojarzy Ci się tylko i wyłącznie z seksem.
Tak, spanie z rodzicami w tym wieku nie jest normalne. Ale ja pamiętam inne rozmowy z Tobą. To, że facet po trzydziestce spał przebrany w pieluchę udając niemowlę to się oburzalas jak ktoś powiedział, że to nie normalne. Jak ktoś inny będąc już dorosłym facetem przebierał się do spania w furry i wyplakiwal w podusie swoje małe niepowodzenia to mówiłaś że to normalne. Ale co? Spanie na jednym łóżku z rodzicem to już nie jest normalne? Nawet nie wiesz co jest powodem ale jak zwykle nie przeszkadza Ci to wyrywać Tych swoich pierdów.
Feniks przestan pierdzielic bo o innych aspektach tez napisalam w innych komentarzach- np. o leku separacyjnym
i tak, dotykanie drugiego czlowieka przez 1/3 doby uwazam za intymne, zwlaszcza jesli to nie jest twoj wybor tylko koniecznosc z jakiegos powodu
jak spanie nie jest intymne to prosze cie spij pare lat obok kogos, kto nie jest twoja partnerka, pogadamy
Hva nastolatek ma juz poczucie wstydu, a jesli nie wstydzi sie erekcji przed matka, to w wychowaniu cos poszlo bardzo nie tak (od nadopiekunczosci po lazenie nago i narazanie na takie widoki, na molestowaniu konczac)
proponuje ci tez sprobowac powstrymac podniecenie sila woli ;p erekcje w wieku dojrzewania zdarzaja sie losowo, nawet, gdy sie o seksie nie mysli
a co jakby mial/a sen erotyczny i zaczela sie o matke ocierac? tobie by nie bylo wstyd za takie cos?
to jest ocieranie z jakiegokolwiek poczucia intymnosci, posiadania wlasnego kata, ingerowanie w granice- dziecka i rodzica i zdecydowanie swiadczy o jakichs zaburzeniach (albo skrajnej biedzie, chociaz kurde nawet spiac w kawalerce mozna kupic/zrobic/otrzymac z darow albo z wystawki lozko PIETROWE i nie musiec spac dotykajac innej osoby), skrajnym leku separacyjnym (ktory sie lecyz a nie podsyca) albo duzych bledach wychowawczych
No to jestem nienormalna. Zdarzyło mi się spać nieraz tuż obok partnera, koleżanki czy nawet przyjaciela. Nie widzę w tym nic nadzwyczajnego i nie musi to od razu oznaczać łamania jakichkolwiek barier. Co więcej spiąć na jednym łóżku ze znajomym/znajomą jakoś nigdy się to nie kończyło łamaniem przestrzeni drugiej osoby i dotykaniem.
Ja do 17. roku życia spałam z babcią, a wymogłam własne łóżko, kiedy zaczęłam chodzić z pierwszym chłopakiem, bo rzeczywiście wydało mi się dziwne tutaj buzi buzi i trzymanie za rączkę a w nocy hyc do łóżka wygrzanego przez babcię. Ale wyrosłam i nie mam dziwnych ciągąt. Ba, później też sypiałam z babcią w łóżku kiedy rodzina zjeżdżała się na Boże Narodzenie i nie było wolnych łóżek
Jesteś dziewczyną czy chłopakiem?
Eisjugolaz, to ma bardzo duże znaczenie. Całkiem nieźle wyjaśniła to bazienka w komentarzach powyżej
spoko eisu to teraz wyobraz sobie, ze ojciec spi z 17letnia corka...
i wracamy do opcji incydentalnych, ktore juz wyzej opisalam
sama tez np. spalam z bratem mlodszym tylko o 2 lata czasem po imprezie na jednym tapczanie, albo jak jechalismy w tym samym czasie do rodzicow, zeby mama nie rozkladala nam 2 lozek ( uparla sie) i 2-3 noce sobie w ty wyrku ogladalismy filmy wieczorem i spac
ale co innego raz na jakis czas a co innego od dziecka przez okres dorastania az do teraz z prawie dorosla osoba
poza tym w naszym spoleczenstwie jednak raczej faceci w takiej sytuacji mieliby konotacje pedofilne jesli spaliby z corka, jest to pierwsza mysl wlasciwie, ze czemu nie z zona albo samemu? matka spiaca z dzieckiem (malym) to raczej instynkty opiekuncze; 2 kobiety spiace razem nie sa obierane tak jak 2 facetow itp. itd., mamy taka a nie inna nakladke kulturowa
poza tym rodzic powinien jako osoba dorosla zdawac sobie sprawe, z eto nie jest normalne i skoro to kontynuuje latami, odkad dziecko nie nabylo jeszcze takiej swiadomosci, to zalatwia mu to jakas potrzebe (niekoniecznie seksualna)
jesli matka ma partnera a woli spac np. z synem to tez to duzo mowi
wszak autor/ka wpisal/a to na strone "anonimowe" i pisze, ze "nie przyzna sie nikomu"- iec zdaje sobie sprawe z odbioru spolecznego tej sytuacji
Seksistowskie? Nie ośmieszaj się. Jeśli nie widzisz nic dziwnego w tym, że prawie dorosły facet cały czas śpi z mamusia w łóżku, to gratuluje ci.
Jeśli nie widzisz nic dziwnego w tym, że niemalże dorosła kobieta każda noc śpi z tatusiem w łóżeczku, to też ci gratuluję.
Porównujesz dwie zupełnie różne sytuacje - jednorazowe spanie z mamą, tata, babcia, dziadkiem do ciągłego spania z w/w osobami. To nie było, nie jest i nie będzie normalne
NIE JEST seksistowskie, bo ma zwiazek z popedem i orientacja, 2 heteroseksualne kobiety spiace razem to co innego niz dwoje heteroseksualnych ludzi spiacych razem -.-''
myslisz, ze na takiego ojca nie dzialaja np. piersi nastolatki? lezacej obok niego w lozku? albo krociotkie majteczki?
no blagam -.-'''
**krociutkie
problemem, o ktorym sie nie mowi jest to, ze faceci reaguja na dorastajace corki i te zaczynaja ich zwyczajnie podniecac
faceci nie radza sobie z walsna seksualnosciai tym,z epodnieca ich wlasne dziecko ( no sorry, ale erekcja to odruch bezwarunkowy, dziala nawet u ludzi na wozkach)
i zazwyczja skutkiem jest oschlosc, odsuwanie sie od corki
wiec przestan pierdzielic i udawac, ze ojciec bedzie spal przy piersiastej nastolatce jak przy malym dziecku- bezpodtekstowo
albo ze nastolatkowi nie stanie jak sie polozy obok atrakcyjnej mamuski
https://psychonet.pl/2017/05/18/ojciec-i-corka/
taaa na ciebie dzialaja laski spotkane na ulicy, a ojciec ma soie te seksualnosc zawiesic na wieszaku przed snem z nastolatka? ty normalny jestes?
ciebie podniecaja laski,na ktore tylko patryzles, a facet ma pozostac kamiennie spokojny jak dotyka atrakcyjnej nastolatki? w jakim swiecie ty chlopie zyjesz?
to sie dzieje na poziomie biologicznym, tylko nakladka kulturowa sprawia, ze sie ojcowie powstrzymuja, ale nie wyklucza to absolutnie odczuwania podniecenia
mlodzi chlopcy pod wplywem hormonow najchetniej rzuciliby sie na wszystko co sie rusza i myslisz, ze im nie stanie, bo obok lezy atrakcyjna, biusciasta mama? ze sila woli powstrzymaja erekcje jak dotkna przypadkiem jej posladkow czy piersi?
chyba w jakims zakonie zyjesz, zero pojecia o zyciu i podstawach biologii
https://www.wapteka.pl/blog/artykul/niekontrolowana-erekcja-w-ciagu-dnia-i-podczas-badania-u-urologa
jak nie maja hajsu/miejsca na drugie lozko to sie zalatwia (z wystawki, z grupy pomocowej, cokolwiek) lozko PIETROWE tak by swojej intymnosci nie naruszac i by nikt nikogo nie dotykal podczas snu
nierezygnowanie ze spania z dzieckiem i ciagniecie tego do wieku nastoletniego jest oznaka zaburzenia- albo rodzica, albo dziecka
Zgadzam sie z bazienką. To jest chore, choć ocena przez pryzmat płci nic nie da (choćby wyznanie o chłopaku masturbującym się do skarpetki ojca). A tak z ciekawości, dlaczego przy braku łóżka nie zainweetujecie w materac, czy coś? Na podłodze też da się spać( mam w tym miesięczne doświadczenie) , a nawet na gołej ziemi (zdarzyło mi się na obozie survivalowym) i wszystko było ok.
Hva TEPAKU wrzucalam tu juz raz, ale powtorze
"Choć niewielu z nas powie o tym głośno – dodaje Leszek - to realny jest strach przed erekcją. Oczywiste jest, że nie czuję pociągu seksualnego do moich córek, ale i tak się boję, że moje ciało może zareagować w sposób czysto fizyczny, niezależnie ode mnie, moich myśli. I co wtedy? Jak mam wytłumaczyć nastolatce, jej matce czy innym świadkom zdarzenia, że erekcja nie zawsze jest dowodem pragnienia, a często pojawia się w odpowiedzi na jakiś bodziec, jako czysto fizyczna reakcja układu nerwowego? "
"Każdy normalny mężczyzna ma w ciągu doby kilkanaście erekcji. W wielu polskich mieszkaniach panuje ciasnota. Kilka osób śpi w jednym – dwóch pokojach. I oto nagle ojciec budzi się z erekcją, a obok nocuje dorastająca córka (...) Jeżeli jednak rzeczywiście ojciec odczuwa podniecenie w towarzystwie córki, patrząc na jej nagość, na jej ruchy, powinien zrozumieć, że to fizjologiczna reakcja. Nie wolno jednak zwalać całej winy za to na córkę, na jej dojrzewanie. Córki nie rozumieją czemu nagle ich ukochany tatuś staje się agresywny, niemiły, szydzi z nich. A on właśnie w tak nieudolny sposób broni się przed jej seksualnością. " ( psychonet, "ojciec i corka")
O mamo a ja do tego wieku spałam z babcią bo nie mieliśmy tyle łóżek wielkie mi co
A nie pomysleliście o czymś bardziej prozaicznym, że np. w domu się nie przelewa i jest opcja spania tylko w jednym łóżku?
Wolałabym już rozłożyć sobie na podłodze jakąś karimatę albo materac, niż spać w jednym łóżku z rodzicem, no błagam :p
lozko pietrowe, mowi ci to cos?
Mając do wyboru to albo marznąć? Nie życzę Wam takich dylematów, ale nie oceniałabym tak łatwo
To bardzo dziwna sytuacja, jesteś w jakiś sposób uzależniona od mamy. Właściwie, ona Cię od siebie uzależniła i traktuje Cię nie jak córkę, a jak zastępstwo dla partnera. Może to kwestia jej niedojrzałości, nie wiem. Ale to już się klasyfikuje do terapii.
no maga to byc leki separacyjne utrwalone np. i to sie leczy
Syndrom Edypa?
Ja kiedy wracam do domu rodzinnego to też śpię z mamą :) lubię gadać z nią do późna, aż w końcu któras z nas nagle usnie. Kazda z nas ma swoją kołdrę, a mi jest miło kiedy rano wstaje wcześniej ode mnie i potrzyma mnie chwilę za rękę :) ale spanie codziennie to chyba przesada :)
No wreszcie jakiś rozsądny komentarz
Sytuacja jest prostsza niż myślicie A wszystkich którzy dopatrują się drugiego dna po prostu ponosi fantazja
Być może córka ma swój pokój ale woli spać w dużym łóżku mamy ponieważ jej tato pracuje ponad 2 tys km od domu i jest w domu gościem
Mama pracuje na zmiany czasem tylko wieczorem przed zaśnięciem mają okazję że sobą pobyć i porozmawiać
Bywa i tak Duży pusty dom a mieszkające tam 2 osoby śpią w jednym łóżku
To nie jest normalne
Mam 19 lat i czasem muszę spać z bratem w jednym łóżku. Jestem dziewczyną...
Wiem, to dziwne, dlatego wyjechałam na studia, ale teraz niestety musiałam wrócić do domu
Ja mam 14 i nadal z mamą spie czasami