#ulCK1

Od kilku lat oddaję honorowo krew. Raz częściej raz rzadziej, ale staram się więc chyba to się liczy. Pewnego upalnego letniego dnia udałam się do punktu krwiodawstwa, dokonałam tego szlachetnego czynu (zawsze po tym czułam się lepszym człowiekiem), po czym udałam się na autobus do domu. Ręka oczywiście owinięta bandażem w zgięciu, krótki rękaw, rzucało się w oczy. Podróż nie miała być długa, jakieś 10-15 minut. 

Wszystko szło pięknie, wbiłam, usiadłam, okna otwarte, wiatr we włosach, wszystko super. Do chwili gdy pojazd nie stanął w korku. Wiatr z włosów zniknął i zaczęło się robić duszno. Jako że chcąc nie chcąc, organizm był trochę osłabiony więc zaczęło mi się robić słabo. Poczułam, że oblewają mnie poty, nogi jak z waty i ogólnie te klimaty, więc szybciutko wysiadłam na przystanku i cudem doczłapałam się na przystankową ławeczkę. 

Usiadłam, podejrzewam że raczej blada i nie wyglądająca zbyt kwitnąco. Obok na ławce siedziała dziewczynka na oko 6 może 7 lat z błyskotliwą mamuśką. Dzieciak spojrzał na mnie i chyba ogarnął sytuację, że coś jest nie tak i rzecze do mamuśki:
- Mamo ta pani chyba źle się czuję. Pomożemy jej?
- Przestań Zosiu, nie patrz na nią, to ćpunka.
PioszemCoMyslem Odpowiedz

Bo widzisz nie każdy wie jak wygląda osoba która oddała krew, ja dopiero teraz dowiedziałam się że bandaż zakładają na rękę. A niestety łatwiej jest spotkać na ulicy ćpuna/cpunke niż honorowego dawcę krwi (możliwe że niektórzy nie wiedzą, że ktoś taki istnieje)

Anileve

Nic dziwnego, że nie wiedziałaś że zakładają bandaż na rękę - bo to zwyczajnie nie prawda.
W miejscu wkłucia jest plaster i tyle.

miriahia

Zakładają zwykle plaster, ale czasem zdarza się też bandaż (mi zakładali bandaż tylko na wojskowym krwiodawstwie). Z drugiej strony raczej widząc taką osobę pomyślałabym, że jest po prostu chora (zwłaszcza, że przez bandaż nie widać samych ukłuć), a nie że ćpa.

BleakBlackRock Odpowiedz

Niestety wiecej jest counow niz ludzi honorowo oddajacych krew i prosze nie czuj sie urazona ale zanim dzieciak dorosnie, lepiej aby nie zblizal sie do nikogo podejrzanego

SportToZdrowie

@BleakBlackRock Dzieciak uczony jest uprzedzeń. Mama mogla powiedzieć, że może ta pani zle się czuje, a nie od razu cpunka. I w jaki sposób nagle, kiedy ten dzieciak dorosnie, ma zacząć myśleć inaczej, skoro od dziecka nie jest uczony empatii, życzliwości? Razem z dorosłością nie przychodzi to automagicznie! A wręcz, jak za dzieciaka mama mowi, że ten pan na ulicy to pijak, a tamta pani to cpunka, to potem wszystkich tak klasyfikujesz.

bazienka Odpowiedz

do mnie stara baba wyjechala z ryjem, ze teraz to krew ossaja specjalne zeby miejsca nie ustapic...
ojojam mocno, ludzie to uje

Dkshilll Odpowiedz

Chyba kobieta nigdy chorej osoby nie widziała. Tyle osób jest po badaniach krwi lub wlewie dożylnym i ma taką opaskę. Ocenianie kogoś w ten sposób jest bez sensu. Ciekawi mnie jaki „ćpun” założyłby sobie taką opaskę - jakoś tego sobie nie wyobrażam aby tak o siebie dbali, a widziałem wielu ludzi po przedawkowaniu i po narkotykach. Ludzie, którzy „dają sobie w żyłę” zazwyczaj nie dbają o siebie aż tak, często używają tej samej igły wielokrotnie, a ich ręce to jeden wielki zbiór wylewów...

Procesor Odpowiedz

Śmierć ludzkości.

Lubiesztucznerzesy Odpowiedz

Haha kiedyś szłam z 2 letnia bratanica w wózku a że wyglądam dość mlodo, nie obyło się bez drwiących spojrzeń mocherow 🙃

Narcomanelli Odpowiedz

Taa, wszędzię tylko te ćpuny i narkomany. Shit the day...

Dodaj anonimowe wyznanie