#Aj5aI

Jedyny powód, dla którego zapisałam się na studia magisterskie, to fakt, że podoba mi się mój wykładowca psychologii.
KarolinaPoludniowa Odpowiedz

Zawsze lepiej jest mieć tytuł magistra, niż licencjata.

KarolinaPoludniowa

To jak w tym kawale. Dzwoni telefon: ,,Dzień dobry, czy przy telefonie magister inżynier Kowalski? -Inżynier Kowalski, ale nie magister. -A to się trzeba było uczyć, proszę pana”.

JoseLuisDiez Odpowiedz

Kolega studiował swój kierunek tylko dla tego, bo podobała mu się pewna dziewczyna. Tylko że ona zrezygnowała po I semestrze, a on został, bo nie wiedział jak wytłumaczyć się rodzicom z ew. zmiany kierunku.

HansVanDanz Odpowiedz

I co to zmienia? On ci się podoba, pewnie o tym nie wie. Robisz magisterkę, może nawet doktorat zrobisz.
Czy to coś zmieni w waszych "relacjach"?

wyzwolonaa Odpowiedz

Miałam podobnie na europeistyce. Niestety facet zmarł, więc odechciało mi się kończyć tamte studia

Trala4258

Trochę dziwny powód, znaczy kumam być pod wpływem zauroczenia, ale studia to raczej wybór na zasadzie idę tam, bo to lubię, albo przynajmniej rodzina mnie ponaglała żebym tam poszedł, bo fakt faktem ludzie przychodzą i odchodzą, niewarto iść w jakąś opcje z powodu nieokreślonej znajomości. Ale to klasycznie tylko moje zdanie

wyzwolonaa

Może, ja poszłam tam dla imprez i zniżek. Moja praca nie wymaga wyższego wykształcenia, więc na razie testuję randomowe kierunki

SamoZycie Odpowiedz

Nie tylko tobie.

Dodaj anonimowe wyznanie