#AbWO2

Historia opowiedziana mi niedawno przez tatę.
W zamierzchłych czasach, kiedy tata chodził jeszcze do liceum i najwyraźniej nie znał pojęcia empatii, wraz z klasową grupką podobnych sobie szczeniaków, znęcali się nad pewną dziewczyną. Dziewczyna, co dziwne, była raczej ładna, bystra, do najbiedniejszych nie należała - słowem, nie było powodu, by miała stać się kozłem ofiarnym. Może przyczyna leżała więc w tym, że miała duszę samotnika i przerwy spędzała raczej z nosem w powieściach? Dość, że z braku lepszego kandydata, szybko stała się ofiarą klasowych docinek.

Miesiące mijały, a dziewczyna, choć z podniesioną głową ignorowała wszystkie zaczepki, wyraźnie robiła się coraz bardziej blada, niejednokrotnie pojawiała się w szkole z zapuchniętymi oczami, przychodziła na lekcje coraz rzadziej... aż po wakacjach już nie wróciła i, jak się później okazało, zmieniła szkołę.

Tymczasem tata poszedł na studia, zmienił towarzystwo, wyszedł na ludzi i o całej sprawie zapomniałby, gdybym to nie urodziła się ja i nie poszła do podstawówki. Może niektórzy już zgadli -  moją pierwszą nauczycielką okazała się właśnie owa dziewczyna. Tata, gdy się dowiedział, słusznie się przestraszył (w końcu zrobił kiedyś dziewczynie piekło z życia), ale wątpliwości zachował dla siebie.

Wbrew jego obawom nigdy nie odczułam na sobie syndromu Snape'a, nie miałam żadnych problemów, a dziewczyna okazała się najlepszą nauczycielką, z jaką miałam styczność. Szybko odkryła, że nie boję się występować, proponowała różne konkursy recytatorskie, namówiła mnie, żebym zapisała się na zajęcia teatralne, dzięki czemu odkryłam swoją pasję do aktorstwa. Tata uznał, że albo nie poznała czyją córką jestem, albo o całej sprawie zapomniała i o swoich obawach nigdy nie wspomniał.

Jednak pod koniec trzeciej klasy, po ostatniej już wywiadówce, kiedy inni rodzice wracali do domów, tata nie wytrzymał i zapytał wprost, czy wie kogo uczy. Dziewczyna uśmiechnęła się tylko słodko i powiedziała: „Szkoła to twój drugi dom, a skoro dziecko miało mieć ojca chama, to ktoś jej musiał nauczyć kultury”.
Tacie nigdy nie było tak wstyd, ale... może sobie zasłużył ;)
Uprzedzając pytania: nie, nie są razem. Mama dalej okupuje stanowisko mamy i nigdzie się nie wybiera ;)
Farie Odpowiedz

Mądrze ze strony nauczycielki.

78FS

Nawet bardzo mądrze.

MaliaStilinski Odpowiedz

W tej sytuacji wątpię żeby ktoś pytał czy są razem...
Twój tata sobie zasłużył, brawa dla nauczycielki

Notmyproblem

Niestety pod każdym wyznaniem jest taki komentarz...

canis Odpowiedz

Kobieta pokazała niebywałą klasę

qwerty111 Odpowiedz

Na pewno nie jest łatwo zachować się tak jak ona, po latach upokarzania. Pogratulować postawy.

Zakira

Ja też byłam długo "ofiarą", ale w przeciwieństwie do niej, nie zamierzam się wybierac już do tamtego Bolesnego miejsca... idę dalej :)

prysznic Odpowiedz

Nie wiem jak można kogoś gnębić. Nie rozumiem satysfakcji z takich czynów.
Przynajmniej dobrze, że tata zrozumiał błędy, a nauczycielka okazała się być sprawiedliwą kobietą :)

Kochamanonimowe24 Odpowiedz

Ach to szczeniackie zachowanie...jest tyle ciekawych rzeczy do roboty a oni musieli ją gnębić no brak słów...a twoja nauczycielka super postawa

Jezderkusie Odpowiedz

Kobieta z klasą i to podwójną :) Szacun dla Taty że opowiedział Ci tę historię!

olo Odpowiedz

Ale super, pierwszy raz słyszę takie określenie: syndrom Snape'a ❤

Oikawa

No też by mi to do głowy nie przyszło, a trzeba przyznać że trafne :D

chudalydka Odpowiedz

Jak mnie denerwują zakończenia typu 'nie, nie są razem, bla, bla, bla.'
A nauczycielka zachowała się z klasą. Szkoda by było, że za błędy Twojego ojca miałabyś płacić Ty.

Accio

No tak, kiedyś to było na topie, ale teraz pisanie tego ciągle nie jest już śmieszne, zwłaszcza jak ktoś na siłę opisuje to w stosunku do przedmiotów (np. XYZ poślizgnął się na ziemniaku, wszyscy się z niego śmiali itp. I puenta: Nie, XYZ i ziemniak nie są razem.)
No, co Ty? Dzięki za uświadomienie!

Jogurta Odpowiedz

Podziwiam kobietę, nie wiem czy ja dałabym sobie do tego stopnia radę z demonami z przeszłości. 👍

Zobacz więcej komentarzy (10)
Dodaj anonimowe wyznanie