#9yVe3
Zaprosiłam kilka znajomych ze studiów na domówkę. Przy okazji koleżanka chciała, bym nauczyła ją robić smokey eye, które akurat miałam na powiekach. Ja już taka zadowolona, że niedługo będę robić tak piękne makijaże jak Maxineczka albo RLM, wzięłam lusterko i patrzę na siebie. ''No, no - serio super wygląda na otwartym oku'' - mówię. A koleżanka na to, że na zamkniętym również fajnie. Więc ja biorę lusterko i zamykam oczy i chcę zobaczyć, jak to wygląda na zamkniętych oczach... I nic. Jestem niesamowicie zdziwiona. Nic nie widzę! Kolejna próba - zamykam oczy i patrzę w lustro. Nadal nic. Znajomi już robią ze mnie podśmiechujki, a ja nadal nie wiem o co chodzi.
Dopiero za piątym razem zorientowałam się, co jest nie tak.
Byłam trzeźwa.
Kiedyś kolega poinformował mnie, że zbił ekran w telefonie. Gdy jakiś czas później tego samego dnia wysłał mi screena, zaczęłam na nim szukać pęknięć i przez dobre 5 minut kontynuowałam tą czynność, jednocześnie psiocząc na znajomego że mnie tak oszukał... :D Także, rozumiem twoją sytuację autorką i nie jesteś sama! :)))
Ja zbiłam ekran i wysłałam koledze screena, żeby mu pokazać, także no.. :D
Hahaha mam 25 lat pękł mi ekran i tez zrobilam screena 😁 jakies takie bezmózgowie mnie dopadlo
Trzeba było zamknąć tylko jedno oko.
Uratowałeś tym komentarzem miliony ludzi od potencjalnego przypału. Dziękujemy! ❤
Śmiejecie się, ale jak widać takie komentarze też są potrzebne xD
Jestem tu dla was, doceńcie to, mogę dawać cenne rady gdzie indziej jak moje rady do was nie trafiają.
Niektórzy nie potrafią.
Do mnie ten komentarz był tak oczywisty..xD
Haha ja kiedyś pakowałam się do szkoły i nagle zgasło mi światło na dosłownie chwilę a potem zastanawiałam się coś się właśnie stało, dopiero po jakiś 5 minutach uświadomiłam sobie że mrugnęłam ;)
Gimnazjum. Ja i moja przyjaciółka siedzimy w szatni. Jak zwykle zbieramy sie do domu "dwie godziny". Ona siedzi i przegląda sie w małym lusterku stwierdzając "Mam jakąś dziwną brew...Zobacz", po czym odwraca lusterko w moja stronę. Gapie sie w to lusterko po czym obie, w tej samej chwili patrzymy na siebie i dociera do nas co sie właśnie stało. XD
A śmiechom nie było końca :)
Kiedyś zadzwoniłem do kolegi żeby mi wysłał swój numer telefonu.
Blondynka? xD
Pozdrawiam minusujace mnie blondynki :-) Też jestem blond i jak coś głupiego zrobię to zawsze mówię a kto blondynce zabroni albo że kolor włosów zobowiazuje
Żarty o blondynkach po prostu dawno przestały być śmieszne :v.
Chwilowe zaćmienie umysłu xP
A jeśli nie chwilowe? :/
Podoba mi się to wyznanie 😊
Zaćmienie umysłu