#9wI9b

Jestem 25-letnią kobietą i żyję w trójkącie. Część komentujących pewnie się oburzy, bo nie chodzi o „marzenie każdego faceta”, tylko o relację z dwoma mężczyznami.

Zaczęło się dwa lata temu, kiedy poznałam mojego chłopaka (22 lata). Dość szybko znaleźliśmy wspólny język, mieliśmy podobne zainteresowania, podejście do życia itp. Byliśmy naprawdę zgraną parą, chociaż w sferze intymnej oboje czuliśmy niedosyt. Po pół roku dowiedziałam się, że zdradza mnie z facetem. Byłam w ciężkim szoku, nie miałam problemu, że jest bi, jednak nie mogłam mu wybaczyć kłamstwa. Zerwaliśmy, przez ponad miesiąc nie mieliśmy ze sobą kontaktu, a ja podświadomie czułam, że za nim tęsknię. Kiedy postanowiliśmy sobie wszystko wyjaśnić, okazało się, że on wszedł w związek z tamtym gościem (33 lata), ale kocha również mnie. A ja mimo chęci nie potrafiłam go całkiem odrzucić.

Postanowiliśmy spróbować i dziś mija pierwsza rocznica naszego życia we trójkę. Mieszkamy razem, wspieramy się nawzajem, nie mamy przed sobą żadnych tajemnic. Wbrew niektórym opiniom, nie jesteśmy o siebie zazdrośni, kwestia odpowiedniej komunikacji w związku. Nie ukrywamy się, ale też nie afiszujemy za bardzo. Z naszych rodzin na razie wiedzą tylko najbardziej „otwarte” młode osoby. Co do sfery łóżkowej, najczęściej śpimy wszyscy razem, ale mamy też swoje oddzielne pomieszczenia, gdzie możemy się wyciszyć i pobyć sami. Uwierzcie, czasem naprawdę się przydaje. Co najważniejsze, to nie jest relacja oparta tylko na seksie, mamy naprawdę silną więź duchową. No i wbrew stereotypom jesteśmy sobie wierni. Tak, wiem, zaczęło się od zdrady, ale dla mnie to już nie ma znaczenia.

PS dziś okazało się, że jestem w ciąży. Na razie nie wiem, z którym, ale na to jeszcze przyjdzie czas. Po pracy zrobię im niespodziankę :)
KarolinaPoludniowa Odpowiedz

Tak, tak. Tam jeszcze były gumisie, Toadie z Księciuniem, Wojownicze żółwie ninja i ten wkurwiający szkieletor z Prince of Persia. Na pewno tak było.

upadlygzyms

W latach 60 i 70 zeszłego wieku było całkiem sporo ludzi odrzucających przemoc, konwenanse i skostniałe społeczne normy, afirmujących miłość ponad wszystko. Często tworzyli oni komuny, odrzucając narzucone normy społeczne, regulujące i reglementujące nawet tak intymne rzeczy jak seks.
Dlaczego zatem wkładasz wyznanie na jedną półkę z żółwiami ninja? Uważasz to za absolutnie nierealne? Dlaczego?

mm99999

Mam znajomych w mocno otwartym związku. Co prawda nie żyją w regularnym trójkącie jak autorka wyznania, ale uprawiają seks w najróżniejszych konfiguracjach, więc nie widzę powodu by to miała być nierealna historia. To, że dla 99% społeczeństwa jest to poza normom, to nie powoduje, że dla tego 1% taki układ będzie odpowiedni.

KarolinaPoludniowa

upadlygzyms, masz jakieś zaćmienie umysłowe? Bo to dokładnie ten sam autor, po którym jedziesz w swoich komentarzach pod jego innymi bajeczkami (dodawanymi tu przez niego wręcz taśmowo, na zasadzie kopiuj -wklej). Co do komentarza mm99999, jeśli opisana sytuacja nie jest dla niego ,,poza normom”, to wszystko jasne.

upadlygzyms

@Karolina
Mamy najwyraźniej kompletnie różne kąty patrzenia na wyznania.
Mnie interesuje przedstawiona idea i jej odbiór widoczny w komentarzach.
Prawdziwość historii lub osoba je pisząca są dla mnie trzeciorzędne. Jeśli w ogóle.
Dlatego wydaje mi się, że rozmawiamy nieco obok siebie.
Druga rzecz, że faktycznie jestem zdania, że normy społeczne, ukształtowane setki lat temu, coraz mniej sprawdzają się we współczesnym świecie. Niestety hasło, czyń miłość nie wojnę, zostało stłumione przez istniejący system.
No i jesteśmy gdzie jesteśmy.

jfk Odpowiedz

Karą za bigamię są dwie teściowe ;-)

Tylkopoco Odpowiedz

Jeśli to prawda to współczuję dziecku.

Postac

Czego współczujesz? Że więcej osób się będzie nim opiekować?

Empiror Odpowiedz

ważne, że się ze sobą dogadujecie i nie ma między Wami spięć
ciekawi mnie jednak ich reakcja na wieść o ciąży 😏

StaryCap

Jest tu taki nowy ziomeczek którego jara wymyślanie historii i śledzenie komentarzy. Zobaczymy co wymyśli dalej

Dragomir Odpowiedz

To chyba o Umbrielu.

Dodaj anonimowe wyznanie