#9qQOK

Mam ponad 20 lat, od kilku lat choruję na depresję. Oczywiście chodzę do lekarza, przyjmuję leki, mam terapię, więc mój stan jest w normie.
Wychodzę co jakiś czas ze znajomymi, rzadko, ale się zdarza, jednak najczęściej spędzam czas z moim chłopakiem. Nie mam problemu, żeby wyjść gdzieś razem, wydaje mi się nawet, że to ja częściej próbuję wyciągnąć nas z domu. Nawet na cały dzień, porobić coś fajnego, coś innego.
Ale jest problem.
Czuję się źle, bo większość moich znajomych próbuje ogarnąć to dorosłe życie. Pracują, uczą się, wyprowadzają z drugą połówką. A ja czuję się, jakbym stała w miejscu.
Mam plan na siebie, chciałabym się rozwijać, uczyć, pracować, lecz kiedy znajduję już pracę, to dzieje się ten sam schemat. Pracuję chwilę z uśmiechem, jakby nic się nie działo, ale umieram w środku… Strasznie się meczę, ale nie fizycznie, tylko psychicznie.
Nie lubię przebywać z ludźmi. Nie mam problemu z ciężką pracą fizyczną, ale w swoim towarzystwie czuję się najlepiej lub gdy jestem z chłopakiem. Nawet ze znajomymi wychodzę od czasu do czasu, i to nie tak, że ich nie lubię, ja ich kocham, nie wiem, co by było, gdybym nie miała przy sobie tak wspaniałych ludzi.
Jest mi z tym ciężko, ale staram się, próbuję, nie poddaję, mimo że jestem oceniana najbardziej przez rodzinę. Najgorsze co można usłyszeć, według mnie, to to, że jestem leniwa. Ale zawsze jest łatwiej ocenić niż zrozumieć…
Dbajcie o siebie i swoje zdrowie psychiczne ;))
Meanness Odpowiedz

Dziękuję, że Pani żyje^^ Może udałoby się Pani znaleźć jakąś pracę, która byłaby w jakiś sposób zdalna? Albo coś na zlecenie. Tak, żeby mogła Pani pracować całkowicie sama i ktoś by za to płacił. Bez innych ludzi. Wydaje się, że jest Pani bardzo wspaniała, więc powinno się Pani udać. Mam nadzieję, że będzie Pani zawsze zdrowa i szczęśliwa^^

Dodaj anonimowe wyznanie