Od lat jestem zmorą sklepów z odzieżą sportową. A wszystko to przez moją paskudną budowę ciała. Mam wielkie dupsko i absolutny brak piersi. Gdy idę do sklepu, zdejmuję z wieszaka dwuczęściowe kostiumy i idę zabunkrować się w przymierzalni. Tam montuję własny komplet, łącząc dół od zestawu XXL z górą od zestawu S. Wiem, że to podłe i że w ten sposób narażam sklep na straty, ale nie stać mnie na zakup obu kompletów.
Dodaj anonimowe wyznanie
Akurat takie sytuacje to nic nadzwyczajnego, szczególnie w małych sklepach z garniturami i kostiumami, gdzie nie można sobie kompletować osobno. W sportowych też tak bywa, ale jest całkiem sporo sklepów, które wychodzą naprzeciw oczekiwaniom takich klientów jak Ty, gdzie można kupić górę i dół osobno. Kiedyś tu było wyznanie człowieka, który ma stopy w różnych rozmiarach i zamienia pudełka z butami. On miał realny problem, szczególnie, gdy wzięło się pod uwagę jego marne zarobki.
Tak i sklepy o tym wiedzą i sprawdzają przy wydawaniu towaru. Pracowałam przez chwilę na studiach w znanej sieciówce obuwniczej, na kasie zawsze standardowo sprawdzaliśmy czy rozmiar obu butów się zgadza i oczywiście model czy się zgadza z oznaczonym na pudełku. Dlatego jak ktoś czasem podchodził i podawał puste pudełko lub najczęściej pudełko ze swoimi starymi butami w środku (niestety, zdarzało się dość często) i zadowolony mówił, że nowe ma już na sobie, to zawsze musiał ściągać i dopiero po skasowaniu dostawał z powrotem. Spodziewałabym się tego samego procederu w sklepach z kostiumami, jeśli sprzedają komplety.
W sieciówkach od last sprzedają osobno górę i dół od kostiumu.
Niektóre firmy odzieżowe już powoli się uczą, że ludzie często nie pasują do standardowych rozmiarówek i umożliwiają zakup jednego elementu w określonym rozmiarze, a drugiego większego/mniejszego.
Wyzwolonaa , masz szczęście że w przymierzalniach nie ma kamer. Ale tak serio to kolejna osoba która kupiła dół S i górę XXL musiała by się nieźle zdziwić. Jeśli opowiadanie jest prawdziwe sprawa już by się rozeszła.
Nazywając to po imieniu to jesteś złodziejem. I to nie okradasz sklepu tylko jego pracowników
To normalne, że chcesz kupić ubranie które będzie na tobie dobrze leżeć. Winni są projektanci, którzy olali takie kobiety jak ty i wymagają od nas, żebyśmy wpasowały się w rozmiary. Ja mam 155 cm i też ciężko mi znaleźć sensowne ubrania, czasem muszę kupić coś w dziale dziecięcym
Mogłeś nie palić w szkole i uprawiać jakiś sport, a tak jak siedzisz tylko w tej piwnicy to zgarbiałeś i zdziadziałeś a jesteś jeszcze szczyloch.
Już mówiłam, że współczuję ci takiego życia. Ale nie pomogę, idź z tym lepiej do specjalisty. I tak btw, 155 cm u kobiety to wciąż w granicach normy
Jeśli te 155 cm to średnica, to się nie dziwię, że trudno.
To by jednak tłumaczyło, dlaczego w wannie jest tak mało miejsca na wodę.
155 cm oczywiście wzrostu. Ale dobrze wiedzieć, że twoje poczucie "humoru" sprowadza się do: hehe gruba baba. Właśnie dlatego wciąż nikogo nie masz
Wazaaa, zdobyłeś tytuł Złotego Pocisku Dnia 😁😁😁👍