#8u6pB
Ktoś może uznać, że chwalę się wiedzą itd. i to w sumie fakt, ale chciałabym być wreszcie doceniona z czyjeś strony, bo nikt nie umie zaakceptować, że mam takie, a nie inne zainteresowania. Rodzice próbują mi wmówić, że jestem humanistką, bo czytam dużo książek. Strasznie głupie, ale nie mogę nic powiedzieć, bo od razu słyszę „nie pyskuj”. Nie chcę uzyskać porad, wsparcia czy krytyki, po prostu potrzebowałam się tym podzielić.
#Zuhy1
Minęło lat parę, siostra dorosłą kobietą jest, czasy teraźniejsze. Drogi nam się rozeszły. Spotkałem dziewczynę, taką malutką, drobną, urody całkiem w moim typie. Od spotkania do spotkania zaczęło się robić coraz goręcej. Żegnamy ubrania u koleżanki, pa, pa, pa. Co zobaczyłem? Dziewczęca uroda, malutka, brak biustu, push up 100%.
I wtedy przed oczami stanęła mi moja malutka siostrzyczka sprzed kilku ładnych lat, gdy była we wczesnej podstawówce... Zwyczajnie wszystko mi rosło w gardle.
Nie mówię, że dziewczyna była zła, bo była atrakcyjna, zadbana. Jednak po latach napuszczania wody do wanny siostrze, oglądania jej w domu beztroskiej i opiekowania się nią po prostu nie mogłem.
#uB9KK
Katechetka nie wiedziała jak odpowiedzieć i te kilka minut do końca lekcji przesiedziała cicho.
#pA0WZ
Przez pierwsze dwa dni po wypadku ojciec musiał zmieniać mi podpaski.
#0GSQZ
Wszyscy siedzą grzecznie i cisza, aż naglę z mojego telefonu wydobywają się piski, krzyki i głośne jęki... Nigdy wcześniej nie było mi tak wstyd, nie zablokowałem telefonu i musiało się włączyć w kieszeni.
Koledzy i pani dalej się ze mnie naśmiewają, ale przynajmniej nie było kartkówki.
#zuZYt
Tego dnia były wybory, więc głównym tematem była polityka. Słuchałam i doszłam do wniosku, że starsze pokolenia są 10 razy bardziej egoistyczne i roszczeniowe niż my młodzi. Co oczywiście nie przeszkadza im nazywać nas egoistyczną i roszczeniową gówniarzerią. Wujków nie obchodzi kompletnie rozwalanie edukacji, wymiaru sprawiedliwości, pedofilia w kościele, afery. Najbardziej obchodziło ich to, że jak lewica dojdzie do władzy, to zakażą wędkowań i polowań i jeszcze samochodami na baterie im każą jeździć. I fermy zlikwidują, i jajko to będzie po 5 zł, i jeszcze 13. i 14. emeryturę skasują. Zwierzęta mogą sobie cierpieć do woli, katastrofa klimatyczna może się wydarzyć, ważne, żeby były tanie jajka w żeby można było się z kumplami nachlać wódy nad jeziorem, męcząc przy tym ryby. Aż w końcu powiedziałam, co o tym myślę. Obaj wujkowie są starsi od mojej mamy o ponad 20 lat, mama była dla nich i dla dziadków oczkiem w głowie. Jak ja się urodziłam, to byłam kochanym dzieckiem. Wujkowie się ze mną bawili, uwielbiali mnie. Mieliśmy dobrą więź, choć im starsza byłam, to więcej różnic w poglądach widziałam. Ale i tak było OK. Tego dnia jednak zostałam przez nich zgrillowana. Zostałam ośmieszona, zakrzyczana i to wszystko bez reakcji rodziców, którzy powinni stanąć w mojej obronie.
Nie wytrzymałam i wyszłam. Całą drogę płakałam. Rodzice wyszli niedługo po mnie, ale nikt za mną nie wyszedł. W domu powiedzieli mi, że mam ich przeprosić. Mam przepraszać za to, że zostałam zgnojona, że napadło na mnie dwóch starych wąsatych capów i pokonało doświadczeniem? Mam przepraszać za to, że ośmielam się myśleć i mieć swoje zdanie? Nie będę przepraszać! Tak, jestem roszczeniową i egoistyczną gówniarą! Bo chcę wyjść na miasto ze znajomymi i czuć się bezpiecznie! Jestem roszczeniowa, bo chcę się usamodzielnić i móc kupić jakiekolwiek mieszkanie, a nie koczować w wynajmowanych i płacić tym wąsaczom, którzy dostali mieszkania za komuny, a potem wykupili za grosze.
#FLglk
Borykamy się z tym już bardzo długo, ponad 6 lat. Przez ten czas były same sprzeczki, wyzwiska, nawet się nie widujemy. To takie przykre, że kiedyś był dla mnie najważniejszy, był oparciem w ciężkich chwilach, moim obrońcą. A teraz? Jest dosłownie nikim, „bratem” jedynie na papierku.
Przyznam, brakuje mi go w cholerę. Wiem, że nie byłoby tak jak dawniej, ale czasem ciężko mi żyć z świadomością, że chcąc nie chcąc jestem jedynaczką.
Niby zamknęłam już ten rozdział, ale jak widać nie do końca. Bo jak można w takim czasie zmienić się o 180°?…
#hGfe4
Nie ma w moim wyznaniu nic porywającego, ot 19-latek z problemem powołania.
Jeśli jesteście szczęśliwi, a może i nie, z wykonywanej przez was pracy, to podzielcie się w komentarzach swoimi doświadczeniami, może zainspirujecie mnie i pozostałych do zmiany swojego życia ;)
Pozdrawiam serdecznie!
#f2i4j
Nie wiem, co było gorsze: to, że nosiłem zdechłego kota czy to, jak rodzice próbowali mi wytłumaczyć, że on nie śpi.