#FLglk

Może zacznę od tego, że żyję w szczęśliwym związku, mam narzeczonego, dziecko, rodziców… ale mam też brata, który ma dosłownie naszą starą rodzinę gdzieś. Ma swoją, nową, rodzinę żony, teraz ważniejszą…
Borykamy się z tym już bardzo długo, ponad 6 lat. Przez ten czas były same sprzeczki, wyzwiska, nawet się nie widujemy. To takie przykre, że kiedyś był dla mnie najważniejszy, był oparciem w ciężkich chwilach, moim obrońcą. A teraz? Jest dosłownie nikim, „bratem” jedynie na papierku.
Przyznam, brakuje mi go w cholerę. Wiem, że nie byłoby tak jak dawniej, ale czasem ciężko mi żyć z świadomością, że chcąc nie chcąc jestem jedynaczką.
Niby zamknęłam już ten rozdział, ale jak widać nie do końca. Bo jak można w takim czasie zmienić się o 180°?…
Postac Odpowiedz

Też mam brata, z którym kiedyś miałam super kontakt. A od 10 lat wysyłam mu życzenia na święta. Próbowałam ten kontakt odnowić. Zapraszałam go do siebie. Chciałam go odwiedzić, żeby wręczyć zaproszenie na mój ślub. Powiedział, że go nie ma... A jak przejeżdżaliśmy obok, to widziałam całą rodzinkę na podwórku. Potrafił nie otworzyć mi drzwi, jak byłam w pobliżu i chciałam zajść pogadać chwilkę. A wiem, że wszyscy byli w domu, przez okno widać. Teraz już mniej boli, ale i tak mi żal. Nie pokłóciliśmy się.

F17NL Odpowiedz

Ja z moim bratem widziałem się aż trzy razy w ciągu ostatnich dwudziestu lat... Po śmierci naszej mamy nasze drogi się rozeszły na dobre... On że swoją żoną która miała duży wpływ na niego wyprowadził się na drugi koniec miasta, a ja ze swoją świeżo poślubioną żoną i jej dwoma córkami zajęliśmy się naszym życiem... Nigdy nikomu nie narzucałem swojej obecności i nie będę robił nic na siłę.. czasem zastanawiam się co u niego... Ale On ma mój numer, email i jak będzie chciał to może zawsze się odezwać... Zna mnie dobrze i wie jaki jestem

Ckawka Odpowiedz

Też się źle czułam, jak rodzeństwo się odgrodziło do rodziców i przy okazji ode mnie. Po prostu przestało się odzywać, spędzać święta razem, nie ma na okazjach, jak mama zadzwoni to są kłótnie. Fakt, udało mi się odnowić kontakt, gdy wyszłam z etapu młodego dorosłego. Zostało mi przedstawione jak wyglądała rodzicielska troska rodziców do rodzeństwa i sama bym zerwała z nimi kontakt będąc na miejscu rodzeństwa. Kontakt się udało zbudować, pogorszyła mi się relacja z rodzicami, ale nauczyłam się nie stawać w wiecznej obronie rodziców tylko dla tego, ze dla mnie byli super. Nie wiesz jak rodzice traktowali twojego brata, masz tylko swój ogląd na to, a nie jego.

P4ulin4 Odpowiedz

Nigdy tego nie zrozumiem, za moja siostrę bym poszła w ogień i w druga stronę to tez działa. Jak wszyscy Cię zostawia to wiesz ze masz to rodzeństwo i masz w nim oparcie

Dragomir Odpowiedz

Jak widać można. Jest dorosły tak samo jak i Ty, niech każdy żyje po swojemu tak, jak sam chce.

CentralnyMan Odpowiedz

On też musi chcieć utrzymywać kontakt z rodziną

Dodaj anonimowe wyznanie