#8zKpo

„Serdecznie donoszę” to mogłoby być moje motto.
Nie wiem, skąd we mnie taka potrzeba donoszenia na ludzi.

Ktoś pali w piecu kradzionym drewnem z lasu? Aż mnie korci, by to zgłosić.
Ktoś zatrudnia kogoś na czarno? Już widzę, jakie mogłabym mu zrobić problemy.
Ktoś w swoim garażu na lewo naprawia samochody? Gdzie ten e-mail do skarbówki... Ktoś sprzedaje coś pod stołem? Już lecę do komputera.
Ktoś według mnie źle zajmuje się dzieckiem? MOPS by się zainteresował...

Najchętniej bym zgłosiła każdego, kto robi coś nielegalnego. Nie w imię prawa, a dla własnego zadowolenia, że ktoś będzie miał problemy. Ciągle z tym walczę, nigdy na nikogo nie doniosłam, bo nie chcę, by ten wredny człowiek ze mnie wyszedł. Ale boję się, że kiedyś nie wytrzymam.
KarolinaPoludniowa Odpowiedz

Powinnaś pójść na jakąś terapię, skoro ciągle walczysz z wielką chęcią donosicielstwa, która u ciebie wynika z bardzo niskich pobudek. Jak sama piszesz ,,Nie w imię prawa, a dla własnego zadowolenia, że ktoś będzie miał problemy”. W odróżnieniu od sytuacji, gdy ktoś zgłasza łamanie prawa w trosce o dobro wspólne, sprawiedliwość czy bezpieczeństwo innych, tutaj twoim celem jest wyłącznie wywołanie szkody i czerpanie z tego satysfakcji. Jest to zachowanie antyspołeczne, niszczące zaufanie i oparte na negatywnych emocjach. Nie pozdrawiam serdecznie.

3210

Ja tam żałuję że nie donosi na tych którzy palą śmieciami lub kradzionym drewnem, niezależnie od pobudek. I w dodatku śmieciami w imię dobra wszystkich a kradzionym drewnem z pobudek psa ogrodnika. Jestem wredna? Może, aczkolwiek sama nigdy na nikogo nie doniosłam.

3210

A, i dzieci. Też szkoda że nie zgłasza.

ArabellaStrange Odpowiedz

Istotne jest to, co faktycznie robisz.

Maniack37 Odpowiedz

A gdzie jest granica pomiędzy wrednym człowiekiem a normalnym członkiem społeczeństwa? Zgłaszanie dla przyjemności, wymyślonych rzeczy, to śmieciowe zachowanie, ale już np. twój ostatni przykład, może to być niesłuszne zgłoszenie, a może ktoś faktycznie krzywdzi dziecko.

Anonimowe6692 Odpowiedz

A to nie jest "uprzejme" lub "życzliwe" donoszenie? Serdeczność trochę nie pasuje, nawet ironicznie

Dodaj anonimowe wyznanie