#8E3Z5

Mówią, że po urodzeniu dziecka wszystko się zmienia. Byłam na to przygotowana - nieprzespane noce, dziura w budżecie i brak czasu na siebie. Jest jednak jedna rzecz, której się nie spodziewałam, a która od kilku już lat mnie gnębi…


Po co owijać w bawełnę - wpadłam w wieku 19 lat - stres przed pierwszym rokiem studiów, rozchwianie hormonalne i przeświadczenie, że przy takim trybie funkcjonowania można polegać na jedynie tabletkach antykoncepcyjnych był "brzemienny" w skutki.


Właściwie z partnerem nie mieliśmy z tym problemów, mamy mieszkanie po dziadkach, finansowo też ok, bo oboje zaczęliśmy pierwsze prace jeszcze przed maturą. Jedyne, czego żałuję, co może wydać się dziwne, to relacja z Piotrkiem - mężem mojej siostry.


Przed ciążą był po prostu moim kumplem, chociaż dzieliło nas 15 lat różnicy. Graliśmy razem na PlayStation w Fifę i rzucaliśmy przekleństwami, od których uszy więdły, oglądaliśmy razem Grę o Tron i Gwiezdne Wojny zażerając się popcornem i popijając hektolitrami coli... A kiedy zaszłam w ciążę, stało się coś dziwnego - jakby nagle uświadomił sobie, że jestem kobietą, mam macicę i inne tego typu rzeczy i zaczął mnie traktować w zupełnie inny sposób. W ciąży rzadko widywałam się z siostrą i jej rodziną, bo źle się czułam/miałam problemy zdrowotne i wędrowałam od lekarza do lekarza/ przystosowywałam mieszkanie do przyjścia kaszojada - widywaliśmy się wszyscy może z godzinę, w kawiarni, czy u rodziców.


Kiedyś umówiłam się z siostrą, ale utknęła w korku i się spóźniała. Drzwi do domu otworzył Piotr. I zamiast zbić mi pionę, powiedział "oo tak wcześnie, może się kawy napijesz, Magda będzie za kwadrans". Tak oficjalnie to się wcześniej do mojego ojca zwracał.


Dwie minuty później pojawił się przede mną w KOSZULCE. Gość założył koszulkę, chociaż moja siostra zawsze, z niego żartowała, że jest ekshibicjonistą i przynajmniej dobrze, że wkłada spodnie, kiedy ktoś przyjdzie. I żeby wyjaśnić - Pioter (zamierzone) jest dla mnie całkowicie aseksualny i nie w moim typie, po prostu poczułam się jakby odrzucona w dalszy krąg rodziny. Przeszkadza mi to, ale minęły już 3 lata i wiem, że do tej luźnej, upierdliwej relacji opartej na wzajemnym gnębieniu nie wrócimy.


Moja siostra i chłopak też to zauważyli i czasami zwracają uwagę, że "jacyś sztywni jesteśmy", ale mimo prób, nie udaje nam się już pogadać tak szczerze i bez kija między pośladkami.
wyzwolonaa Odpowiedz

To proste: miałaś 19 lat, on myślał że cię uwiedzie i dlatego celowo skracał dystans. A jak zrozumiał, że po urodzeniu dziecka stałaś się dojrzalsza (nawet podświadomie) to przestał udawać. Facet ewidentnie jest pdf

HansVanDanz

Traktował ją jak kumpla, kolegę.
Odkrył w niej kobietę i się zdystansował. Może uznał, że zbytnia spoufałość z młodszą siostrą żony jest niestosowna.
Że teraz ona ma inne priorytety i ważniejszego mężczyznę w jej życiu.
Idź że πerdolić te swoje idiotyzmy na pudelka czy gdzieś. Proszę.

wyzwolonaa

Tak to sobie tłumacz, niestety realia są inne. Gdyby byli w podobnym wieku to może jeszcze, ale facet 15 lat starszy rozbiera się przed dziewiętnastolatką (jak się poznali była jeszcze młodsza). To nie wygląda dobrze

Dodaj anonimowe wyznanie