#8DG2y
Po chwili wypada z autobusu kierowca i krzyczy na mnie, że przeze mnie nie może zamknąć drzwi, że nie ma obowiązku czekania na pasażerów, że przecież ta kobieta była daleko! Mówi, że teraz to narobiłam, bo wszyscy pasażerowie będą musieli wyjść i nie będą mogli kontynuować podróży tym autobusem.
Ja milczę. Studiuję mechanikę, więc doskonale wiem, jak działa układ pneumatyczny zamontowany w drzwiach i wiem, że kierowca albo się nie zna, albo potrzebuje się na kimś wyżyć. Podeszłam do drzwi i je zamknęłam. Nie używając nawet siły. A kierowca dalej do mnie z mordą (nie potrafię tego inaczej określić).
Starsza Pani, której pomogłam, przeprosiła mnie jeszcze przez zamknięte drzwi, a ja dalej nie mogę się nadziwić ile chamstwa może być w ludziach. Tyle wyznań o życzliwych Sebkach - a tu proszę, zupełnie inna sytuacja. Ciekawe, czy gdyby na moim miejscu był taki właśnie Sebek, to ten facet też miałby tyle odwagi żeby podejść i mnie zrugać.
Tak żałuję tej minuty żeby zaczekać na panią, a kłócąc się z Tobą zmarnował jeszcze więcej czasu. Fuck logic XD
Czemu żałujesz biednej minuty? :c
Gdyby na Twoim miejscu był taki typowy Sebek to ten kierowca zbierałby zęby z ziemi w tym momencie.
No chyba, że kierowca czyta anonimowe :D
Gdyby na jej miejscu był typowy sebek to kierowca by w ogóle nie podszedł :P
Smutne jak bardzo niektórzy ludzie są egoistyczni i zapatrzeni w siebie...
Jełop, niektórzy nie nadają się do wykonywania pewnych zawodów. Tu mamy idealny przykład
Ostatnio gdy jechałam autobusem właśnie sebek uratował starszą panią niemal przed zgnieceniem. Najpierw szybko wcisnął guzik żeby je przytrzymać a potem, gdy biedna, zgarbiona naprawdę starsza pani próbowała wejść na stopień stanął w drzwiach bo kierowca zamknął je właściwie na niej. Do końca jazdy puszczal takie wiązanki w jego stronę, przekleństwa i krzyk a jeszcze zrobił mu zdjęcie (dyskretnie, z fleszem). Całe szczęście że później wysiadł, zachował się bardzo właściwie i brawa dla niego ale tacy ludzie "w akcji" naprawdę przerażają.
Typowe chamstwo ludzi którzy nie potrafią cieszyć się życiem! Nie rozumiem ludzi którzy szukają najbliższej okazji żeby móc się na czymś lub na kimś wyżyć;/
Kiedys jechalam autobusem no dobra busem. Kierowca zatrzymal sie na przystanku x na ktorym zazwyczaj malo kto wsiada. Ok, zatrzymal sie, ale stoi i stoi... stal z 5 min na tym przystanku i nie byloby to jakies szczegolne gdyby na nastepnym przystanku widząc machającą do niego (jeszcze jak jechal) staruszke tak kolo 80 lat wpuscil do srodka tylko 2 osoby zamykając tamtej staruszce drzwi przed nosem...
Napisałabym na niego skargę. Nie z chamstwa, a raczej dla tego, że ktoś taki nie powinien wykonywać takiego zawodu skoro nie potrafi nawet poczekać na starszą kobietę.
Właśnie tacy są ludzie
Jak jeżdżę samochodem też tak mam, ktoś mnie wymija to jest debilem, ja kogoś wymijam to ten ktoś jest debilem, za kółkiem ludzie stają się bardziej agresywni :P
Szczerze mówiąc nie rozumiem takich ludzi jak ty. Jak ktoś wyprzedza to najwyraźniej odczuwa potrzebę by dojechać do celu szybciej ode mnie, a ja mu w tym "przeszkadzam". Po to jest ten manewr. To nie są jakieś zawody "kto jedzie wolniej jest frajerem"...
Eh, ogólnie to nie miałem tego na myśli, jakbyś widział/a jak jeżdżę to wiedział(a)byś, że za bardzo mnie nie interesuje czy mnie ktoś wyminie czy też nie, chociaż już wolę jak ktoś mnie wyprzedzi, niż żeby mi jechał przy samym zderzaku :P