#8CgZO

Chcecie coś bardzo anonimowego? No to macie. Spałam ze swoim nauczycielem.

Miało to miejsce 3 lata temu. Klasa maturalna. Nowy nauczyciel. Zagadywał do mnie często. Potem ode mnie wyciągnął nr telefonu pod pretekstem informowania mnie o sprawach, które miałabym przekazywać klasie. No, ale wykorzystywał ten numer do pisania do mnie typu "jak mi minął dzień". Kazał mi mówić sobie po imieniu. Byłam przekonana, że on nic ode mnie nie chce, w końcu to nauczyciel. Miał też powód by się tak zachowywać. Byłam bardzo zamknięta w sobie, w klasie byłam szykanowana. Myślałam, że on chce mi tylko pomóc, dlatego tak się wobec mnie zachowuje.

Byłam naiwna.

Zaproponował mi pomoc w nauce, bo z jego przedmiotu szło mi tak nie za bardzo. Miejsce spotkania u niego w domu. Trochę mnie poduczył po czym zaproponował mi piwo. Było mi głupio, ale przekonał mnie tym, że przecież jestem już dorosła i to nic złego. Wypiłam dwa, a mam słabą głowę, więc byłam nieco podpita.

On wtedy przekroczył granicę. Zaczął się do mnie przytulać, próbował całować. Wielokrotnie odmawiałam, odsuwałam się. Mówiłam, że nie powinniśmy i muszę już wyjść. On jednak nie dawał za wygraną. W końcu pod jego naciskiem uległam. W trakcie w mojej głowie był krzyk, że co ja wyprawiam i powinnam to przerwać, ale było za późno.

Po tym incydencie nie odpisywałam już na jego wiadomości. Ignorowałam go. Bałam się, że mnie oleje, ale nie chciałam ciągnąć tego romansu. Ale nie szantażował mnie ani nic z tych rzeczy, wręcz dostawałam u niego niezasłużone piątki. Chyba ten raz mu wystarczył.

Teraz już jestem dawno po szkole, dostałam się na dobre studia, mieszkam z chłopakiem. Totalnie nikt nie dowiedział się o tym i nikt się nie dowie. Co do Pana nauczyciela to rok po maturze słyszałam, że już w mojej szkole nie pracuje. Oficjalnie sam odszedł, bo uznał, że nauczanie to nie jego powołanie. Ale krążą plotki, że molestował uczennicę i za to to wywalili. Chyba coś bardziej wierzę w drugą wersję.
NieChceLoginu Odpowiedz

I właśnie dlatego związki z nauczycielami są zakazane mimo dorosłości uczniów. Za łatwo wywrzeć presję. I dotyczy to obu płci.

coztegoze3

To nie był związek. On ją wykorzystał. Ewidentnie wykorzystał swoją przewagę wynikająca z pozycji zawodowej i stworzył warunki do wykorzystania seksualnego.

karlitoska

Jakim przepisem są zakazane? Jak rozumiem jakieś normy etyczne to może regulują, ale czy jest serio prawnie to jakoś zrobione?

NieChceLoginu

Tak, art. 199 kk i karta nauczyciela. Fakt, że chroni dzieciaki do 18 lat, ale w innym przypadku nauczyciel odpowiada dyscyplinarnie.
Przepis przewiduje odpowiedzialność karną m.in. za:
doprowadzenie do czynności seksualnej przez nadużycie stosunku zależności;
wykorzystanie zaufania małoletniego w celu podjęcia z nim czynności seksualnych.

Dragomir Odpowiedz

Najpierw cię poduczył, a potem podupczył.

Maniack37

Ja pitole, serio? Zabawna gra słów w komentarzu do wykorzystania laski?

JuzObecna

Dlatego uważam, że niczym się nie różnisz od wyzwolonej. Dosłownie ten sam poziom dna, tylko w drugą stronę.

Dragomir

Zabawna i prawdziwa. W niczym jej to nie ujmuje, a koleś to dzban który wyszukiwał sobie ofiary z premedytacją. Jeśli mu odmawiała to powinien przestać, w końcu jednak mu uległa i oboje byli dorośli... Ale jednak podostawali w relacji zależności nauczyciel-uczeń, więc to nieetyczne z jego strony (choć o gwałt ciężko tu byłoby posądzić, skoro w końcu mu uległa - jeśli do tego zmierzasz).

Maniack37

Koleś wykorzystał to pozycję władzy, wiek i stan trzeźwości dziewczyny, tyle z faktów, czy to był gwałt w rozumieniu prawa nie ma znaczenia dla mnie, nie jestem sądem. Chodzi mi o to, że dziewczyna opisuje przykrą sytuację, a ty walisz nawiązaniem do tego z wujkowym żartem. Nie rób tak, paru idiotów ci przyklaśnie, ale autorce wyrządzisz krzywdę.

Dragomir

No dobra, jeśli ta historia jest prawdziwa a autorka jakimś cudem to czyta to przepraszam za strojenie sobie żartów. Co innego z trolla bolca, a co innego z dziewczyny która została, bądź co bądź, wykorzystana w niefajny sposób. Mea culpa.

Maniack37

I fajnie. Widzisz wyzwolona? Można się przyznać do błędu i wyjść z twarzą? Spróbuj kiedyś.

coztegoze3

@Dragomir: a dlaczego mu uległa? Bo facet stworzył warunki, w których nie słuchał jej odmowy i tak długo naciskał aż uzyskał. Zaprosił ją do siebie, upił i naciskał tak mocno młodą dziewczynę, której był nauczycielem aż się zgodziła dla świętego spokoju. To była wymuszona zgoda a nie zgoda.

Dragomir

Rozumiem to i nie pochwalam takiego "zdobywania", bo rzeczywiście wykorzystał swoją pozycję i "urabiał" ją jakiś czas, więc działał z premedytacją. Nieakceptowalne dopóki pozostają w relacji zawodowej (nauczyciel-uczeń). Jednak kiedy mu się poddała i przestała protestować, mógł pomyśleć że taki z niego Alvaro i ją "zdobył". Gwałt to nie był, wykorzystanie jak najbardziej.

wyzwolonaa

@dragomir ja też byłam ofiarą molestowania, o czym pisałam wielokrotnie. A mimo to robisz sobie ze mnie jaja, w czym niestety masz poparcie. Do wszystkich, którzy tutaj się mu sprzeciwili: dlaczego akurat mnie traktujecie jak podczłowieka? @maniack37 nigdy nie napisałam niczego nawet po części tak obrzydliwego jak dragomir tutaj

Dragomir

Ej, mój żart był zabawny tylko nie na miejscu, bo sytuacja jest nie do śmiechu. Twoje trollowanie jest żałosne i nie próbuj tu zbijać kapitału pod moim niefortunnym wpisem, bo każdy widzi że ty i redpillowiec @janpawel3 to jedna i ta sama osoba.

Zobacz więcej odpowiedzi (2)
Ola28 Odpowiedz

Widac były uczennice odważniejsze i może sprytniejsze, nagrania, kamerki i gosciu sam dobrowolnie zmienił szkołe, czy poniósł kare niesądzę, sprawa powinna trafic do Policji

Dodaj anonimowe wyznanie