Mój chłopak jest tak chorobliwie zazdrosny, że wczoraj zarzucił mi zdradę. Zaznaczę, że mamy pandemię i jedyne gdzie wychodzę, to z psem albo wyrzucić śmieci. Mój luby uznał, że skoro maluję się, żeby wyjść z psem, to „coś musi być na rzeczy”.
Matko i córko...
Dodaj anonimowe wyznanie
zwiewaj
Nie ma gdzie 😂
Znasz ich zwiazek?
Dokładnie, jak będziesz miała gdzie to zwiewaj. No chyba że jest jeszcze szansa, że porządna, poważna rozmowa coś da. Mój były taki był i wierz mi, to samo nie przejdzie. Będziesz się tłumaczyć na każdym kroku
Jeszcze nie kopnęłaś go w dupę?
Gdybyś przestała się malować, to uznałby, że wcześniej malowałaś się dla kogoś z kim się teraz nie widujesz.
Taki typ. Zawsze będzie Cię podejrzewał.
taaa apotem lataja po necie durne obrazki, ze jesli twoja dziewczyna w epidemii przestala sie golic, to wczensiej nie robila tego dla ciebie...
Ja mojemu byłemu nigdy nie dałam żadnych powodów, by podejrzewał mnie o zdradę, a ten i tak z uporem maniaka w twarz mi mówił, że na pewno go kiedyś zdradzę, jest tego pewien. Nie powiem, tak bezczelne insynuacje przyczyniły się do zostawienia go.
@bazienka i @DanceInRain ta sama historia u mnie. skąd te egzemplarze się biorą to ja nie wiem...
Z niskiego poczucia własnej wartości i ewentualnie przeszłości
@Happyfalcon1, nie mam pojęcia. W moim przypadku przypuszczenia @Qzin mogą być zasadne, ale kurcze! Facet z własnej woli się zaniedbał i przez to ciągle mi powtarzał, że jest przygotowany na to, że znajdę kogoś lepszego, bo jest świadom swojego wyglądu. Błędne koło, które sam stworzył, i do którego się wpędził. A i tak wyszłam na tę złą, chociaż ręki do tego wszystkiego nie przyłożyłam :) Paranoja.
Okay, trochę niepotrzebnie się rozpisałam, bo to nie forum dla zrzędzących kobiet, ale nadal nie pojmuję niektórych jego zachowań.
dramat, najpierw robi wszystko, bys zaczela sie nim brzydzic, plus wjazd na psychike, a potem moglby sobie narzekac, ze wszystkie kobiety takie sa i robic z siebie ofiare...
no i oczywiscie twoja wina, kto wie, czy wszystkim nie powiedzial, ze jednak go zdradzilas...
Qzin no wcale bym sie nie zdziwila, gdyby to bylo odwracanie uwagi od swoich przygod
Dokładnie. Ciągle powtarzane jak mantra. W końcu się spełniło. Taka ironia, bo zapalnikiem było to nie wytrzymania "przekonanie".
Rzucaj, jak tylko będziesz mogła bezpiecznie odejść (tzn. jak skończy się siedzenie w domu).
byle nie przez okno ;P
Dziewczyno uciekaj!
Jeśli mimo takiego zachowania ciągle z nim jesteś, to pretensje możesz mieć tylko do siebie.
Żalisz się czy chwalisz ? Nadal z nim jesteś i mieszkasz to znaczy że Ci to gra
Albo że podczas epidemii nie ma jak się wyprowadzić.
Jeśli codziennie chodzisz do śmietnika to być może zdradzasz go z pracownikiem MPO. A perfumujesz się żeby zamaskować zapach jego ubioru służbowego.
No właśnie... O.o