#7q1N6
Ojciec był zły, że w ogóle studiuję, ponieważ uważał że po mojej osiemnastce powinien mnie utrzymywać jakiś mąż i to najlepiej aby wziął mnie z litości. Gdy opowiadam o tym innym zaczynają krytykować konserwatystów. W rzeczywistości lewicowcy, których poznałam np. w pracy wcale nie szanują kobiet bardziej od konserwatystów.
Ee, przecież to jest w całości skopiowany komentarz do wyznania #42uNo ze strony głównej.
Może ma tego samego autora.