Rzecz, która mnie ostatnio rozczuliła.
Byłam z tatą w mieście. Jedziemy przez próg zwalniający, tuż obok chodnika. Szedł po nim staruszek. Przejeżdżaliśmy przez próg, a mnie i tatę podrzuciło do góry. Dziadzio myślał, że się z nim witamy, więc się nam ukłonił :)
Często zdarzają się podobne sytuacje. Ja kiedyś pomachałam znajomemu mojej koleżanki, bo myślałam, że on macha do mnie a okazało się, że za mną stał jego kolega, żenadix. i od tej pory jestem bardzo ostrożna
Kiedyś rowerzysta pokazywał ręką że będzie skręcał. Ja myślałem że chce się przywitać. Podałem mu rękę aż spadł z roweru.
Lepszy komentarz niż wyznanie 😉
Historia jak z "chwili dla ciebie", założę się że jeszcze nikomu o tym nie powiedziałaś.
Fascynujonce.
Ale takie wpisy, to publikujcie w pamiętniku,ok? Z góry dziękuję.
Plus. Dla mnie lekka nawet zabawna historia.
Dziadek uroczy ale wyznanie ujowe i niepotrzebne.
To twój tatuś musiał trochę zapierdalać, skoro was podrzuciło.
O co chodzi z tym ,,minus" to bardzo sympatyczne nieanonimowe wyznanie
Plus :) mnie też się wyznanie podoba
To już wiadomo kto coś takiego lajkuje. Powinno się blokować takich użytkowników.
Często zdarzają się podobne sytuacje. Ja kiedyś pomachałam znajomemu mojej koleżanki, bo myślałam, że on macha do mnie a okazało się, że za mną stał jego kolega, żenadix. i od tej pory jestem bardzo ostrożna