#70RV8

Rok temu do szkoły na karnawał przywieźli do nas fotobudkę. Wszyscy byli szczęśliwi, gdyż to było na geografii, a cała klasa tej lekcji nienawidziła, bo nauczycielka była jakaś puknięta. Kiedy starsze klasy po nas przyszły, to była taka akcja, że ona ich nie zauważyła. My próbowaliśmy jej to powiedzieć, ale ona prowadziła swoją świętą lekcję. Aż w końcu łaskawie się odwróciła i zauważyła ich.

Potem było normalnie, bez żadnych akcji, dopóki czas się skończył na robienie zdjęć. Wchodziła już następna grupa, a ja i moje 3 koleżanki kończyłyśmy robienie zdjęć. Czekała na nas jeszcze grupa chłopaków, bo kiedy my sobie robiłyśmy zdjęcia, to im się te zdjęcia drukowały. W tym czasie cała klasa, oprócz nas i grupy chłopaków, razem z nauczycielką poszła do klasy.

Kiedy wracaliśmy do klasy, to któryś z chłopaków wpadł na pomysł, żeby trochę zwolnić i zrobiliśmy to. Ale tylko przez maksymalnie 10 sekund, bo na korytarzu stała nauczycielka i na nas czekała. Najlepsze jest to, że chciała nam wstawić uwagi za to, że przesiadywałyśmy na korytarzu, zamiast siedzieć na lekcji. Ale tego nie zrobiła, bo nie znała naszych nazwisk i nawet o nie nie zapytała. Po lekcji poszliśmy do naszej wychowawczyni i jej o tym opowiedzieliśmy. Miała gdzieś, że nauczycielka od geografii chce nam wstawić uwagi. Ale interesowało ją to, że zostawiła nas samych.

System edukacji w polskiej szkole jest fatalny.

Najlepsze jest to, że dopiero teraz zdałam sobie sprawę, że nauczycielka nas tymi uwagami straszyła.
Nocturno Odpowiedz

Jeszcze gdy chodziłem do podstawówki, to był tam taki Paweł, i ja jechałem na rowerze, i go spotkałem, i potem jeszcze pojechałem do biedronki na lody, i po drodze do domu wtedy jeszcze, już do domu pojechałem.

HansVanDanz Odpowiedz

System edukacji nie jest fatalny. Na ogół zawodzi czynnik ludzki. Za równo ktoś może być kiepskim mechanikiem, lekarzem czy nauczycielem.

worm

otóż system edukacji w tym kraju jest fatalny i poniżej jakiejkolwiek krytyki. Cały powinien zostać zaorany i posypany solą.

Dragomir

Masz lepszy pomysł to dawaj robalku.

worm

ja nie muszę mieć - są kraje, które mają lepsze systemy i rozwiązania i naprawdę nie mam zamiaru wynajdywać koła na nowo i się rozpisywać "bo nie ma o czym".

Dragomir

Które kraje niby? Chyba nie Europy Zachodniej... Poziom szkół polskich w porównaniu z np. angielskimi to różnica jak pomiędzy piciem szczawnicy a szczaniem w piwnicy. Cudze chwalicie...

anonimowe6692

Dragomir wydawało mi się, że wiedzą powszechną jest fakt, że we wszelkich rankingach poziomu edukacji są kraje skandynawskie, a potem długo nic

Dodaj anonimowe wyznanie