30 rocznica ślubu moich rodziców. Tata jest bardzo „kościelny”, więc rodzice z okazji tego wydarzenia zamówili sobie mszę u księdza proboszcza, który był po wylewie. Najwidoczniej zapłacili za dużo. W dniu kiedy odbyła się msza i rodzina zgromadzona w ławce czekała na radosne oznajmienie faktu, że wytrzymali ze sobą aż 30 lat, ksiądz zabrał głos i powiedział, „a teraz uczcijmy 30 rocznicę śmierci Bogusława i módlmy się o jego żonę”.
Zaczęłyśmy pokładać się z mamą i siostrą ze śmiechu, dziadkowie stali jak wryci, a tata spalił buraka i pognał z ławki do ambony wytknąć księdzu faux pas.
Dodaj anonimowe wyznanie
Na mszy z okazji 18 urodzin mojego brata ksiądz modlił się w intencji 18 rocznicy jego śmierci ;)
Słyszałam o takiej samej sytuacji :)
Na mszy z okazji 20 rocznicy śmierci moich dziadków ksiądz modlił się z okazji 26 rocznicy ślubu innej obcej osoby.
W moim przypadku mszę odprawiał ksiądz emeryt po 80-tce, ogólnie często się myli i przekręca :)
Na mszy z okazji urodzin mojej siostry ksiądz wyczytał: "w 18 rocznicę śmierci Julii". Na szczęście zaraz się zreflektował :D Babcia zawał, a ja w śmiech.
Przez lata działałem w Kościele, sam byłem świadkiem trzech sytuacji "Módlmy się w 18tą (czy którąś tam) rocznicę śmierci", zamiast urodzin - po prostu, ksiądz, czy - częściej - ministranci w stopniu lektora jadą po automacie i nie uważają. Rutyna zabija ;)
Moja babcia też zamówiła mszę w 10 rocznicę śmierci dziadka. Ksiądz pomylił nazwiska i mszę odprawił za kogoś innego. Kiedy babcia poszła do ksiedza już po mszy mówiąc, że się pomylił to odpowiedział tylko "A co to za różnica?! Bóg przecież i tak wie o kogo chodziło.".
Bóg wie i Msza jest ważna. Chociaż zwykle w takich sytuacjach księża przepraszają za pomyłkę.
No cóż u mnie pomylili nazwisko na rocznicy śmierci dziadka
jak byłam na pogrzebie to ksiadz przekręcił nazwisko zmarłego i mówił źle do końca mszy, co lepsze, to był ksiadz z rodziny
Na naszym ślubie ksiądz ogłosił mszę w miesięcznicę ślubu za mnie i męża. Wchodzimy na nią a babki śpiewają dej im wieczne spoczywanie.
U nas na rekolekcjach czasem przychodzili ludzie z okolicy i prosili o Mszę. Raz mieliśmy Mszę w intencji, bodajże 25 rocznicy ślubu. Tylko było tak, że prośby były spontaniczne, no i kolega chciał powiedzieć intencje. No i zaczyna "Módlmy się w 25 rocznice śmierci.." na szczęście za chwilę się zreflektował i poprawił.
na mszy z okazji 80 urodzin babci ksiądz zrobił z niej 18tkę :D
A u mnie w parafii była zamówiona msza "w 15-nastą rocznicę śmierci Edwarda Pawła z Ameryki", a ksiądz przeczytał "w 15-nastą rocznicę ślubu Edwarda i Pawła z Ameryki" :D
Nowoczesny ksiądz :)
Mama znajomej jest katechetką i również zamówiła mszę córce z okazji 18tki. Również proboszcz sędziwego już wieku przeczytał z okazji 18 rocznicy śmierci, a co ciekawe kilka lat później miała mszę w intencji pierwszej rocznicy ślubu i notabene ten sam proboszcz oczywiście z okazji pierwszej rocznicy śmierci :D
Kiedyś byłam lektorką w kościele. Przy czytaniu modlitwy wiernych przekręciłam imię, o czym poinformował mnie dopiero kościelny. Mam nadzieję, że nie miał przykrości z tym związanych, bo jak ktoś by był zły, to byłoby na niego. Więc... wszystkim się zdarza XD
:)
Uczcił 30 rocznicę ? Uczcił ! I o co się czepiać ? 😂