#6cBlo

Moja była narzeczona jest psychologiem. Powiecie świetna sytuacja, kobieta wyważona, spokojna, inteligentna, bez przerostu ego - niestety tylko na pierwszy rzut oka.

Byliśmy razem 3 lata, a znałem ją ponad rok, gdy zdecydowaliśmy się razem zamieszkać. Na początku nic nie wskazywało na to, jaki horror przeżyję. Dużo rozmawialiśmy, pouczała mnie na rozmaite tematy - od otwartości w związku, poprzez emocje, po moje życie zawodowe. Podobało mi się, że tak bardzo jej zależy, abym był w dobrej kondycji psychicznej, więc nie zwracałem uwagi na awantury. Były one przeróżne, od delikatnych typu jak mogłem nie wpaść na pomysł, aby zabrać ją na jakiś romantyczny wyjazd za granicę (nie było żadnej rocznicy, walentynek itp.) po takie gdzie biła mnie z wściekłości i krzyczała jak bardzo mnie nienawidzi. Tłumaczyłem ją stresującą pracą, ale z każdym tygodniem było coraz gorzej. Nieważne jak bardzo się starałem, robiła z mojego życia piekło. Każdego dnia krzyczała na mnie, biła, szantażowała, że sobie coś zrobi. Gdy pierwszy raz powiedziała o samobójstwie, bardzo się przejąłem. Powiedziałem, że potrzebuje pomocy (jeszcze tak wściekła nigdy nie była), po czym jak była w pracy zadzwoniłem do jej mamy, opowiadając o jej problemie. Głupi byłem, że kiedykolwiek myślałem, że uda mi się jej pomóc.

Porządnie wściekłem się na nią wtedy, gdy wywaliła za drzwi jak byłem w pracy MOJEGO psa i gdyby nie życzliwość sąsiada, który go przygarnął, to pewnie już bym go nie zobaczył. Niedługo po tym wydarzeniu miałem okazję przypadkowo spotkać się kumplem z podstawówki. Zamarł, gdy usłyszał imię i nazwisko mojej narzeczonej. Po dłużej rozmowie powiedział, że był jej pacjentem parę lat wcześniej i prawie doprowadziła go do samobójstwa (ze względu na kumpla nie będę opowiadać szczegółów - w skrócie bardzo mieszała mu w głowie i pokazywała jaki jest beznadziejny i nazwała samobójstwo dobrym rozwiązaniem).
Wtedy też ja uświadomiłem sobie jak bardzo nieszczęśliwy z nią jestem i że znacznie gorzej czuję się sam ze sobą.

CZĘŚĆ ANONIMOWA.
Zacząłem zbierać dowody. Nagrywałem jej śmianie się z problemów jej pacjentów (podawała dokładne dane osobowe), zabrałem jej pamiętnik (gdzie opisuje jak bardzo krzywdzi ludzi wokoło), zrobiłem zdjęcia jej kolekcji żyletek i płóciennych chusteczek, gdzie krwią pisała różne słowa, podpytałam w internecie jakim jest psychologiem, nagrałem, jak krzyczy na mnie, że jestem nikim i powinienem się zabić, dołączyłem zeznania kolegi, spakowałem się i wyprowadziłem podczas jej nieobecności, po czym wszystkie te dowody zaniosłem na policję. Nie spocznę, póki jej nie zabiorą prawa do wykonywania zawodu.
Kiti123 Odpowiedz

Brawo! Jeszcze taka baba jeszcze bardziej zaszkodzi ludziom, którzy i tak nie są w najlepszej kondycji psychicznej.

sinusoidazemniejest Odpowiedz

Zrobiłeś nie tylko coś dobrego dla Siebie, ale i coś bardzo ważnego dla świata. To straszne, że osoby potrzebujące fachowej pomocy natrafiały na kogoś takiego w fotelu psychologa...

Esza Odpowiedz

Około połowa psychologów wybiera ten kierunek ze względu na swoje problemy i przypadłości. Często sami mają zaburzenia.

bazienka

poprosze badania :)

frankieTheRabbit

Bez żartów, bazienka jest tego najlepszym przykładem.

diq1 Odpowiedz

Dlatego tak ważne jest, żeby szukać pomocy u psychoterapeuty, a nie u psychologa.
Psychologów jak psów, łatwy do skończenia kierunek na gówno uczelniach, ale papier jest, warty tyle samo, co osoby, która się przyłożyła.
Patrzcie jakie szkoły kończyli. Czy mają dodatkowe kursy (i czy są uznawane w środowisku lekarzy chorób psychicznych), bo to znaczy, że im się chciało.

Moja terapeutka oprócz studiów ma trzy kilkuletnie szkoły z różnych zakątków Polski, więc sporo musiała poświęcić, żeby się wyuczyć, ale w pół roku podniosła mnie z totalnego gówna do sytuacji, w której byłam w stanie poszukać pracy. Idealnie nie jest, ale to normalne, jeszcze za krótko pracujemy, żebym mogła nazwać się zdrową.

Qzin

Przecież psychoterapia to jeszcze gorzej niż psychologia, bo by zostać terapeuta w tym kraju to nie potrzeba licencji.

bazienka

Qzin, ale zeby zostac terapeuta w dowolnym nurcie trzeba przejsc wlasna terapie osoby bedacej superwizorem, wiec jest szansa wylapania takich "kwiatkow"

Qzin

By zostać terapeuta wystarczy się tak nazwać. Nie ma żadnych regulacji. To psycholog ma weryfikację wiedzy chociaż...

PaniPanda

Z tego co wiem, i usłyszałam też w szpitalu na oddziale, aby być psychoterapeutą, po ukończonych studiach psychologicznych trzeba doszkalać się przez 4 lata, przejść psychoterapię samemu, być pod superwizją innego psychoterapeuty. I te 4 lata kosztują z 20 tysięcy (?).
Mam też znajomą na psychologii
To nie jest takie hop siup, a co z kursami w międzyczasie, stażami i tak potrzebnym doświadczeniem?

NieZamknelamLazienki Odpowiedz

Ja już z tym psem podałabym się o znęcanie

Przynajmniej

@NieZamknelamLazienki Dopiero z psem? Wcześniej to też już było znęcanie.

bazienka

ogolnie przemoc psychiczna i fizyczna i tez wytoczylabym sprawe o znaty, art 207 kk

atomowatruskawka Odpowiedz

Brawo, podziwiam Cię, chłopie.

tramwajowe Odpowiedz

Dlatego zawsze jeśli radzę tutaj komuś iść na terapię, to podkreślam że trzeba szukać odpowiedniego dla siebie terapeuty. Nie zrażać się.

Głównie dlatego że ludzie są różni i metody terapii są różne. Ale przy okazji można sie ustrzec takiej psychopatki jak w wyznaniu.

KrowkaMaja Odpowiedz

Mam nadzieje, ze straci prawo do wykonywania zawodu. I w tym wypadku potwierdza sie, ze duża ilośc psychologow to ludzie, ktorzy mieli lub maja problemy psychiczne.

DownZpiekla Odpowiedz

Skąd założenie, że psycholog musi być od razu inteligentny i ułożony? Albo w ogóle jakikolwiek człowiek z racji swojego zawodu? Poza tym skoro przez taki czas zachowywała się w ten sposób, to nikt z jej pacjentów tego nigdzie nie zgłosił? Żadnych skarg czy czegokolwiek?

Źle to sprecyzowałem, chodziło mi o to, że taką postawę reprezentowała swoim zachowaniem na początku związku oraz przed nim. Opinie w internecie ma średnie ( od 5 gwiazdek od koleżanek, rodziny itd po 1, 2 gwiazdki ) Kolega nie zgłosił pewnie, bo nie jest w tak dobrej kondycji psychicznej aby iść do pracy, a co dopiero użerać i zgłaszać.
A czemu ludzie nie zgłaszali mimo tego, że byli niezadowoleni z niej ? Nie mam bladego pojęcia. Nie rozumiem czemu lekarze, psycholodzy mimo tego że popełniają wręcz niewyobrażalne błędy/naruszenia nie są od razu zgłaszani, może dlatego że ludzie nie mają chęci się szarpać i udowadniać, że takie naruszenie wystąpiło.

DownZpiekla

W sumie racja.

Serwatka31

Może na początku grała dobrego psychologa by zdobyć zaufanie i oprócz ocen rodziny, średnią zawyżały jej oceny ludzi, którzy odeszli już na tym etapie.

135798 Odpowiedz

Cieszę się, że działasz, aczkolwiek w Polsce zawód psychologa/psychoterapeuty nie jest uregulowany żadną ustawą, więc w praktyce nawet hydraulik może otworzyć gabinet psychoterapii. Ergo byłej raczej nie da się odebrać prawa do wykonywania zawody ¯\_(ツ)_/¯

bazienka

ano wlasnie, my sie smialismy na studiach, ze 8-16 kowal, a 16-20 psycholog ;)

Od dwóch tygodni próbuje sprawę rozpracować i każdy po kolei mi mówi, abym odpuścił, bo nic nie da się zrobić poza założeniem sprawy, której nie ma pewności, że wygram. Z resztą ja nie chcę żadnych pieniędzy od niej w ramach kary, tylko tego aby przestała krzywdzić innych ludzi. Wmawianie ludziom, że z nimi jest coś nie tak, że nic nie da się zrobić bo są zbyt popuści, że samobójstwo jest rozwiązaniem, że jak jestem introwertykiem to właściwie jesteś zaburzony. Długo można by wymieniać. Napisałem na spotted naszego miasta (anonimowo) czy polecają ją itd dużo było odpowiedzi, że prowadzi terapie w taki sposób, że choroba się pogłębia, a ludzie maja jeszcze więcej leków, ponoć notorycznie opowiada o sobie i narzeka że pacjent przesadza i tak naprawdę nic mu nie jest....
Bardzo długo mógłbym pisać, bo tego jest tak wiele

Zobacz więcej komentarzy (10)
Dodaj anonimowe wyznanie