#6b1Jo

Mój chłopak wygląda całkiem nieźle, jest wysoki i fajnie zbudowany, ma fajną brodę i w ogóle. Jest też przy okazji mniej męski ode mnie, mamusia go tak rozpieściła, że nie umie wymienić żarówki, zawiązać worka ze śmieciami ani nawet zrobić sobie herbaty. Raz się skaleczył i chciał dzwonić po pogotowie.

Wybrałam sobie gościa, który wyglądał na największego twardziela.
Pozory mylą, oj mylą.
Bonsai Odpowiedz

Oj, chyba wolę tą moją totalną pierdołę z wyglądu (niby wysoki... niby przystojny... a wygląda jak skończona sierota) - przynajmniej potrafi worki z paszą (po 30 kg) targać, drewno rąbać, chałupę wyremontować, ziemię przerzucać.... A i obiad ugotuje!

RekaMnieNeka

Oddaj mi go na tydzień.

chatamaari

RekaMnieNeka, zepsujesz, czy jak?😊

RekaMnieNeka

Mogę go owinąć w folię.

Bonsai

RekaMnieNeka mój Ci on! Znajdź sobie własną sierotę...

Nie po to rok szukałam i wybrzydzałam za tym idealnym, żeby teraz oddawać obcym babom ;).

Lunathiel Odpowiedz

Jej, tyle osób pisze "hej, weź spróbuj go wszystkiego nauczyć" albo "to nie jego wina, to mama zawiniła". Tak, zgadzam się - to wina mamy. Ale w ogóle nie zgadzam się żeby, będąc dziewczyną takiego kogoś, brać na siebie obowiązek odkręcenia tej farsy. To po prostu nie ma prawa przynieść dziewczynie korzyści.
Przykro mi to pisać, ale miałam okazję trafić na chłopaka z podobnym problemem. Nie jest on może kompletną "ciapą" czy tam "sierotą"... Ale problem jest DUŻY. Niesamowicie destrukcyjnie wpływa na życie obu stron w związku. I niestety... stwierdzam to teraz, po kilku latach. Z początku absolutnie nie zdawałam sobie sprawy z tego, w co się pakuję. Po prostu nie wyobrażałam sobie jak trudne może być nauczenie dorosłego faceta tak podstawowych czynności jak mycie podłogi czy rozwieszanie prania (np. prasowania nadal nie dotyka, boi się, że spali -.-).
Podstawowy problem to fakt, że facetom zdarza się mieć dosyć wybujałe ego i bardzo łatwo ich urazić, zwracając im uwagę na braki w wiedzy czy zdolnościach. Nawet małe pierdoły, na przykład gdy powiesz "kochanie, naczynia, które 'umyłeś' są nadal brudne". Niektórzy ludzie ciężko znoszą każdą krytykę... A gdy facet usłyszy, że jest jak dzieciak albo ciamajda - uuuhh... kłótnia jest murowana :|

Bobrownik

To tym bardziej powinien się zmotywować aby dorosnąć i reprezentować sobą jakiś poziom, niech chociażby turoriale na YouTube ogląda abo "perfekcyjna pani domu" 😊 Wtedy już nikt nie mógłby mu zarzucić ze jest ciamajda wiec nie musiałby się bać krytyki

Bobrownik

Moja pierwsza próba zrobienia prania tez zakończyła się cała łazienka w pianie, czy pofarbowaniu białych rzeczy na szaro itp, nie mówiąc już o ilości ubrań spalonych żelazkiem, przypalonych obiadów, potłuczonych naczyń itp... ale praktyka czyni mistrza

Quellynz Odpowiedz

Trzeba niestety go podszkolić. Te proste czynności każdy powinien umieć.

Zgagajaga Odpowiedz

"Z ładnej miski się nie najesz".

GeddyLee Odpowiedz

Tak to jest, gdy się patrzy na wygląd.

skorp

Z obserwacji i rozmów z koleżankami i znajomymi zauważyłem pewną prawidłowość co do przystojniaków. Można ich podzielić na dwie duże grupy: takich co sami dbają o swój wygląd (na jednej nie poprzestają) i takich, o których wygląd dba mamusia (niezaradnych życiowo maminsynków). Akurat autorce trafił się drugi typ.

Dragomir Odpowiedz

To zwykły brodaty hipster-niedorajda. Pewnie studiuje albo studiował prawo, ćwiczy krosfit i chodzi ze swoim makbukiem i gejfonem do starbaksa. No i ma tatuaże obowiązkowo, i fryzurę w stylu worek na śmieci.

Dragomir

Nonjak mi eszcze trochę włosów wypadnie to będę miał taką fryzurę, lepsze to niż na Gargamela. Elektronikę z nadgryzionym jabłkiem uważam za przereklamowaną, ale możesz mieć inne zdanie, wiadomo. A od kiedy to tatuaże i broda dodają uroku, skoro to atrybuty patusów i meneli? Mojej kobiecie się podobam, reszta mnie nie interesuje.

Bobrownik Odpowiedz

Zostaw go samego w domu na miesiąc bez dostępu do mamusi.... albo wyślij do wojska 😂 Serio nie przeszkadza mu bycie takim nieudacznikiem? Przecież to wstyd w towarzystwie chciciazby przyznać się że się nie umie zrobić herbaty ani wyrzucić śmieci 🙈

dupahaliny Odpowiedz

Zewnątrz marzenie w opakowaniu ciapa

nata Odpowiedz

W zasadzie to tylko mu współczuć, bo przecież nie jest to jego wina. Przypilnuj, żeby nauczył się normalnie żyć.

MaryL

Ciekawe czy gdyby Autorka była rozpieszczoną księżniczką mamusi, to też by dostała od Ciebie tyle zrozumienia i współczucia 🤔

ShinigamiSama Odpowiedz

To nauczyć. Mojego tatę tak mama uczyła, włącznie z wprowadzeniem do domu teściów rewolucji pod tytułem: "kochanie, nałóż obiad" albo zmiany przy myciu naczyń. Co parwda z żarówkami i tymi podobnymi sprawami problemu nie było, tylko w kuchni trochę zagubienia.

Zobacz więcej komentarzy (8)
Dodaj anonimowe wyznanie