#PHZpf
Pracując w delegacji, często zmienialiśmy kraje, przez co i jedzenie. Będąc w Holandii, pracowaliśmy na nocnych zmianach, i to po 13 godzin. Czasu na gotowanie mało, więc na szybko zjadłem pierś z kurczaka i chyba to ona była przyczyną tej historii...
Po kilku godzinach w pracy zaczął boleć mnie brzuch, normalne u mnie, ale ciągnie na dwójeczkę, z tym że niesamowicie mocno, a ja będąc na platformie ruchomej na 3 metrach w szelkach nie mogłem zbyt szybko ewakuować się do łazienki. Mówię do kompanów, że muszę do łazienki i blady i mokry od potu zjeżdżam na dół. Cóż, trwało to chyba wieczność, trzeba było kombinować, żeby nie uszkodzić maszyn wokoło, jeszcze odpiąć się z szelek, masakra! Idąc myślałem, że wytrzymam, ale to już tak parło na mnie... Biję się z myślami, że może tu w krzaki, zaraz za wyjściem, ale nie, toaleta za 100 metrów, dojdę. Jestem w połowie drogi, gdy pomimo wszystkich moich starań nagle czuję lekką ulgę i ciepło...
Co zrobić, idę jak kaczka do łazienki, tam ściągam spodnie i bokserki, zatrzymały większość, ale nie całość, było tego naprawdę sporo... Załatwiłem potrzebę, ale co dalej, nie wrócę przecież tak do pracy. Spodnie prawie czyste, o dziwo bez nieprzyjemnych zapachów, więc przemyłem intensywnie wodą miejsca zabrudzenia, majtki pociąłem ucinaczkami w mniejsze kawałki i spuściłem w kanał, porządnie wymyłem ręce, nogi i wszystko co miało kontakt z moją wydzieliną. Założyłem nawet niezbyt mocno mokre spodnie, użyłem dużej ilości mydła, żeby zamaskować zapach i dumnie wróciłem do pracy. Co prawda bez bielizny było mi dziwnie wytrwać te parę godzin, wróciłem do pracy z potem na czole, ale zatrucie dalej nie minęło, musiałem iść jeszcze parę razy do toalety, ale już spokojniej... Nikt się nie zorientował, były jedynie śmiechy, że mam przesrane i że pół godziny opóźnienia przeze mnie było.
Nigdy nikomu się nie przyznam, że się tam zwyczajnie zesrałem.
Mozliwe, ze sie domyslili :P
Między nami kolegami ktoś się zesrał kurczakami.
"Po kilku godzinach w pracy zaczął boleć mnie brzuch, normalne u mnie" - jak to? To nie jest standardem u normalnego człowieka. Może warto się przebadać?
Przeczytaj pierwszy akapit - oczywiście, że w takich warunkach ból brzucha to normalna sprawa (;
Wiecie co, ta historia jest identyczna z tym co spotkało mnie parę lat temu, zastanawiałem się nawet czy to nie ja ją napisałem wtedy i ktoś wrzucił lekko zmodyfikowaną stylistycznie wersję