Moja dziewczyna miała trzydniową biegunkę. Ostatniego dnia myśleliśmy, że już jest zdrowa i poszliśmy do łóżka. W połowie rzeczy wiadomej przerwała i pobiegła do ubikacji. Martwiłem się o nią, więc poszedłem za nią. Widok jej na porcelanie kiedy robi rzadką dwójkę od razu doprowadził do tego, że doszedłem. Karina była trochę w szoku, trochę się śmiała, trochę zniesmaczona.
Od tego dnia kiedy ma rozwolnienie, przeżywam najlepsze dojścia w życiu, kiedy patrzę na nią, jak się wypróżnia.
Anonimowe, bo tylko my o tym wiemy. I jej, i mi wstyd o tym komuś mówić.
Dodaj anonimowe wyznanie
Tego się nie spodziewałam. Plus za anonimowość.
Bo do sranka trzeba dwojga
Tworzycie zgrana pare. Skoro w takiej sytuacji sie nie krepujecie, to niewiele was może zaskoczyc. Plusik.
Bo minusika i tak nie dasz xD
Czy ja wiem, byłam w związku, w którym nie było tematu tabu, robiliśmy przy sobie kupę bez problemu, a jednak byliśmy najmniej zgranym i dopasowanym związkiem, jaki mógł być.
Bezdomna, u mnie mniej więcej to samo, tyle że nie wypróżnialiśmy się przy sobie, żeby jednak zachować prywatność jednostki. Ale wciąż byliśmy niezgrani, źle dopasowani.
Za takie anonimowe minusowałem. Szacun.
Kup jej w prezencie xenne extra.
To cholernie dobre wyznanie :D
No spoko, tylko po cholerę macie o tym komukolwiek mówić? To Wasza sprawa co Was kręci "w łóżku", nie widzę powodu żeby zwierzać się z tego znajomym, nawet najlepszym przyjaciołom.
Jak state anonimowe. Mam nadzieję, że będzie to jedno z kultowych wyznań.
Chciałbym zobaczyć tą rozmowę z lekarzem:
"Panie doktorze, bo przez mój popęd seksualny dziewczyna mi się odwodniła"
Mina lekarza byłaby ciekawa...
Tylko nie podawaj jej specjalnie leków przeczyszczających ;)
To uważajcie jak jedynym zabezpieczeniem są tabletki bo może być niespodziewajka :)